Rybnickie Markety

Czekamy na wasze informacje o inwestycjach w mieście. Jakie firmy są wizytówką Rybnika?

Moderator: Moderator

Re: Rybnickie Markety

Postprzez qwerty Cz, 23 wrz 2010, 13:01

tropiciel_debili napisał(a):Powtarzam jeszcze raz ze mowie o produktach spozywczych a nie zestawach kina domowego za 8000zl.

Ja tez mowie o produktach spozywczych typu mieso, wedliny, przetwory, slodycze itd itp.
Roznica na glupiej tej samej czekoladzie miedzy marketami moze wynosic 20%. A mozesz mi wierzyc, ze ceny po jakich te markety kupuja towary sa dla wszystkich zblizone.
q.
qwerty
 
Posty: 716
Dołączył(a): Cz, 5 kwi 2007, 21:31

Re: Rybnickie Markety

Postprzez hehehe Cz, 23 wrz 2010, 13:18

qwerty ...

te nowe co przyszły były takie same jak te stare. - nawet opakowanie takie same tylko inna nazwa dostawcy :)

nowe przyjechały na promocje w cenie 179 zł, jak się skończyły to te stare za 338 zł zostały podpięte pod promocje za 179 zł !!! - najlepsze jest też to, że te nowe po promocji jak by się nie sprzedały - wróciły by do ceny 328 zł :) ...

- co do żywności:

jest wiele produktów które, w swoją cenę mają wliczone "nielegalnie" półkowe - tzn. że leża na lepszej półce.
hehehe
 
Posty: 4
Dołączył(a): Pn, 16 sie 2010, 23:07

Re: Rybnickie Markety

Postprzez qwerty Cz, 23 wrz 2010, 14:51

to juz rozumiem.
generalnie to pewnie akurat przypadek tego, ze "z gory" nie widac dokladnie co sie dzieje "na dole" ;)
q.
qwerty
 
Posty: 716
Dołączył(a): Cz, 5 kwi 2007, 21:31

Re: Rybnickie Markety

Postprzez hehehe Cz, 23 wrz 2010, 16:08

- markety i ogólnie cały "handel" robi nas w bambuko. - żeby towar się lepiej sprzedawał, istnieją płatne końcówki za które producent daje odpowiednią sumę, i towar w czasie promocji się na niej znajduję i tak co tydzień - wraz z wejściem "gazetki" :) - koszt ileś tam tysiaków razy x marketów - a ile jest takich produktów = się, doliczenie ceny do produktu? - kto za to płaci? - a no Pan płaci i Pani płaci ...

powiem jeszcze jedno - popularny markecik w mieście ma obroty rzędu 800 000 tysiaków netto a w święta nawet 2 miliony.

pozdrawiam.
hehehe
 
Posty: 4
Dołączył(a): Pn, 16 sie 2010, 23:07

Re: Rybnickie Markety

Postprzez qwerty Cz, 23 wrz 2010, 17:10

przy jakiej sredniej marzy? 20-30% ?
q.
qwerty
 
Posty: 716
Dołączył(a): Cz, 5 kwi 2007, 21:31

Re: Rybnickie Markety

Postprzez puszkowski Cz, 23 wrz 2010, 18:10

- markety i ogólnie cały "handel" robi nas w bambuko

jeżeli w grę wchodzą pieniądze wszyscy robimy się w bambuko w usługach- bambuko w budowlance- bambuko robiłem w wielu miejscach i wszędzie odbywały się dziwne procedery, jeżeli jesteśmy debilami (nawet pod przykrywką ich tropienia) będziemy wyssysać sobie różne dane z różnych części ciała, dla zasady swoich racji.
przykład chociaż nie spożywczy to przynajmniej nie rtv:
koc polarowy: real- promocja!- 39,95 (błądzenie między regałami i kolejka przy kasie)
i praktycznie taki sam koc: "welur" na powstańców - 29,00 (do tego miła i kompetentna obsługa)
(uporam się ze skanerem wstawię paragony).
nie uważam, aby stawianie na handel było złym posunięciem władz, ściągamy ludzi do Rybnika, a za tym idą kolejni inwestorzy i kolejne możliwości, oby nowe władze potrafiły je wykorzystać (bo p. Fudali zrobił już chyba wszystko co mógł i więcej nam nie pokaże).
nie jestem przeciw marketom, ani ich zwolennikiem, więcej, uważam, że takie rozmowy nie mają sensu. jestem za logiką. dlatego uważam, że nasz drogi tropiciel powinien zrezygnować z pierwszego członu swojego nicka a mości moderator zrzekł się swojej funkcji, przynajmniej na czas powtórzenia sobie netykiety i regulaminowi tego forum.
pozdrawiam.
puszkowski
 
Posty: 4
Dołączył(a): Pt, 23 lip 2010, 02:06
Lokalizacja: Rybnik

Re: Rybnickie Markety

Postprzez tropiciel_debili Cz, 23 wrz 2010, 19:36

Idz puszkowski do jakiegokolwiek marketu i powiedz ludziom ze w malym sklepie jest taniej. Zobaczysz jaka bedzie reakcja :lol: Ty oczywiscie jestes najmadrzejszy. Tysiace Rybniczan kupuje w marketach bo oni wiedza ze tam jest taniej, ale ty zyjesz w swoim swiecie i dla ciebie taniej jest w malych sklepach. To oni sa glupi a tylko ty jestes oswiecony i wiesz jaka jest prawda. Wszyscy sa idiotami, nie potrafia liczyc, tylko ty jedyny to potrafisz. Spoleczenstwo nie kupuje w malych sklepach zeby zrobic komus na zlosc :lol:
tropiciel_debili
 
Posty: 73
Dołączył(a): Cz, 31 gru 2009, 21:43

Re: Rybnickie Markety

Postprzez puszkowski Cz, 23 wrz 2010, 22:38

Obrazek
tak więc proszę skan paragonów, najzabawniejsze jest to, że poszedłem do reala po jakąś grę strategiczną ;) do 30 zł max. kocyk wydał mi się przydatny (łóżka nie chce mi się ścielić), przy okazji zgłodniałem idąc między regałami z pieczywkiem, a wcześniej uświadomiłem sobie jaki mam ubrudzony monitor. sory ale, przekroczyłem budżet 20 zł, jestem zadowolony z zakupów. dzisiaj (tu się pochwalę zostałem "wujkiem" trójki szczeniaczków) poszedłem kupić im kocyk przeznaczyłem sobie budżet 50 zł(w końcu w sklepie w centrum jest drożej) a wydałem 30 zł czyli 2 dychy w przód plus zdrowy spacerek zamiast śmierdzącego stania w korkach samochodem.
powtórzę jeszcze raz nie uważam za debili ludzi którzy, kupują w marketach (też czasem lubię poszaleć ze swa kartą maestro!) zwróćcie uwagę, że Rybnik swój początkowy rozwój nie zawdzięcza stawom rybnym, a właśnie umiejscowienie na ważnym szlaku handlowym. o ile korzystamy z tych "dobrodziejstw" rozsądnie to rozwijamy się razem z tym miastem.
pozdrawiam.
(również tropicieli wszelkiej maści, którzy w swej bezmyślności muszą być szczęśliwymi ludźmi)
puszkowski
 
Posty: 4
Dołączył(a): Pt, 23 lip 2010, 02:06
Lokalizacja: Rybnik

Re: Rybnickie Markety

Postprzez tropiciel_debili Pt, 24 wrz 2010, 07:07

Powiedz mi na czym twoim zdaniem polega moja bezmyslnosc? Na tym ze nie daje daje sie robic w c....a malym sklepikarzom? Zywnosc w marketach jest tansza niz w malych sklepach i to jest niezaprzeczalny fakt. Ty wrzuciles skan paragonu i o czym to ma niby swiadczyc? Porownujesz cos z niczym. Czy to nie jest bezmyslnosc? :lol:
tropiciel_debili
 
Posty: 73
Dołączył(a): Cz, 31 gru 2009, 21:43

Re: Rybnickie Markety

Postprzez truman20 Pt, 24 wrz 2010, 08:28

Na tym ze nie daje daje sie robic w c....a malym sklepikarzom?

Na tym, że dajesz się robić w c...a marketom. :lol: Porównujesz czasem jakość tej żywności? Ja raz w życiu porównałem i wolę po warzywa jeździć na targ, bo przynajmniej wiem, że rosół będzie miał smak. Masło moja mama raz kupiła w Tesco - masło Ekstra (każdy wie pewnie o jakie chodzi), niby identyczne a smak był zupełnie inny a masło to było białe jak ściana... to ja dziękuję za taką "tanią" żywność. A różnicę w cenie ludzie i tak zapłacą w innym towarze, więc oszczędność pozorna. Nie ośmieszaj się już więcej.
truman20
 
Posty: 36
Dołączył(a): Cz, 21 sie 2008, 20:50

Re: Rybnickie Markety

Postprzez tropiciel_debili Pt, 24 wrz 2010, 13:15

Osmieszasz to sie ty. Jak na zawolanie akurat dzis pojawil sie artykul o "uczciwosci" malych sklepikarzy :lol:

Łódzkie: półki w małych sklepach pełne... starej żywności
Część małych sklepów spożywczych, zwłaszcza na wsiach i w małych miejscowościach, lepiej omijać z daleka. Pełno tam przeterminowanej żywności, a warunki przechowywania produktów pozostawiają wiele do życzenia.
- Nieprawidłowości stwierdziliśmy w 83 procentach placówek objętych kontrolą - mówi Marek Jacek Michalak, wojewódzki inspektor handlowy.

W sklepie w Leźnicy Małej 74 A (pow. łęczycki), należącym do Marcina Grobelkiewicza, w sprzedaży było aż 27 przeterminowanych partii produktów, w tym: przyprawy nawet kilka lat po dacie minimalnej trwałości, sok paprykowy, który ponad rok wcześniej powinien zniknąć ze sklepu, a także babeczki maślane i czekoladowe przeterminowane o pół roku. Na dodatek mleko, śmietana i jogurty były trzymane poza lodówkami, a pieczywo kurzyło się na regale.

Niewiele lepiej było w sklepie Urszuli Kacperskiej w Górkach Pęcławskich (też pod Łęczycą). Inspektorzy znaleźli tam 15 partii ''staroci'', m.in. kaszę jęczmienną przeterminowaną o półtora miesiąca, rogale ''7 days'' (do miesiąca), szczaw konserwowy (3,5 mies.), woda ciechocińska (do 5,5 miesiąca).

Remanentu nie zrobił także Zbigniew Kwapiszewski ze sklepu w Małyniu (pow. poddębicki). Sprzedawał między innymi: sałatki szwedzkie przeterminowane o miesiąc, majonez (o 27 dni), paluszki beskidzkie (o 2 miesiące). Przedstawiciele sklepów nie poczuwają się do winy...

- To efekt niedopatrzenia, ale ciągle dowozimy nowy towar i trudno się połapać, co jest stare, a co jest świeże - usłyszeliśmy od syna właścicielki sklepu w Górkach Pęcławskich. - Do klientów stary towar nie trafia.

Inspektorzy nie mieli jednak litości i nałożyli aż 54 mandaty na łączną kwotę 10.600 zł. Nakazali też wycofanie starego towaru.

Tymczasem dr Magdalena Białkowska, dietetyk z Instytutu Żywności i Żywienia przestrzega przed jedzeniem przeterminowanych artykułów.

- W najlepszym razie skończy się to bólem brzucha i wzdęciami, ale może mieć też znacznie poważniejsze konsekwencje: zakażenie bakteryjne przewodu pokarmowego oraz odwodnienie, przez co organizm traci magnez i potas, a może to prowadzić do zaburzeń rytmu serca - informuje dr Białkowska.

Była to już kolejna kontrola inspektorów handlowych w sklepach w małych miejscowościach i na wsiach. Powodów do optymizmu nie ma.

- Nieprawidłowości utrzymują się na podobnym poziomie - zauważa Marek Jacek Michalak. - W pierwszym kwartale tego roku stwierdziliśmy je w 77 procentach skontrolowanych sklepów, w czwartym kwartale ubiegłego - w 75 procentach. Z reguły wybieramy się do placówek, które nie były wcześniej kontrolowane. Odwiedzamy te sklepy, gdyż bardzo często są to jedyne placówki, które prowadzą handel artykułami spożywczymi na danym terenie. Mieszkańcy często nie mają wyboru i możliwości robienia zakupów w innych miejscach.

Inspektorzy zapowiadają więc kolejne kontrole.


Hehe i tu masz swoja jakosc. I to jest calkowita prawda. Sprzedawcy w malych sklepach tylko patrza jak upchnaac ludziom splesniale owoce czy warzywa. Na gore daja te najladniejsze i nie pozwalaja klientom aby sami wybrali sobie np pomidory. Po co? Po to zeby mogli wybrakowany towar wrzucic do tytki na sam dol i zeby klient sie nie zorientowal. :lol: Taka jest prawda, sam wiele razy sie z tym spotkalem w malych sklepikach jak i na targu.
No i powiedz wreszcie gdzie jest ten twoj sklep w ktorym masz "mnostwo towarow o wiele tanszych niz w marketach" :lol: Czekam czekam i doczekac sie nie moge. Powiedz a chetnie przyjde do ciebie i sprawdze jak to jest z tymi cenami. :lol:
tropiciel_debili
 
Posty: 73
Dołączył(a): Cz, 31 gru 2009, 21:43

Re: Rybnickie Markety

Postprzez truman20 Pt, 24 wrz 2010, 13:58

Tak, bo Rybnik to jest wieś... toś teraz polał na maxa :lol: Obudź się! Nie mieszkamy na wsi ani w małym miasteczku. Owszem, w Rybniku też mogą się znaleźć takie pojedyncze przypadki, ale to tylko potwierdza negatywny wpływ marketów na rynek. Gdyby ludzie kupowali, to towar byłby na bieżąco świeży, a jak ktoś świadomie oszukuje i podkłada stare towary, to tylko o nim źle świadczy lub próbuje się jeszcze ratować, bo nic innego nie pozostało skoro ludzie pouciekali do molochów, bo przecież nagle nie przestali konsumować... A w marketach to zawsze wszystko świeże i dalej w terminie użyteczności? Na jeden taki artykuł jak wyżej można znaleźć kilka artykułów takich samych o marketach...tylko sposoby oszustw są wielokrotnie bardziej wyrafinowane.
truman20
 
Posty: 36
Dołączył(a): Cz, 21 sie 2008, 20:50

Re: Rybnickie Markety

Postprzez tropiciel_debili Pt, 24 wrz 2010, 14:12

Nie mowie ze markety sa swiete i ze tam jest wszystko super i zero zastrzezen. Ale ja ciagle mowie o tym ze kiedy czlowiek robi zakupy zywnosci powiedzmy na caly tydzien dla 4-osobowej rodziny i jedzie do marketu to zaplaci kilkadziesiat zl mniej niz musialby zaplacic w malym sklepie. O to mi chodzi a nie o to ze ktos niby kupil jakis koc taniej w malym sklepie. Powiedz wreszcie gdzie masz ten sklep. sprawdze ceny i jesli okaze sie ze masz taniej to bede u ciebie kupowal bo nie widze powodu, sla ktorego mam placic wiecej niz moge. Proste zasady ekonomii.
tropiciel_debili
 
Posty: 73
Dołączył(a): Cz, 31 gru 2009, 21:43

Re: Rybnickie Markety

Postprzez adamb So, 25 wrz 2010, 07:44

Jas mam nieco inne zdanie dot. marketów :idea:
Do "naszych rybnickich" od dłuższego czasu nie zaglądam (może poza Carefourem), bo czas jest zbyt cenny aby marnować go na stanie w kolejce do kasy lub próbując wyjechać z tego marketu.
Niestety tak to w rybnickich marketach już jest, że na 20 kas czynne są 4 (w tym żadna do szybkiej obsługi), market ma głęboko w poważaniu jak klienci - którzy w nim zostawiają grubą gotówkę - z niego wyjadą !
... a wystarczy pojechać np. do Ostrawy i ... wjeżdżamy w inny świat: to kasjerka czeka na klienta, a nie odwrotnie, wybór towarów znacznie większy, parkingi duże, przestronne, łatwo z nich wyjechać itd.
Nie wspominam już o podejściu do Klienta, ale ten problem dotyczy większości placówek handlowych i takich zwrotów jak: dzień dobry, dziękuję, do widzenia, czy mogę pomóc, życzy Pani/Pan sobie, przepraszam, zapraszamy ponownie, już mało kto używa :cry: i nie mówię tutaj o zwrotach nakazanych przez właściciela bo one zwykle brzmią sztucznie.
Mam tu na myśli raczej dobre obyczaje panujące w zawodzie kupca/sprzedawcy kiedyś... bo dziś sprzedawcą może zostać każdy i nie potrzebuje do tego żadnej szkoły - prawda ?

PS. I żadnym tłumaczeniem nie może być stwierdzenie: "za takie pieniądzy ty byłbyś miły?", a jak ma się czuć człowiek, który być może zarabia jeszcze mniej i wydaje te swoje grosze przy takim traktowaniu ?
Avatar użytkownika
adamb
 
Posty: 1000
Dołączył(a): So, 14 sty 2006, 17:09

Re: Rybnickie Markety

Postprzez dr Becker Pn, 27 wrz 2010, 19:05

adamb napisał(a):Niestety tak to w rybnickich marketach już jest, że na 20 kas czynne są 4 (w tym żadna do szybkiej obsługi), market ma głęboko w poważaniu jak klienci - którzy w nim zostawiają grubą gotówkę - z niego wyjadą !

Nie jezdze po marketach z dokladnie tego samego powodu, jedynym wyjatkiem jest Misztela gdzie kupuje piwo (najtaniej) ale to zalatwiam bez wchodzenia na samoobsluge.
adamb napisał(a):... a wystarczy pojechać np. do Ostrawy i ... wjeżdżamy w inny świat: to kasjerka czeka na klienta, a nie odwrotnie, wybór towarów znacznie większy, parkingi duże, przestronne, łatwo z nich wyjechać itd.

Rzadko tam jezdze na zakupy ale wrazenia mam raczej pozytywne, no i moge dostac produkty ktorych nie ma w Polsce.
dr Becker
 
Posty: 751
Dołączył(a): Pn, 5 wrz 2005, 11:00
Lokalizacja: Rybnik

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gospodarka, inwestycje i biznes

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron