Rybnik - Nudne miasto nienadające się do życia?

Chcesz podzielić się problemami dzielnicy w której mieszkasz? Masz ciekawy pomysł lub inicjatywę, którą chcesz zarazić sąsiadów? To dobre miejsce!

Moderator: Moderator

Rybnik - Nudne miasto nienadające się do życia?

Postprzez Wiktor1986 Pn, 22 sty 2018, 19:21

Bez zbędnego wstępu.


Od jakiegoś czasu coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu, że Rybnik to jednak niesamowita dziura. Mieszkam tutaj całe życie, powoli planuję wyprowadzkę do pobliskich Gliwic, bo jednak życie tutaj jest...nudne.
Oczywiście, poprę to argumentami. Lecimy.


Miasto jest niesamowicie nudne, nie ma tutaj praktycznie nic do roboty po pracy, a dla młodszych po szkole. Ogólnie miasto jest strasznie nieatrakcyjne. Nie ma tutaj praktycznie nic. Bo co można robić w Rybniku poza:
1. Wyjściem w okresie letnim na basen lub nad zalew,
2. Pogrania w gałę na orlikach
3. Potrenować w parku rekreacyjnym nad nacyną(szczególnie polecam po deszczu)
4. Pojeździć po ścieżkach rowerowych
5. ??? Koniec rozrywek. No chyba, że ktoś lubi przesiadywać na rynku i żłopać piwska do mocnego upojenia alkoholowego lub cały dzień siedzieć w fokusie lub plazie na ławkach.

Zimą nie ma tutaj dosłownie nic do roboty. NIC.

To w sumie tyle. Aż tyle oferuje miasto swoim mieszkańcom. Niby można iść do kina, tych labiryntów z zagadkami czy coś, ale ile można? Te labirynty są na raz, bo skoro zna się rozwiązanie to drugie wejście jest nudne, bo wyzwania brak.



Kolejną sprawą jest samo miejskie życie...w Rybniku to leży i kwiczy.

Restauracji mamy mało, no i nie oszukujmy się, są nienajlepszej jakości. W sumie dobre są pierogi na sobieskiego, sushi, pizza w hajdzie, ogólnie jedzenie w laboratorium smaku i tyle. Reszta restauracji to jednak 3 liga.
Z pozostałych lokali gastronomicznych to sieciówki jak sieciówki, smakują tak samo. Kebaby tak samo. No i więcej nic nie ma. A, są zapiekanki na światłach z surowymi pieczarkami czy citywoki bez smaku, za to w zarąbistych cenach.

Jedzenie w Rybniku ssie.

Kolejną rzeczą są kawiarnie. Ich ilość jest porażająca. Do tego są ciasne i również jakość serwowanych tam kaw czy herbat pozostawia wiele do życzenia, no chyba że kogoś zadowala lipton za 9zł lub corte dor z biedry czy inna biedakawa.
Tragedia.


Weźmy taki Rynek. Centrum miasta. Co my tu mamy.

Banki, jubilery, ciuchy, jedną restaurację, 3 fast foody, kebab, 2 kawiarnio ciastkarnie i tyle. CENTRUM MIASTA.

Idąc z rynku w strone kościoła do MBB nie ma NIC. Same ciuchy i inne pierdoły.
Idąc z rynku w stronę teatru jest mini kawiarenka i "restauracja" grecka.
Idąc z rynku w stronę urzędu miasta nie ma nic poza fast foodem.
Idąc z rynku korfantego jest jeden przybytek z hamburgerami, które koło burgerów nie stały i pierogarnia z mrożonymi pierogami z tesco.
Idąc z rynku w stronę plazy mamy zamkniętą, jedyną dobrą restauracje w centrum, które prezentowała jakiś poziom i budę z hot dogami.

Aha, no i miasto kończy się w tych punktach, dalej nie ma NIC.



W ogóle w Rybniku nie ma kurde NIC. Aha, jest SMOG. 4 miejsce na świecie w emisji. Brawo WY.


Po co tutaj mieszkać? Po co ktoś miałby z własnej woli zamieszkać w Rybniku? Popatrzcie na sąsiednie miasta. Żory, Radlin, Wodzisław. One są 100 razy lepsze.



Jakie mamy rozrywki i imprezy w mieście?

Były koncerty - nima bo szkoda kasy, ale 10 baniek na sport jest, chociaż to pieniądze wyrzucone w błoto bo zawodnicy i tak tego nie zobaczą, bo kasa rozchodzi się po prezesach na premie. Żużel i piłka nożna leżą i kwiczą, reszta dyscyplin już dawno zarzżnięta.

Poza juwenaliami i dniami rybnika w ciągu roku nie dzieje się ZNÓW DOSŁOWNIE NIC.

Coraz więcej ochlapusów i patologii w mieście, coraz większe bezrobocie, brak perspektyw, na zmiany nie ma co liczyć, w sumie zmian i tak od lat nie było i przez lata nie będzie.

Miasto wiecznie zakorkowane, brudne, smog, menelstwo, żebraki.

Ludzie też wiecznie smutni chodzą.

Rybnik to dziura.
Wiktor1986
 
Posty: 1
Dołączył(a): Pn, 22 sty 2018, 19:00

Re: Rybnik - Nudne miasto nienadające się do życia?

Postprzez Arteks Pn, 22 sty 2018, 20:11

Wkopałeś się trochę tą słabą prowokacją i czuć od ciebie (szczególnie po tych odnośnikach do różnych miejscowości z ROW - że jesteś pewnie z Żor, SWD czy Jastrzębia - czyli z miast patrzących na Rybnik z zawiścią). Nigdy ktoś z Rybnika pierwszego wpisu nie napisałby w formie hejtu na swoje miasto - tak jak zrobiłeś to ty. Ale wiesz co, nawet dobrze się stało bo mam okazję abyś się przy okazji dowiedział (i inni czytelnicy) o niedawnych badaniach ankietowych Rybniczan - których jeszcze nikt nie cytował. To poniżej.

Gliwice są bardzo podobne do Rybnika jeśli chodzi o smog czy rozwój handlu, proporcjonalnie podobną ofertę śródmieścia, podobnej wielkości Rynek, z podobną jakością gastronomii, sklepów, instytucji i placówek sportowych ale... nie mają tak fajnych terenów rekreacyjnych, spacerowych czy rowerowych. Odnoszę wrażenie, że w Gliwicach po wybudowaniu Europy Centralnej i Forum jest też dużo mniej ludzi w centrum miasta niż dawniej. A Zwycięstwa w okolicy DTŚ to już w ogóle opustoszała. U nas centrum zawsze pełne ludzi - nawet zimą. :)

Jako że interesują mnie tematy urbanistyczne, najbardziej mnie zawsze dziwi to, że akademickie Gliwice, które bardziej rozwijają się przemysłowo czy biurowo od Rybnika - nie są w stanie zachęcić ludzi do zamieszkania tam! Słynne jest na Śląsku powiedzenie - w "Gliwicach wszyscy chcą pracować - nikt nie chce mieszkać"... I coś w tym jest bo robią wrażenie miasta smutnego i zacofanego mimo bardzo dobrych wyników finansowych. I to widać po upadku demograficznym jaki tam występuje od lat.

Kultura??? Przecież w Gliwicach nie ma już ani jednej jakieś imprezy kulturalnej czy rozrywkowej, która mogłaby być atrakcyjna dla mieszkańców regionu.
I to nie chodzi mi nawet o coś tak zwariowanego jak Ryjek czy OFPA. Tam nawet nie ma majówki czy porządnej imprezy świątecznej ani jakiegoś fajnego festiwalu muzycznego jakich pełno w Rybniku... Nawet niczego nie potrafiłeś wymienić poza Igrami - czyli zwyczajnych juwenalii, odbywających się w co drugim śląskim mieście gdzie są jacyś studenci.

Chcesz jakichś dowodów, że Gliwice nie cieszą się w Rybniku żadnym prestiżem poza szacunkiem, że mają jak każde śląskie miasto - ciekawą zabudowę, a dzięki strefie spory potencjał przemysłowy? Proszę bardzo - oto świeże wyniki badań ankietowych mieszkańców Rybnika. W Rybniku podziwia się Wrocław czy Katowice - ALE NIE GLIWICE! Ilość osób która chciałaby się związać z Gliwicach jest tak niska, że można to uznać za błąd statystyczny - 3% :P :P :P Jestem przekonany, że gdyby zapytać w Gliwicach o Rybnik - budziłby uznanie bo jest miastem sympatyczniejszym z władzami które coś pozytywnego wnoszą dla całego regionu. Z Rybnika do Gliwic nic w ostatnich latach nie przeniesiono, a z Gliwic dwa urzędy państwowe. A niedawno w telewizji mówiono, że po likwidacji oddziału chirurgii dziecięcej w Gliwicach, pacjenci z Gliwic są leczenie w WSS w Rybniku...

http://katowice.wyborcza.pl/katowice/7, ... oclaw.html

Z tych badań wynika też, że większość mieszkańców lubi to miasto, a nawet wśród mieszkańców 18-24 którzy są najbardziej aktywni, wymagający i lubiący różnego rodzaju atrakcje i imprezowe życie - WIĘKSZOŚĆ nie chce opuścić Rybnika. :D

Gliwice to miasto z dużym potencjałem, a jednak jest mentalną dziura rządzoną przez prezydenta z innej epoki... O ile w Rybniku zrozumiano, że budowa drogi średnicowej przez centrum to byłoby jego zabójstwo i w zamian uruchomiono tam rowerową autostradę, to w Gliwicach wybudowano DTŚ przez centrum i zlikwidowano tramwaj wprowadzając hałaśliwy ciąg ekspresówki do samego centrum - jak w miastach zachodniej Europy w latach 50. czy 60. (Tylko, że miasta zachodniej Europy te niektóre drogi już pozamieniały w szlaki rowerowe lub skwery). W Gliwicach nie ma ani 1 km porządnej ścieżki rowerowej (w rankingu miast rowerowych Gliwice było jednym z dwóch w Polsce nieklasyfikalnych przez brak jakichkolwiek atrybutów prorowerowych), ani basenu pokroju Rudy, a w Rybniku tworzy się nawet nowe kąpielsko nad zalewem i wprowadza kontrapasy - jak w Gdańsku, Wrocławiu, Katowicach i innych nowoczesnych miastach. Nie ma ani jednego domu kultury który zaskoczyłby czymś ponad przeciętnym jak nasze Industrialne Centrum Kultury. Nie ma pomysłu na wykorzystanie nieużytków po dawnej hucie - tak jak w Rybniku gdzie wymyślono wraz z Cushmanem całą koncepcję na Strefę Juliusz... Nie ma tam pomysłu na nowoczesny parking wielopoziomowy jak u nas. Rzeka przepływająca przez Gliwice śmierdzi tak samo jak Nacyna 20 lat temu... podczas gdy w Rybniku nie tylko nie śmierdzi ale wróciło tam życie biologiczne - ryby, kaczki, od niedawna nutrie.

Smog - taki sam jak w Rybniku tylko, że w Rybniku władze coś w tym temacie robią i tworzą jakieś dalekosiężne wizje jak ocieplić miasto na nowo wespół z elektrownią, a władze Gliwic ten temat olewają tak samo jak rozlatującą się komunalną zabudowę i czystość rzek... Z pewnością to najbardziej nieekologiczne miasto na Śląsku.

30 lat temu Gliwice mogły budzić większy respekt. Problem w tym, że poza tematem komunikacyjnym i przemysłowym stanęły w miejscu, podczas gdy Rybnik zrobił niesamowite postępy w wielu dziedzinach. I to jest właśnie wielka satysfakcja Rybnika, że z miasta o gorszej pozycji, dzięki fajnym władzom, mądrym pomysłom, ciekawym ludziom zajmującym się kulturą czy rozrywką, stabilnymi finansami i ambitnymi mieszkańcami tworzymy dzisiaj miasto które wyróżnia się pozytywnie na Śląsku, budzi respekt i zazdrość sąsiadów. 30 lat temu pewnie kilkadziesiąt procent wskazałoby na Gliwice jako miasto z perspektywami. Dzisiaj marne 3%... To daje wielką satysfakcję.

Na koniec jeszcze jedno ciekawe spostrzeżenie. Jeśli Gliwice - miasto które budzi u nas szacunek np. większym bogactwem zabudowy, firmami IT czy większą różnorodnością miejsc pracy nie budzą perspektyw na przyszłość wśród mieszkańców naszego miasta to zapewniam cię, że Wodzisław, Żory czy Jastrzębie oscylowałyby pewnie wokół 0,5% :P I takie prowokacje i hejty niczego nie zmienią. To u was jest strasznie nudno, smutno i bez perspektyw. Żory - jedno z najbardziej zadłużonych miast w Polsce, Jastrzębie - największe miasto w Polsce bez kolei, a Wodzisław znany tylko dzięki "urodzinom Hitlera" o których mówią od wczoraj wszystkie możliwe media...

Naprawdę wstyd, że Rybnik ma takich sąsiadów jakich ma. :/ O wiele bardziej wolałbym aby naszymi sąsiadami były Katowice czy Gliwice bo przy jakichś ich wadach, można też znaleźć wiele zalet. A jakie zalety można znaleźć u naszych sąsiadów? Przecież nie oferują niczego poza byciem sypialniami...
Arteks
 
Posty: 1461
Dołączył(a): N, 18 wrz 2005, 22:06

Re: Rybnik - Nudne miasto nienadające się do życia?

Postprzez skuty Wt, 23 sty 2018, 08:45

W Rybniku jest nudno to prawda.

Ale przecież w 90% polskich miast wieje nudą. Poza tym, jak ci się nudzi to znajdź sobie coś do roboty.
Nuda jest objawem braku zainteresowań, ale to tylko i wyłącznie twoja wina, że nic ci się nie chce.

btw
Arteks napisał(a):Smog - taki sam jak w Rybniku tylko, że w Rybniku władze coś w tym temacie robią i tworzą jakieś dalekosiężne wizje jak ocieplić miasto na nowo wespół z elektrownią, a władze Gliwic ten temat olewają tak samo jak rozlatującą się komunalną zabudowę i czystość rzek... Z pewnością to najbardziej nieekologiczne miasto na Śląsku.


Co się robi? Mandaty po 500 zł raz na miesiąc dla jednej czy dwóch osób?
Poza ładnymi obietnicami i zapiskami że "to i tamto" zostanie lub zostało zrobione, tak naprawdę nic nie jest robione.

Rybnik nadal jest w ścisłej czołówce najbardziej zanieczyszczonych miast i dopóki będzie aktualna władza to nic się nie zmieni. Przecież smog w Rybniku nie jest problemem od wczoraj, ale od wielu lat i skoro dotychczas nie zrobili z tym nic, to nic już z tym nie zrobią. Kasa w kieszeni musi się zgadzać.
skuty
 
Posty: 9
Dołączył(a): Wt, 19 sty 2016, 10:16

Re: Rybnik - Nudne miasto nienadające się do życia?

Postprzez Arteks Wt, 23 sty 2018, 10:23

skuty napisał(a):W Rybniku jest nudno to prawda.

Rybnik nadal jest w ścisłej czołówce najbardziej zanieczyszczonych miast i dopóki będzie aktualna władza to nic się nie zmieni. Przecież smog w Rybniku nie jest problemem od wczoraj, ale od wielu lat i skoro dotychczas nie zrobili z tym nic, to nic już z tym nie zrobią. Kasa w kieszeni musi się zgadzać.


Ile jest miast w Polsce w których odbywają się koncerty światowej klasy wykonawców? Tylko w styczniu w Rybniku wystąpił Kałudi Kałudov z jednej strony czy Ray Wilson z Genesis(!) z drugiej. W ilu miastach w Polsce gościł Guns N' Roses czy Rod Stewart? W ilu miastach kręci się ogólnopolskie seriale? W ilu miastach robi się tak wyraziste imprezy jak Ryjek które telewizja puszcza w najlepszej oglądalności? W większości miast umierasz w majówkę z nudów - w Rybniku przez 3 dni impreza goni imprezę. W ilu miastach w Polsce chce się tworzyć prestiżową imprezę z nagrodami dla pasjonatów muzyki artystycznej jak OFPA? Rybnik jest jedynym miastem na Śląsku który organizuje imprezę literacką - Rybnickie Dni Literatury i jedynym który funduje nagrodę dla najlepszej książki. Mamy działający od wielu dekad DKF z ambitn ofertą kinową, mamy też dwa multikina i statystycznie więdzej, ofertę kinową dla seniorów, festiwal chóralny, dwa festiwale jazzowe, festiwal soulowy i gospel - na który zawsze zapraszani są wykonawcy zagraniczni. Od pewnego czasu dla melomanów organizowana jest retransmisja oper z Metropolitan z Nowego Jorku i ściąga podobno sporo wysublimowanych widzów. Nie wspominam już o Dniach Rybnika, które w przeciwieństwie do okolicznych miast nie skupiają się na jednym koncercie - ale na imprezach które potrafią ściągnąć do miasta ludzi z całego Śląska - wystarczy wspomnieć o akrobacjach na lotnisku, zwiedzanie wież widokowych czy parowozy na stacji. Nie wspominam o świetnej ofercie TZR, Domu Energetyka, MDK, DK Chwałowice, DK Niedobczyce czy kapitalne Industrialne CK. W mieście nie ma stałego teatru, a niemalże 1-2 razy w tygodniu można obejrzeć spektakle z którymi przyjeżdżają najlepsze polskie teatry. W grudniu mamy imprezę świąteczną z koncertami i jarmarkiem na Rynku.

Miasto bierze udział w Industriadzie. Mamy świetnie działające domy kultury z takimi niebanalnymi akcjami jak festiwal filmów niezależnych czy ogólnopolski konkurs Fotopein, kluby w centrum miasta organizują występy na żywo. Mamy świetną ofertę dla dzieci - przeróżne konkursy, Zespół Przygoda, festiwale kultury z myślą o najmłodszych, parady.

W którym mieście można oglądać takie moto-widowiska jak żużel? A jeśli kogoś interesują inne sporty to także: mecze piłki nożnej, koszykówki, siatkówki a nawet baseballa. Nie ma na Śląsku miasta w którym można by uprawiać tak skrajne dziedziny sportu jak z jednej strony windsurfing, żeglarstwo do sporty lotnicze! Dla seniorów i dzieci powstał nowy park tematyczny, a dla rowerzystów w zeszłym roku świetna "autostrada rowerowa" przy Nacynie, która będzie rozbudowywana.

Dla wyczynowców w Rybniku organizowane są dwa maratony (w tym księżycowy o bardzo dobrej reputacji), świetna imprezę MTB, dla triathlonistów Rybnik-Extreme i wyścig kolarski. Mamy trzy kryte pływalnie, sezonowe lodowisko, dwa baseny - w tym jeden który należy do I ligi kąpielisk na Śląsku. Pełno różnych sekcji sportowych, klubów dla dorosłych czy dzieci.

Muzeum w Rybniku jest placówką daleko wychodzącą poza Rybnik, wydaje publikacje naukowe, w środę ma być otwarcie wystawy o kolei na Śląsku (podkreślam!), organizuje konferencje naukowe.

Może tobie jest nudno skuty bo... niczym się nie interesujesz ale Rybnik dla osób twórczych jest miastem z pewnością powyżej polskiej średniej i nie mam wątpliwości, że po Katowicach najciekawszym na Śląsku. Te różnice są na tyle wyraziste, że przepaść między pomysłowym i aktywnym Rybnikiem jest naprawdę duża. Ale to co my mamy w jednym mieście - mieszkaniec GOP musi szukać po wszystkich miastach aglomeracji, bo żadne z nich osobno nie oferuje tyle atrakcji na raz. A już nie mówię o mieszkańcach ROW gdzie poza Rybnikiem - atrakcje sprowadzają się do Dni Miasta i jakiegoś jednego obiektu-fetyszu władz miejskich, zazwyczaj jeszcze z czasów PRL...

Więc to co potwierdziłeś bez zastanowienia hejterowi to NIEPRAWDA. A jedną z przyczyn tak pozytywnego stanu jest to, że Rybnik ma multum ciekawych ludzi, zespołów muzycznych, animatorów kultury i wydaje sporo pieniędzy na kulturę czy rozrywkę - zdając sobie sprawę z tego, że życie miasta to nie tylko drogi, chodniki czy gadżety. Na sam sport Rybnik wyda w tym roku 6 mln zł.

A na walkę ze smogiem Rybnik też nie żałuje. Dopłaty do wymiany źródeł ciepła w ciągu ostatnich 2 lat to ok. 12 mln zł. Które miasto "rozdałoby" tyle kasy prywatnym właścicielom? Władze miasta podpisały list intencyjny w sprawie pozyskania ciepła z elektrowni. Poza tym w dużej mierze władzom Rybnika zawdzięcza województwo ustawę antymułową - bo to poprzedni i obecny prezydent mocno lobbował w sprawie zakazu palenia najgorszej jakości paliwem. Zaangażowanie Rybnika widać w każdej dziedzinie życia - bo Rybnik jest innowacyjnym miastem!

@skuty na koniec mam jeszcze konkretne pytanie do ciebie. Po tym co wymieniłem - czego ci jeszcze brakuje w naszym mieście? Co można by jeszcze poprawić skoro w rozrywce, kulturze, kinie, sporcie - dzieje się nieprzeciętnie dużo. Co można zrobić jeszcze w walce ze smogiem skoro problem wynika ze strony mieszkańców - a nie władz miasta. Tych samych mieszkańców którzy w przytoczonej przeze mnie ankiecie - kochają swoje miasto i w większości nie zamierzają go opuścić. :D
Arteks
 
Posty: 1461
Dołączył(a): N, 18 wrz 2005, 22:06

Re: Rybnik - Nudne miasto nienadające się do życia?

Postprzez skuty Wt, 23 sty 2018, 11:01

Ile jest miast w Polsce w których odbywają się koncerty światowej klasy wykonawców?
Wiele. Warszawa, Łódź, Poznań, Kraków, Gdańsk, Katowice, Gdynia, Wrocław i wiele innych. W Rybniku koncerty odbywały się RAZ NA ROK. Oczywiście, miasto z tego zrezygnowało.

W ilu miastach w Polsce gościł Guns N' Roses czy Rod Stewart?
eee w kilku? Za niedługo GnR będzie w Chorzowie, Rod w 2017 był w Krakowie i Gdańsku.

W ilu miastach kręci się ogólnopolskie seriale?
eee w wielu? Rybnik ma tylko JEDEN serial.

W ilu miastach robi się tak wyraziste imprezy jak Ryjek które telewizja puszcza w najlepszej oglądalności?
Wiele miast ma różne noce kabaretowe, których oglądalność nie odbiega, a nawet przewyższa Ryjka.

W którym mieście można oglądać takie moto-widowiska jak żużel?
W każdym, które ma drużynę żużlową? Poza tym gdzie RKMowi do żużlu w Zielonej Górze czy Tarnowie.

A jeśli kogoś interesują inne sporty to także: mecze piłki nożnej
Najbliżej w Zabrzu, ewentualnie Gliwice. 2 liga to jednak nadal liga podwórkowa.

Może tobie jest nudno skuty bo... niczym się nie interesujesz
Interesuje się wieloma rzeczami, na nudę nie narzekam, ale zgadzam się z tym że w Rybniku wieje nudą. Tym bardziej porównując to do tego co było 10-15 lat temu. Pełno festynów, różnych imprez, teraz nie ma z tego praktycznie nic.
Chodzi mi o zwykłe rozrywki, a nie te tematyczne dla wąskiej grupy osób.

Na sam sport Rybnik wyda w tym roku 6 mln zł.
Nie na sport, ale do kieszeni prezesów i innych "najważniejszych" osób w klubach. Tam, gdzie nasi rybniccy sportowcy odnoszą sukcesy, kasy od lat nie ma. Wszystko rozkradzione.

A na walkę ze smogiem Rybnik też nie żałuje.
A mimo to, w tym roku znów padły kolejne rekordy w emisji. Kasa znika, smogu coraz więcej.

na koniec mam jeszcze konkretne pytanie do ciebie. Po tym co wymieniłem - czego ci jeszcze brakuje w naszym mieście?
Wiele, ale mnie to w sumie terefere bo i tak wszystkie dni wolne spędzam poza miastem lub krajem, ale znam opnie ludzi z bliskiego otoczenia, sąsiadów, znajomych i oni również uważają, że w Rybniku wieje nudą.
To są normalni ludzie, a nie "wybrani" ankietowani.

Przed wyborami PO miało 80% szans na wygraną, tak wynikało z ankiet ;)
skuty
 
Posty: 9
Dołączył(a): Wt, 19 sty 2016, 10:16

Re: Rybnik - Nudne miasto nienadające się do życia?

Postprzez Arteks Wt, 23 sty 2018, 11:22

@skuty - dzięki za odpowiedzi, tylko nimi potwierdziłeś, że to ty jesteś nudny, a nie to miasto i sam nawet potwierdziłeś, że Rybnik to elita. Nie napisałeś żadnego konkretu - co najwyżej podałeś przykłady innych miast, że tam też są koncerty gwiazd - czemu nie przeczę. Bo ja nie uważam, że jesteśmy lepsi - ale że jesteśmy powyżej polskiej przeciętnej nie mówiąc już o śląskiej nudzie. :) Skoro spędzasz tak dużo czasu poza Rybnikiem lub za granicą - nie wiesz co się dzieje u nas - proste. Odwiedź kiedyś Halo Rybnik i poproś o terminarze imprez albo wejdź sobie na http://www.kultura.rybnik.eu (swoją drogą ile miast ma osobną stronę poświęconą kulturze bo na miejskiej by się nie zmieściła oferta?). A najbardziej mnie rozbawiłeś tym, że 15 lat temu było lepiej i tym, że tobie chodzi o "zwykłe rozrywki" których nie byłeś w stanie nawet doprecyzować... Istotnie ubyło w Rybniku imprez byle jakich i różnych "tańcbud". Mamy ofertę dla ludzi na poziomie, którzy wiedzą czego chcą, mamy też ofertę dla tych którzy chcą się zabawić czy posłuchać czegoś na wysokim poziomie. A osoba którą zadowala gminna zabawa przy Disco-polo - zawsze może pojechać na Dni Nędzy czy Dni Jastrzębia.

Obecna oferta rozrywki, sportu, kultury i kina jest tak obszerna i zadowalająca, że nie ma możliwości aby ktoś kto tu się przeprowadzi nawet z innego większego miasta, nie znajdzie imprezy pod swoim kątem. Pomijam już też takie zjawisko, że Rybnik jest miastem twórczym z którego pochodzi naprawdę sporo ciekawych nazwisk znanych w całej Polsce. Kiedyś jadę pociągiem i pakuję się do wyjścia bo dojeżdżamy do Rybnika, a dwóch młodych gości jadących razem gdzieś tranzytem odzywa się do siebie "o Rybnik... tu mieszka Grubson". Było mi miło. :) Wspomniałeś coś o większych sukcesach jakiegoś klubu żużlowego. To nie ma aż tak wielkiego znaczenia bo przecież chodzi o widowisko. A przecież w Rybniku odbywają się różnego rodzaju memoriały czy Mistrzostwa świata juniorów i wiele innych. Znasz inne miasto w Polsce gdzie można zobaczyć moto-widowisko takie jak żużel, a także być uczestnikiem pikniku lotniczego? To proszę... nie ględź.

Ostatnie rekordy smogu w Rybniku padły w lutym 2017 - a więc w poprzednim sezonie. Jednak jakaś poprawa jest. Smog to problem całego południa Polski. Wiele miejscowości nie ma czujników jakości i dlatego nie występuje na listach najbardziej zanieczyszczonych miast. Rybnik też w tej sprawie działa ponadprzeciętnie o czym wspomniałem. Wiele śląskich samorządów ignoruje problem, a nasze nie chowa problemu pod dywan tylko działa na różne sposoby aby go zminimalizować.
Arteks
 
Posty: 1461
Dołączył(a): N, 18 wrz 2005, 22:06

Re: Rybnik - Nudne miasto nienadające się do życia?

Postprzez skuty Wt, 23 sty 2018, 13:57

dzięki za odpowiedzi, tylko nimi potwierdziłeś, że to ty jesteś nudny, a nie to miasto i sam nawet potwierdziłeś, że Rybnik to elita

Elita :roll:

Uwierz mi, że ja na nudę nie narzekam.

Przejrzałem sobie stronę którą podałeś i wiesz co? Nic ciekawego w Rybniku w najbliższym czasie się nie dzieje.

Jakieś kabarety, śpiewanie kolęd z kościołach, ferie z ping pongiem oraz trochę niszowej muzyki.

To są rozrywki dla pewnej grupy osób. Nie każdy lubi "artystyczną muzykę, której piękno potrafią dostrzec tylko najwybitniejsi z najwybitniejszych, a reszta to plebs"
Spotkanie z jakimś pseudo autorem powieści, która sprzedała się w ilości ok. 10 tysięcy sztuk w 40 milionowym kraju też sukcesem nazwać nie można.

Największym sukcesem miasta w ostatnich latach były właśnie koncerty na stadionie.

Jak ktoś w Polsce mówił Rybnik, to kojarzył miasto właśnie z tymi koncertami, a nie żużlem czy 2 ligową drużyną piłkarską, a tym bardziej spotkania z jakimś autorem w bibliotece miejskiej, na które przyszło góra 30 osób.

Tematy o koncertach w Rybniku na forach muzycznych czy koncertowych miały tysiące odpowiedzi, ludzie cieszyli się, że na mapie Polski pojawiło się kolejne miasto, gdzie można zobaczyć największe światowe gwiazdy.

Do Rybnika śmiało można było nadal ściągać światowej sławy, ale miasto wolało tego zaprzestać, bo szkoda kasy.

I na dzień dzisiejszy jak kogoś w Polsce spytasz o Rybnik, to ci powie że brud, smród i smog. Nikt nie kojarzy tego miasta z żużlem, piłką nożną, występem artysty dla 100 osób.


Kolejną rzeczą jest tak wychwalany przez ciebie Ryjek. Z jednej strony uważasz mieszkańców za Elitę, a z drugiej zachwycasz się kabaretami, które są rozrywką bardzo niskiej jakości. "Pacz halyna, chłop się za babę przebroł no nie mogę hahaha" Ot taki mem sobie lata po internecie, prawdziwy jak mało który.


Obecna oferta rozrywki, sportu, kultury i kina jest tak obszerna i zadowalająca,

Sport? Tylko żużel przyciąga ludzi.
Piłka nożna po 300 osób na stadionie, pozostałe sekcje sportowe już nie istnieją na mapie Polski, bo zostały zarżnięte przez chciwość i nieudolność prezesów.

Pomijam już też takie zjawisko, że Rybnik jest miastem twórczym z którego pochodzi naprawdę sporo ciekawych nazwisk znanych w całej Polsce.
Wymień.
Grubson i co dalej?

Kiedyś jadę pociągiem i pakuję się do wyjścia bo dojeżdżamy do Rybnika, a dwóch młodych gości jadących razem gdzieś tranzytem odzywa się do siebie "o Rybnik... tu mieszka Grubson".
No niesamowite. Normalnie sukces na miarę Skłodowskiej. Jak zrobi światową karierę na miarę Ed Sheerana, to można mówić o prawdziwym sukcesie. Jak na razie jest zwykłym raperem jakich w Polsce wielu.

Znasz inne miasto w Polsce gdzie można zobaczyć moto-widowisko takie jak żużel
Zielona Góra, Toruń, Bydgoszcz

Piknik lotniczy to zwykłe dożynki z samolotami z awionetkami w tle. Wydarzenie na miarę Red Bull air race.

Ostatnie rekordy smogu w Rybniku padły w lutym 2017
Bo zima była słaba, co nie zmienia faktu, że Rybnik na mapie smogowej zawsze jest w "top" 10.


Wiem, że trochę przesadzam. Każdy w Rybniku znajdzie coś dla siebie, nie zgadzam się w 100% z autorem tematu ale ma trochę racji.

Pamiętaj, że ogrom społeczeństwa to tzw "zwykli obywatele" i dla nich w tym mieście nie ma praktycznie nic. Czy to taki wielki problem dla miasta zorganizować np. te parę festynów?

Kiedyś każda dzielnica miała festyn. Można było dobrze pojeść, posłuchać muzyki, pobawić się. Były atrakcje dla dzieci, dla młodzieży i dorosłych. Przyjeżdżały znane osoby z kultury śląskiej.
Teraz tego nie ma. Ostatni festyn na którym byłem to chyba w 2014 roku na elektrowni i wiesz co? Ludzi była masa. Na tym jednym małym festynie było więcej ludzi, niż na tych wszystkich wydarzeniach "kulturalnych" w rok.

Miasto powinno wyjść na przeciw mieszkańcom, ale Rybnik tego nie robi.

Popatrz na taki Radlin. Jeszcze kilka lat temu tam psy dupami szczekały, ludzie narzekali na wszystko. Zmieniła się władza, posłuchała ludzi i od razu lepiej się tam żyje.

U nas od czasów Makosza i początków Fudaliego, miasto ma całkowicie wyrąbane na mieszkańców.

Gdzie te imprezy na rynku i kampusie? Gdzie orkiestry które grały pod teatrem? Gdzie festyny? Gdzie jest lodowisko? Gdzie to wszystko, co jeszcze kilka lat temu dawało masę rozrywki ludziom w mieście?

Nima, przepadło.
skuty
 
Posty: 9
Dołączył(a): Wt, 19 sty 2016, 10:16

Re: Rybnik - Nudne miasto nienadające się do życia?

Postprzez polk Wt, 23 sty 2018, 14:33

Arteks napisał(a):Znasz inne miasto w Polsce gdzie można zobaczyć moto-widowisko takie jak żużel, a także być uczestnikiem pikniku lotniczego?

Tak na szybko: Leszno, Kraków, Ostrów wielkopolski, Tarnów, Gdańsk, Poznań, także Rybnik niczym się na tym polu nie wyróżnia.
Mniejsza o licytowanie się co, gdzie, kiedy.
O Rybniku można dużo powiedzieć ale nie, że jest nudny. Rację ma Arteks, że każdy znajdzie coś dla siebie pod warunkiem, że mu się coś chce robić.

Ze sportu to są akademie biegania, jazdy na rolkach, spływy kajakowe, żeglarstwo, ścieżki rowerowe (pomijając dyskusję o ich stanie w niektórych miejscach), judo, baseball, futbol amerykański, strzelectwo, judo, pływanie, jazda konna, piłka nożna, siatkówka, koszykówka, boks, karate, jujitsu, muay thai i wiele innych, o których zapewne zapomniałem. Nie wyobrażam sobie by ktoś, KTO CHCE aktywnie spędzać czas nie znalazł czegoś dla siebie.

Z kultury to już Arteks podał linka gdzie szukać. Jeśli komuś nie pasują multipleksy to jest DKF, choć przyznam, że w Rybniku brakuje mi osobiście takiego kina jak w Żorach na Starówce.
Poniekąd dobrze, że miasto wycofało się z wszelkiego rodzaju festynów, które nie ukrywajmy kończyły się wielkim pijaństwem. Oczywiście, że większości będzie bardziej pasować koncert disco polo niż Jam Session i wcale się nie dziwię, że ta większość narzeka na brak takich imprez bo ich po prostu nie ma.
Arteks napisał(a):Mamy ofertę dla ludzi na poziomie, którzy wiedzą czego chcą, mamy też ofertę dla tych którzy chcą się zabawić czy posłuchać czegoś na wysokim poziomie. A osoba którą zadowala gminna zabawa przy Disco-polo - zawsze może pojechać na Dni Nędzy czy Dni Jastrzębia.

Czyli co, ktoś jest gorszy bo słucha disco polo a nie Kałudi Kałudov (czy jak to tam się odmienia)? Jest takim samym obywatelem jak reszta "ludzi na poziomie" i też ma prawo wymagać, by miasto dostarczyło mu rozrywki na jego poziomie. A to, że Tobie czy mnie się to nie podoba nie znaczy, że ktoś ma być pozbawiony dostępu do rozrywki. Nie każdy chodzi na festiwale chóralne, jazzowe czy soulowo-gospelowe, bo nie każdego to interesuje. Z drugiej strony śmiać mi się chce jak widzę na festiwalu jazzu tych "ludzi na poziomie", którzy przyszli tam tylko po to by za takich uchodzić i męczą się strasznie w oczekiwaniu na koniec.

Wiktor1986 mocno przesadził mówiąc, że Rybnik jest nudny ale z kolei Arteks znów mocno przeskoczył w drugą stronę w wychwalaniu miasta. Może ono w porównaniu z miastami ościennymi wypada lepiej w niektórych aspektach ale nie oszukujmy się, Rybnik jest takim samym miastem jak 22 inne o podobnej wielkości. W każdym z nich jest coś czego nie ma w innym.
Arteks napisał(a):Naprawdę wstyd, że Rybnik ma takich sąsiadów jakich ma. :/

Tego nie zmienisz a za ciągłe porównywanie Rybnika do nich to raczej Tobie powinno być wstyd. Co to za radość z porównywania się ze słabszym, gdzie ambicja???
polk
 
Posty: 51
Dołączył(a): Śr, 13 lip 2011, 22:09

Re: Rybnik - Nudne miasto nienadające się do życia?

Postprzez Arteks Wt, 23 sty 2018, 17:33

@polk - ale to nie chodzi o porównywanie. Chodzi o to, że mamy sąsiadów którzy potrafią prymitywnie hejtować tak jak @wiktor któremu chciało się zarejestrować i swój pierwszy wpis na forum zacząć od hejtu sąsiedniego miasta. Uważasz to za normalne? Chciałoby ci się wejść na forum Bytomia lub Jastrzębia, zarejestrować i napisać że jest nudne? Widać w tym wpisie totalny brak orientacji bo nikt kto się interesuje sprawami społecznymi czy uczestniczy w życiu kulturalnym Śląska nie poda nigdy jako przykład Gliwic - które mogą zaimponować w jakieś dziedzinie - ale na pewno nie jako miasto imprez. Przecież tam UM nie miał nawet pomysłu kogo zaangażować do obsługi ewentualnych imprez, a w końcu udało się wyłonić dzierżawcę po kilku przetargach... Nie wiem czy wiesz ale najbardziej znana firma która organizuje nagłośnienie i imprezy masowe ma siedzibę w Rybniku. :D Owszem wymieniłeś kilka miast w których odbywa się żużel ale wymień takie w których miasta potrafiły zrobić duże imprezy rozrywkowe, duże festiwale z nagrodami, duże widowiska sportowe czy pomysłowe. Czy do Leszna ktoś jedzie na jakąś imprezę poza żużlem? No proszę nie żartuj... Oczywiście, że ktoś lubi coś takiego, ktoś inny coś innego - ale naprawdę w Rybniku nie możemy narzekać bo oferta jest najbardziej różnorodna po Katowicach. Jeśli jesteś miłośnikiem kina na pewno docenisz też pomysły takie jak leżakowanie na Rynku z możliwością oglądania filmów czy mało spotykana inicjatywa w innych miastach - jak Kino Seniora z myślą o starszych miłośników kina. Nasz DKF istniał w czasach jak w niektórych miastach nie wiedziano nawet co to kino. Nie wiem czy wiesz, że wspomniane przez ciebie żorskie kino działa w... byłej synagodze. Nasi sąsiedzi nie dorobili się na razie profesjonalnie zaprojektowanego kina mimo, że podobno są starszym miastem od nas... W porównaniu do Rybnika to wszystkie miasta w województwie poza Katowicami są nudniejsze jeśli chodzi o rozrywkę czy kulturę - biorąc pod uwagę zintensyfikowanie i nasycenie imprezami w ciągu roku. A jeśli chodzi o okolicę to absolutnie nie chcę się porównywać z pustynią kulturalną. Pozwalam sobie jednak zauważyć, że Rybnik też mógłby mieć taką ofertę jak Jastrzębie, Żory czy Wodzisław - ale... ma ludzi, kasę i odbiorców.

Podaj proszę jakieś przykłady imprez jakich brakuje w Rybniku. Może uda się tym przekonać władze to ich wprowadzenia do terminarza? Skuty napisał, że brakuje mu festynów ale Rybnik to nie wieś gminna żeby organizować festyny - można robić coś ciekawszego jak np. Majówkę czy jarmarki tematyczne jak chociażby wielkanocny czy bożonarodzeniowy.

@skuty - zamiast takie różne bzdety napisz co to znaczy, że nie ma kompletnie nic i co takiego jest w Radlinie - przecież tam nie ma nawet gdzie pospacerować. :? Władze pytały się niedawno w ankietach (które ty lekceważysz) co robić aby miasto było przyjaźniejsze. Większość z nich wskazało, że chciałoby mieć takie pasaże jak w Rybniku którymi można spacerować... To jest dopiero coś? Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że ludzie w jakimś miasteczku mogą marzyć o czymś - co my mamy od "zawsze"... Nigdy nie przyszło by mi do głowy, że ktoś może pokazywać Radlin w którym jedyną rozrywką jest basen i tężnia jako poważny argument. Jakie to były imprezy na Rynku i kampusie - których nie ma teraz? Ostatnio pojawiły się nawet imprezy dla dzieci typu Animalium (znajomy z Katowic przyjechał na to ze swoimi córkami) czy pikniki dla rodzin. Orkiestra pod teatrem? Człowieku... Przecież wycofano się z tego z powodu tego, że formuła się wyczerpała. Festyny można organizować w każdej wsi. W Rybniku oczekujmy czegoś ambitniejszego. Lodowisko - przecież działa. Może nie jest kryte ale pojeździć można cały czas - nawet przechodziłem tam w niedzielę i widziałem całkiem sporo jeżdżących. Odnoszę wrażenia że jesteś starszą osobą i trochę zgorzkniałą. Sam nie lubię smogu - ale przecież to tylko krótki okres zimowy max. 3-4 miesiące, a rok składa się z 12 miesięcy w których Rybnik słynie z zieleni i tego, że miasto jest pełne życia. Jak to powiedział redaktor Jedlecki który mieszka w Katowicach. "Jeśli chcę ze znajomymi spotkać się na Rynku to jadę do Krakowa albo do Rybnika." Bo Rybnik ma pozytywne atmo. :) Nie wiem dlaczego ciągle powtarzacie jakieś pierdy, że Rybnik jest znany tylko z żużla czy smogu skoro samą tylko Diagnozę co tydzień oglądało 2,2 mln osób, relacje z Ryjka nawet po 6 mln osób, przez nasze koncerty gwiazd przewaliło się kilkadziesiąt tys. osób, miasto jest znanym ośrodkiem przemysłowym. Wszystkie media ekonomiczne podawały informacje o Rybniku w kontekście przejęcia przez państwo elektrowni, o budowie nowej obwodnicy czy ogromnej inwestycji w węzeł kolejowy i linie kolejowe. Od 2 lat przez Rybnik przejeżdżają pociągi międzynarodowe z Pragi do Warszawy, od grudnia także z Budapesztu. Według was jest dużo takich miast? To z czego w takim razie są znane inne polskie miasta??? No dawajcie proszę jakieś mega przykłady.

@Skuty lekceważysz badania ankietowe (które nie są sondażem), a sam się powołujesz na jakichś anonimowych sąsiadów... Tu masz naukowy obraz miasta w którym mieszkańcy w znakomitej większości bardzo go doceniają, a jednocześnie szanują większe i oferujące więcej miasta typu Wrocław czy Warszawę - więc jest to bardzo obiektywny i uczciwy obraz. 92% mieszkańców uważa Rybnik za ciekawe i czyste miasto!!! To tylko potwierdza moje opinie... Zresztą sami sobie to przeczytajcie. Osobiście najbardziej podoba mi się to, że Rybnik zawsze czymś totalnie zaskoczy. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy kiedyś, że da się u nas zorganizować koncerty gwiazd, że będą jeździć prestiżowe pociągimiędzynarodowe przez Rybnik, że nasze imprezy będą puszczane na żywo w najlepszym czasie antenowym czy że będzie tu kręcony serial w najlepszej obsadzie, który zbierze świetne recenzje od oglądających go w całej Polsce! A te kilka tysięcy osób które brało udział w takiej OFPIE to myślicie, że zapomną o tej przygodzie i będą kojarzyć Rybnik tylko ze smogiem? Nie wiem skąd taki pogląd z twojej strony, że jeśli miasto pojawia się w filmie - to można to ignorować, ale jeśli pojawi się w informacjach, że jest smog - to wszyscy na to zwrócą uwagę. Przecież to przeczy jakimkolwiek kanonom obiektywności...

http://katowice.wyborcza.pl/katowice/7, ... tanek.html
http://katowice.wyborcza.pl/katowice/7, ... oclaw.html

Jeśli uważasz, że Grubson to mało - to w ilu śląskich miastach żyje ktoś równie popularny wśród młodych ludzi??? Chcesz poznać rybnickie środowisko artystów i animatorów kultury - nie musisz nawet uczestniczyć w życiu kulturalnym. Wystarczy jak sobie wejdziesz na tę stronkę i przestudiujesz te prawie 20 stron...

https://kultura.rybnik.eu/pl/artysci?page=25

I tak to zlekceważysz jak każdy inny mądry argument jaki napisałem. Może z jakieś zgryzoty i tego, że często wyjeżdżasz lub masz jakieś dziwne, niezrozumiałe dla współczesnych sentymenty do orkiestry pod teatrem grającej jakieś "umpa-umpa"? ;) Wkrótce wystąpi członek Genesis w Rybniku, w lutym w Małpie będzie znany amerykański trubadur Keegan McInroe... Ale przecież ty ich nie znasz więc też możesz powiedzieć że to nic ambitnego. :P
Arteks
 
Posty: 1461
Dołączył(a): N, 18 wrz 2005, 22:06

Re: Rybnik - Nudne miasto nienadające się do życia?

Postprzez orient Wt, 23 sty 2018, 22:55

Wiktor1986 napisał(a):Popatrzcie na sąsiednie miasta. Żory, Radlin, Wodzisław. One są 100 razy lepsze.

Patrzymy i się nie potrafimy nadziwić. Od kilku dni cała Polska też się nie umie nadziwić, że w Wodzisławiu odprawiano urodziny Hitlera - największego zbrodniarza w dziejach ludzkości... O Żorach czasami też mówią ale tylko w kontekście długów lub jakiegoś wypadku. To już lepiej zgodnie z radą @Polka lepiej nie patrzeć na sąsiadów bo to są sypialnie i to nie ich wina. Natomiast zgadzam się z @Arteksem, że przykład z Gliwicami jest słaby bo poza kinami i imprezami typowo dla studentów, nie ma tam niczego co dałoby się porównać chociażby z działaniami naszej Fundacji z Energetyka nie mówiąc o tych wszystkich markowych imprezach. Ponieważ znam trochę ludzi związanych z muzyką to zdradzę taką ciekawostkę, że słynny nieżyjący już kompozytor z Gliwic, Norbert Blacha zainicjował Gospel Festiwal w Rybniku bo u siebie w Gliwicach nie miał z kim tego zrobić... U nas od razu pojawiły się środowiska które podchwyciły pomysł. A jakim cieszy się zainteresowaniem ta impreza niech świadczy fakt, że zazwyczaj na kilka tygodni przed nie można na nią kupić biletów... To najlepsza gospelowa impreza na Śląsku. @Skuty może masz trochę racji, że kiedyś też było ciekawie. Jak się tak czyta Jazz w Rybniku to z lektury wynika, że Rybnik to było w czasach PRL jedno z bardziej zwariowanych muzycznie miast na Śląsku. Ćwiek czy Hades to były kluby w których zawsze grano muzykę na żywo - kurcze... nawet w latach 80-tych. Jest co robić jeśli się ma kasę bo różnego rodzaju pokus w Rybniku jest sporo. Czy mi czegoś w Rybniku brakuje? Moim zdaniem trochę zbyt rzadko odbywają się koncerty muzyki poważnej. Może z pomocą przyjdzie nowa sala koncertowa która w przeciwieństwie do teatru będzie miała mniejszą widownię i bardziej będzie nadawać się na takie kameralne występy niż dość duży teatr.
orient
 
Posty: 109
Dołączył(a): Śr, 26 paź 2011, 09:05

Re: Rybnik - Nudne miasto nienadające się do życia?

Postprzez polk Śr, 24 sty 2018, 00:40

Arteks napisał(a):Chodzi o to, że mamy sąsiadów którzy potrafią prymitywnie hejtować tak jak @wiktor któremu chciało się zarejestrować i swój pierwszy wpis na forum zacząć od hejtu sąsiedniego miasta. Uważasz to za normalne? Chciałoby ci się wejść na forum Bytomia lub Jastrzębia, zarejestrować i napisać że jest nudne?

No właśnie tego nie rozumiem, chłopina zarejestrował się tylko po to by wyrazić swoje frustracje. Nie wiem wprawdzie skąd masz informacje, że to osoba z sąsiedniego miasta, sam napisał, że mieszka tu całe życie. Zamiast pisania na forum mógłby zacząć szybciej planować przeprowadzkę do Gliwic :P
Arteks napisał(a):Czy do Leszna ktoś jedzie na jakąś imprezę poza żużlem? No proszę nie żartuj..

To była odpowiedź na Twoje pytanie
Arteks napisał(a):Znasz inne miasto w Polsce gdzie można zobaczyć moto-widowisko takie jak żużel, a także być uczestnikiem pikniku lotniczego?

W tych miastach są "moto-widowiska" i pikniki lotnicze.
Arteks napisał(a): Nasi sąsiedzi nie dorobili się na razie profesjonalnie zaprojektowanego kina

I dobrze to i źle. Powiem Ci szczerze, że w multipleksie nie byłem już ładnych parę lat. Nie dość, że przed filmem jest cała masa reklam to na dodatek zawsze jest ktoś na sali, kogo film nie interesuje i przeszkadza w oglądaniu. Obsługa z tym nic nie robi. W Żorach zaś tylko raz zdarzyło mi się, że grupka z gimnazjum przeszkadzała co szybko spotkało się z reakcją obsługi. Owszem nie ma jakichś super nowości filmowych, dźwięk i obraz bez porównania ale mimo tych niedoróbek jakoś lepiej się ten film ogląda.
Arteks napisał(a):Rybnik to nie wieś gminna żeby organizować festyny

Wybacz ale w większości Rybnik to właśnie wieś. Przepraszam ale czym taki Popielów czy Radziejów różni się od sąsiednich Jankowic? Kamień czym różni się od Książenic? Duża część, o ile nie większość powierzchni Rybnika to są właśnie wsie z polami i łąkami, zobacz sobie na mapie. Wystarczy pojeździć rowerem po Chwałęcicach, Grabowni, Stodołach, Ochojcu i innych dzielnicach by przekonać się, że tam miasta "nie czuć".
Arteks napisał(a):można robić coś ciekawszego jak np. Majówkę czy jarmarki tematyczne jak chociażby wielkanocny czy bożonarodzeniowy.

Akurat tu się nie do końca mogę zgodzić. Majówka owszem, fajna rzecz, jestem co roku, ale co do jarmarków to mocno przesadziłeś. Byłe na jednym z pierwszych jarmarków i nigdy więcej nie poszedłem. W większości obraz kiczu i tandety z cenami z kosmosu. Jakieś plastikowe zabawki prosto z Chin na stoiskach, cyganione jedzenie bez smaku, na wpół surowe kiełbasy z grilla, bo przecież najważniejsza jest sprzedaż, i do tego obowiązkowy grzaniec, który jest zwykłym jabolem z przyprawami. Osobiście widziałem jak takie wino wlewano do tego podgrzewacza. Za kubek liczyli tyle ile kosztuje cała butelka w dyskoncie. To już wolę te wiejskie festyny, choć i tam cyganią na piwie i kiełbasa jest taka sama ale chociaż tańsza :lol:
Co zaś się tyczy kultury to bardziej jest to robione by przyciągnąć ludzi z zewnątrz do Rybnika i może to i dobrze. Prawdą jest, że znaczną większość ludzi ta kultura nie interesuje i oni nigdy nie pójdą do teatru, na koncert, do opery itp. To właśnie ta większość twierdzi, że w Rybniku nie ma imprez dla nich.
Swego czasu jak mieszkałem obok teatru to miałem okazję widzieć na jakich rejestracjach przyjeżdżają goście. SR nie było wcale tak dużo. Były rejestracje SJZ, SRB, SZO, SGL, SG, SK, SZ, SO, nawet tak uwielbiane przez Ciebie SWD, słowem z całego śląska. To dowodzi, że Rybnik potrafi przyciągnąć ludzi z zewnątrz ale zbytnio nie ma oferty dla swoich mieszkańców, którzy jak mówiłem wcześniej, nie odnajdują się w kulturze wyższej.
polk
 
Posty: 51
Dołączył(a): Śr, 13 lip 2011, 22:09

Re: Rybnik - Nudne miasto nienadające się do życia?

Postprzez adamb N, 11 lut 2018, 15:13

orient napisał(a):Ćwiek czy Hades to były kluby w których zawsze grano muzykę na żywo - kurcze... nawet w latach 80-tych. Jest co robić jeśli się ma kasę bo różnego rodzaju pokus w Rybniku jest sporo. Czy mi czegoś w Rybniku brakuje? Moim zdaniem trochę zbyt rzadko odbywają się koncerty muzyki poważnej. Może z pomocą przyjdzie nowa sala koncertowa która w przeciwieństwie do teatru będzie miała mniejszą widownię i bardziej będzie nadawać się na takie kameralne występy niż dość duży teatr.

Przywołałeś nostalgiczne wspomnienia w postaci dwóch topowych (dla mnie) "klubów"... o ile pamiętam dobrze to były lokale studenckie i to w czasach gdy w Rybniku mieściło się raptem kilka wydziałów "Polibudy" ! ...a teraz w R-ku jest miasteczko studenckie i w zasadzie żadnego porządnego lokalu studenckiego niema :(

Dwa w/w lokale pełniły jeszcze jedną funkcję, a mianowicie (dla zysku ofc) organizowały dyskoteki i to całkiem niezłe gromadzące różny przekrój wiekowy ... a gdzie dziś w Rybniku mogą się zabawić ludzie w wieku 40-60 lat ? Nigdzie ! Mowa oczywiście o lokalach nastawionych na zabawę, a nie na faszerowanie się chemią, żłopanie dziesiątek kufli piwa czy później zgodnie z polską laicką tradycją na wzajemnym obijaniu sobie mord czyli coś w stylu tego badziewia nad Nacyną.

Brak mi także imprez stricte stand-up, za to kabaretów jest multum... np. o tym, że jakiś czas temu był u nas Michał Leja dowiedziałem się z jego jednych występów na YT... dowiedziałem się też, że występował w jakichś urągających warunkach w jakimś klubie, a to ze względu na to że tylu chętnych przyszło i brakowało miejsca.
Tylko proszę mi nie mówić, ze na Ryjku jest przecież One Ryj Show :evil: bo KMP (jako organizator) chyba "zapomniał" co to za gatunek ten standup i zaserwował ersatz w postaci kabareciarzy udających standuperów czym mnie i wielu wielbicieli gatunku nie zachęcił do przyjścia (frekwencja nie była porażająca sądząc po ilości wolnych biletów dzień przed imprezą).
Szkoda.

Moim zdaniem w Rybniku brakuje hali z prawdziwego zdarzenia, ale nie tak dużej jak ta nowo wybudowana w Gliwicach, bo teatr to nie miejsce na organizowanie koncertów czy imprez kabaretowo-standupowych oraz wielu innych, a "halę" gimnastyczną w Boguszowicach litościwie przemilczę.

Co do festynów: dlaczego nie ? nie wszyscy musza lubić twórczość Mozarta, Wagnera czy Haydna... a nawet gdy lubią (jak ja) to czasami trzeba się odmóżdżyć przy piwko, tańcu i muzyce "ludowej" :wink:

Rybnik - a ściślej mówiąc UM - stał się wygodny i nie organizuje np. przywitania nowego roku tłumacząc to tym, że jest przecież jarmark BN... niby tak, ale to impreza, która nie wymaga zbytniego zaangażowania władz poza postawieniem przez służby paru bud i kilku ozdób.
Avatar użytkownika
adamb
 
Posty: 996
Dołączył(a): So, 14 sty 2006, 17:09

Re: Rybnik - Nudne miasto nienadające się do życia?

Postprzez mister0282 Śr, 14 lut 2018, 21:00

Arteks napisał(a):Wkopałeś się trochę tą słabą prowokacją i czuć od ciebie (szczególnie po tych odnośnikach do różnych miejscowości z ROW - że jesteś pewnie z Żor, SWD czy Jastrzębia - czyli z miast patrzących na Rybnik z zawiścią).


Stawiam na to ostatnie "miasto". Gość podaje nieaktualne bądź nieprawdziwe informacje.

Rosnące według niego bezrobocie:
http://www.pup-rybnik.pl/statystyki/sto ... bocia.html

Zapiekanki są zamknięte chyba od grudnia.
Pierogi na Korfantego zamknięte też chyba od grudnia i ostatnio zawisł tam szyld Bizon Mexico.
Na Wodzisławskiej jest nowa restauracja, włoska.
Na Rynku jest pączkarnia i jedzenie na wagę.

Wymieniając drogi z Rynku zapomniał o jednej :)

Wymienione przez niego sąsiednie miasta czyli Żory, Radlin, Wodzisław są praktycznie martwe.
Nie ma w nich klubów, dyskotek, pubów i przyzwoitych restauracji w centrum. W Radlinie i Żorach przynajmniej dzieci mają co robić, ale w Rybniku też mają.

Jeśli ktoś ma wątpliwości to wystarczy spojrzeć na tablice rejestracyjne na rybnickich parkingach i na parkingach w tych "lepszych miastach".

W według niego kiepskiej kawiarni na Rynku i "burgerowni" na Korfantego ciężko znaleźć miejsce w okolicach weekendu.
Ambrozja w weekend full i ciężko się tam przecisnąć pomiędzy ludźmi. Pink full. Nawet Imperium jeszcze funkcjonuje.

Zastanawiam się kiedy ten człowiek był ostatnio w Rybniku i po co :)
mister0282
 
Posty: 13
Dołączył(a): Pt, 13 mar 2015, 00:55

Re: Rybnik - Nudne miasto nienadające się do życia?

Postprzez adamb N, 25 lut 2018, 03:32

a ja twierdzę, że Rybnik to nie jest miejsce do życia... wole oddychać powietrzem zamiast smogiem na co dzień ! ...a zapiekanki i kluby są wszędzie i Rybnik nie jest tu ewenementem czy prekursorem.
Avatar użytkownika
adamb
 
Posty: 996
Dołączył(a): So, 14 sty 2006, 17:09

Re: Rybnik - Nudne miasto nienadające się do życia?

Postprzez shonya So, 3 mar 2018, 15:50

po 3 latach mieszkania z dala od Rybnika mogę przyznać, że Rybnik jest .. nudny.
fajnie, że jest Ryjek, czasem jakiś koncert - naprawdę, nic wielkiego.

burgery, zapiekanki, pierogi, pączki - serio? powód do dumy? to jest w każdym większym (i w sumie nie tylko większym) mieście.

Rybnik zasadniczo nie zachęca do powrotu - poza cenami nieruchomości ;)
shonya
 
Posty: 194
Dołączył(a): N, 3 sty 2010, 17:53

Następna strona

Powrót do Życie w dzielnicach i na osiedlach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 7 gości