Strona 2 z 2

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: Śr, 1 mar 2017, 20:05
przez dr Becker
Wi4n napisał(a):"skrzyżowanie – przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową, z drogą stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze lub z drogą wewnętrzną;"

Chalotta to ulica, a że jest ślepa to nie jest tu istotne, a ta odnoga do 4 to właśnie dojazd do obiektu.

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: Śr, 1 mar 2017, 21:40
przez marta_em91
Witam, rozmawiałam dziś z funkcjonariuszem SM, ktory przyjechal zdjac blokade z samochodu zaparkowanego przy bloku nr 4. Pan twierdził, że znak nie stanął z inicjatywy SM, a oni przyjezdzaja tylko dlatego, ze ktos uprzejmy codziennie ich wzywa, a w takim wypadku oni musza wystawic mandaty. Pan byl bardzo mily i ewidentnie nie bylo mu to na reke. Nie wlepil nam mandatu mimo ze 2 nasze auta staly na rzekomym zakazie.

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: Cz, 2 mar 2017, 08:24
przez Tomek
Obawiam się że bez interwencji w UM nic nie da się zrobić. Nie wiem czy jest wola proponuję się zorganizować i pogadać najpierw z RSM, żeby to oni pociągneli temat w pierwszej kolejności.

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: Cz, 2 mar 2017, 09:54
przez tarpan
Osobiście próbowałem interweniować w spółdzielni e-mailowo, a w zasadzie uzyskać jakąkolwiek informację na temat tej sytuacji - bez żadnego odzewu. Spółdzielnia w żaden sposób nie raczyła się do tego odnieść. Zabrano mieszkańcom miejsca parkingowe, nie pozostawiając jakiejkolwiek alternatywy. Co więcej, kolejne szopki to próby uzyskania abonamentu RSK na parkingi w pobliżu (a w zasadzie tylko jeden). Cała sprawa ze znakiem bardzo zagadkowa według mnie. Jakoś nie trafia do mnie to, że kontrole Straży Miejskiej pojawiają się jedynie po wcześniejszych telefonach jednego z mieszkańców. Znak pojawił się dokładnie w zeszły poniedziałek, tj. 27.02, a zaraz po tym na miejscu pojawiła się Straż Miejska. Przypadek? Czy po prostu owy mieszkaniec czatował przy oknie i zaraz później zadzwonił?

Tomek napisał(a):Obawiam się że bez interwencji w UM nic nie da się zrobić. Nie wiem czy jest wola proponuję się zorganizować i pogadać najpierw z RSM, żeby to oni pociągneli temat w pierwszej kolejności.

Co proponujesz?

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: Pt, 3 mar 2017, 13:22
przez elmo
Witam, problem miejsc parkingowych to jedno, natomiast ustawienie znaku tydzień temu to drugie, ponieważ na google street znak stał już parę lat temu, co widać na obrazku... Widać wymienione okna, termomodernizację więc domyślam się, że zank przeszkadzał w remoncie i został "tymczasowo" usunięty.

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: So, 4 mar 2017, 15:40
przez lewy_gwint
Na końcu chalotta nie ma parkingu, to plac nawrotny na ktorym powinien obowiązywać zakaz

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: Pn, 10 kwi 2017, 07:43
przez Targenor
Nie tylko na Chalota jest ten problem. Dużo większy jest na Chabrowej. Tam znak drogi pożarowej stoi już od lat, ale dopiero teraz SM co dwa-trzy dni przyjeżdża i wlepia mandaty wszystkim którzy stoją wzdłuż ulicy, a nawet w zatoczkach w między blokami, które do niczego innego nie służą jak do parkowania! Do tej pory nikomu parkowanie wzdłuż ulicy nie przeszkadzało, mimo częstych patroli policji. Śmieciarka przejeżdża bez problemu, a wozy strażackie wiele razy już się tu pojawiały i jakoś problemu z dojazdem nigdy nie było. Wzdłuż bloków można zaparkować ok 8 - 10 aut na blok, co daje ok. setki miejsc parkingowych na całą Chabrową. Pytanie brzmi - gdzie nagle upchnąć setkę aut, które trzeba usunąć z drogi pożarowej!? Mandat wystawić to nie problem, gorzej znaleźć miejsce, gdzie mieszkańcy mogą parkować swoje auta.

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: Wt, 11 kwi 2017, 10:32
przez LEMUR
Straż miejska po prostu nie ma na czym "zarabiac"
Zabrano jej fotoradary, wielkie spacery antysmogowe i zaglądanie do pieców czy też nieodśnieżone chodniki przy posesji z wiosenną aurą również cytując klasykiem "no i w pisdu wylądował(y)" to co mają robić? Nagle cytując artek z rybnik.com.pl http://www.rybnik.com.pl/wiadomosci,pro ... 32885.html

gdyż wszelkie utrudnienia, czy uniemożliwienia dojazdu jednostek Państwowej Straży Pożarnej do obiektów i urządzeń objętych pożarem, stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: Pn, 3 lip 2017, 10:00
przez Wi4n
Niestety po skończeniu prac budowlanych znów powrócił nieszczęsny znak B-36 więc i pojawienie się drogich niebieskich panów to pewnie tylko kwestia czasu. Zarządcą drogi obecnie jest UM jeśli się nie mylę. Pisał już ktoś do Prezydenta w sprawie usunięcia zakazu bądź zmiany zakresu drogi na jakim na obowiązywać zakaz pakowania?