Strona 1 z 2

Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: Pt, 24 lut 2017, 00:42
przez Tomek
Witam! Ktoś wie co mają znaczyć te mandaty za złe parkowanie na ul. Chalotta. Mieszkam tam 8 lat i pierwszy raz coś takiego się dzieje. Wzdłuż drogi (fakt, faktem pożarowej), gdzie może stać około 13-17 samochodów, co rano jeździ straż miejska i wlepia mandaty. Gdzie niby tam parkować mam? Coś ktoś wie o co z tym chodzi? Przecież tam nawet straż pożarna nie wjedzie bo droga dojazdowa do osiedla, na odcinku przy nadleśnitwie, jest zaciśnięta samochodami tak że tam 2,5m szerokości z biedą będzie. Tam jest niby OK bo nie ma zakazu, a wzdłuż rzeczonego odcinka dobre 5m licząc zaparkowane samochody wzdłuż chodnika. Skok na kasę moim zdaniem i tyle.

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: Pt, 24 lut 2017, 13:11
przez marys76
Bardzo dobre działania! Skoro jest zakaz to należy go respektować !!!

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: Pt, 24 lut 2017, 21:26
przez polk
Teraz płacz bo dostał ktoś mandat a ciekaw jestem co powiesz jeśli będzie pożar i straż nie dojedzie. Ktoś kto zastawia drogę pożarową jest totalnym ignorantem i nie ma tu żadnego wytłumaczenia.

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: So, 25 lut 2017, 08:20
przez maxidrom123
Widać że osoby które odpowiadają na ten post kompletnie nie wiedzą co to za ulica i jak to tutaj wygląda.

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: So, 25 lut 2017, 11:20
przez maijkel
Na Kochanowskiego i Basisty postawili znak strefa zamieszkania i codziennie "golą" zostawiających samochody pacjentów przychodni na Byłych Więżniów. W strefie zamieszkania chyba powinny być wyznaczone miejsca postojowe. Niestety ktoś o tym zapomniał:(

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: So, 25 lut 2017, 17:34
przez polk
maxidrom123 tak się składa, że mieszkam, można powiedzieć, po sąsiedzku bo na Wysokiej.

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: So, 25 lut 2017, 18:34
przez maxidrom123
Sąsiedzie z ulicy Wysokiej, skoro mieszkasz na innej ulicy to po co sie wypowiadasz w tym temacie.

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: N, 26 lut 2017, 16:53
przez Tomek
W sumie nigdy nie zwracałem na to uwagi ale z rozmowy z sąsiadem z bloku na 4 wynika, że znaki "droga pożarowa" pojawiły się tam w tym roku. Ktoś to jest w stanie potwierdzić? I to by się nawet zgadzało z pogłoskami o obcięciu dotacji z UM na straż miejską w tym roku - efekt przerzucenia części zobowiązań finansowych na samorządy.

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: N, 26 lut 2017, 17:21
przez maxidrom123
Tak znak pojawił się w tym roku około miesiąca temu.

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: Wt, 28 lut 2017, 20:58
przez Robson_SR
Sytuacja ta trwa kolejny tydzień. Systematycznie Straż Miejska pojawia się na osiedlu i dokonuje spisu pojazdów rozdzielając mandaty jak leci. Do tej pory nikt nie uskarżał się na blokowanie ulicy i brak możliwości przejazdu samochodom uprzywilejowanym (straż, itp.). Nie było problemów. Mandaty pojawiają się od bloku 2 do 8. Jak mandaty, które są „wlepiane” koło bloku nr 2 są uzasadnione znakiem (można by się kłócić o zasadność jego postawienia), tak moim zdaniem mandaty od bloku 4 do 8 nie wydają się być zgodne z prawem. Skoro zakaz odwołuje skrzyżowanie to czy uzasadnione jest nakładanie mandatów w sytuacji gdy do bloku nr 4 prowadzi droga? Jakby nie było skrzyżowanie. Samochody stoją poprawnie nie zawadzają i UMOŻLIWIAJĄ przejazd pojazdom o dużych gabarytach. Z informacji zasięgniętych tu i ówdzie, mamy sąsiada (przypuszczam nie posiadającego samochodu albo mającego garaż), który systematycznie zgłasza problem do Straży Miejskiej, a oni chcąc nie chcąc muszą interweniować. Miejsca jest naprawdę bardzo mało jak na 4 bloki. To aż cud, że udaje się spakować wszystkie samochody. Działania Straży Miejskiej rozsypują system parkowania na osiedlu- totalny paraliż. To wstyd, że nie mam gdzie zaparkować auta, pod własnym blokiem.
Temat kolejny, który nie daje spokoju- po co jeździmy na przednich szybach z naklejkami „ZEZWOLENIE NA PARKOWANIE” skoro nie ma przy wjeździe na ul. Chalotta informacji, że wjazd dozwolony tylko z wyżej wymienioną naklejką (ciągle widać zmieniające się pojazdy- zakupy w Focusie, załatwianie tematów w centrum, ostatnio jest to też parking szkolny- uczniowie ZSME).

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: Śr, 1 mar 2017, 12:51
przez dr Becker
Robson_SR napisał(a):Temat kolejny, który nie daje spokoju- po co jeździmy na przednich szybach z naklejkami „ZEZWOLENIE NA PARKOWANIE” skoro nie ma przy wjeździe na ul. Chalotta informacji, że wjazd dozwolony tylko z wyżej wymienioną naklejką (ciągle widać zmieniające się pojazdy- zakupy w Focusie, załatwianie tematów w centrum, ostatnio jest to też parking szkolny- uczniowie ZSME).

Tak było kiedyś, stał znak zakazu ruchu z tabliczką nie dotyczy mieszkańców. Niestety w UM ktoś wykoncypował że to nie jest droga osiedlowa tylko normalna ulica, tamten znak zdjęto i postawiono to co mamy teraz.
Jako mieszkańcy musielibyśmy się zorganizować i zacząć mocno cisnąć zarówno RSM jak i UM żeby znaleźć jakieś sensowne wyjście z sytuacji. Chociaż z UM będzie problem bo ci teraz dostali pierdolca na punkcie wojny z kierowcami w ramach walki ze smogiem (sic!).

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: Śr, 1 mar 2017, 16:57
przez LEMUR
Na Hutniczej jakiś czas temu postawili zakaz + tabliczka z godzinami dotyczy chyba 7-17 czyli akurat wtedy, gdy do Tygla lub ZSM pojeżdzali zmotoryzowani uczniowie.

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: Śr, 1 mar 2017, 18:29
przez Wi4n
Dzisiaj (1.03.2017) miejscy już nawet blokadę na koło założyli osobie która stał na zakręcie na końcu drogi przy bloku nr 8 (obok kontenera na odzież).

Z kim można się skontaktować by potwierdzić że te "skrzyżowanie" obok bloku 2 i 4 to "skrzyżowanie"? Urząd miasta, czy lepiej Policji pytać?
Wydaje mi się, że osoba która ustawiała zakaz parkowania w tamtym miejscu była przekonana iż jest to skrzyżowanie, SM natomiast interpretuje to po swojemu i gnębi mieszkańców. O ile faktycznie na wjeździe jest ciasno i fajnie jakby auta po obu stronach nie parkowały tam, tak dalej w okolicy bloku 4/6/8 jest droga szeroka, bez problemu wymijają się dwa auta, bez problemu przejeżdża śmieciarka, bez problemu przejedzie straż czy karetka.

Cała sytuacja to ewidentne niczym nieuzasadnione uprzykrzanie życia mieszkańcom. Tak bardzo żałuję, że nie udało się zlikwidować SM te kilka lat temu.

@marys76, @polk.
Jeśli prawo i przepisy szkodzą to zamiast ślepo je respektować należy je zmienić dla wspólnego dobra. Rozsądnym rozwiązaniem jest by był zakaz parkowania na wjeździe chalotta do bloku 2, a dalej za "skrzyżowaniem" przy blokach 2 i 4 można było już parkować tak jak do tej pory lub zezwolić parkować tylko mieszkańcom.

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: Śr, 1 mar 2017, 18:42
przez dr Becker
Wi4n napisał(a):Dzisiaj (1.03.2017) miejscy już nawet blokadę na koło założyli osobie która stał na zakręcie na końcu drogi przy bloku nr 8 (obok kontenera na odzież).

Z kim można się skontaktować by potwierdzić że te "skrzyżowanie" obok bloku 2 i 4 to "skrzyżowanie"? Urząd miasta, czy lepiej Policji pytać?

Nie wiem kogo pytać ale IMHO tak na zdrowy rozum to nie jest skrzyżowanie, ta 'droga' z którą tam krzyżuje się Chalotta nie ma swojej nazwy czy numeru, to raczej dojazd do posesji lub coś w tym guście.

Re: Szopki straży miejskiej na Chalotta

PostNapisane: Śr, 1 mar 2017, 19:06
przez Wi4n
@ dr Becker
W takim wypadku jeśli to nie jest skrzyżowanie to znak zakazu dotyczy drogi na całej długości łącznie z "zatoczką parkingową" na jej końcu?

http://kodeks-drogowy.org/przepisy-ogolne

"skrzyżowanie – przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową, z drogą stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze lub z drogą wewnętrzną;"

tylko, że cała droga Chalotta to jeden wielki dojazd do obiektów znajdujących się przy drodze (ślepa uliczka) :roll:

W/g mnie sytuacja nie jest taka oczywista i wolałbym pierw upewnić się zanim zacznę się z SM w sądzie spotykać.

Jeszcze tylko niech zlikwidują parkingi w centrum jak obiecują i będziemy po pracy auta zostawiać za miastem i do domu dojeżdżać autobusami :lol: