W dzielnicy Północ jak na froncie z powodu strzelnicy

Chcesz podzielić się problemami dzielnicy w której mieszkasz? Masz ciekawy pomysł lub inicjatywę, którą chcesz zarazić sąsiadów? To dobre miejsce!

Moderator: Moderator

W dzielnicy Północ jak na froncie z powodu strzelnicy

Postprzez jureq N, 1 cze 2014, 10:48

Co weekend to samo.Od rana do wieczora jak na wojnie-strzelanina bez konca na strzelnicy w lesie.Czy nie mozna tego ograniczyc czasowo.Co na to ochrona srodowiska a szczegolnie ekolodzy?Przeciez zwierzyna tez musi byc zestresowana na sporym obszarze.
jureq
 
Posty: 13
Dołączył(a): Wt, 17 lip 2007, 00:38

Re: W dzielnicy Północ jak na froncie z powodu strzelnicy

Postprzez Lateks Pn, 2 cze 2014, 06:43

jureq napisał(a):Co weekend to samo.Od rana do wieczora jak na wojnie-strzelanina bez konca na strzelnicy w lesie.Czy nie mozna tego ograniczyc czasowo.Co na to ochrona srodowiska a szczegolnie ekolodzy?Przeciez zwierzyna tez musi byc zestresowana na sporym obszarze.


jureq wiela żeś zapłacił za mieszkanie na Podwałem?
Jak kupowałeś to nie strzelali? za chwila będzie przeszkadzać że ktoś pierdnął z sąsiadów.
Dobrze że PKP upada bo jeszcze by pociągi przeszkadzały....
Lateks
 
Posty: 110
Dołączył(a): So, 5 lip 2008, 10:55

Re: W dzielnicy Północ jak na froncie z powodu strzelnicy

Postprzez superelektro Pn, 2 cze 2014, 08:43

I to jest to o czym pisałem na forum,jakiś czas temu przywołując przykład drukarni w Częstochowie. Ludzie kupują działki czy mieszkania w pobliżu toru kolejowego czy wprost za płotem jakiegoś zakładu i potem mają pretensje że pociągi jeżdżą, że w zakładzie pracują jakieś maszyny i jest hałas. Przecież ta strzelnica istnieje tam od niepamietnych czasów więc kiedy załatwiałeś mieszkanie wiedziałeś o tym że tam strzelają.
superelektro
 
Posty: 345
Dołączył(a): Wt, 20 wrz 2011, 13:59

Re: W dzielnicy Północ jak na froncie z powodu strzelnicy

Postprzez jureq Pn, 2 cze 2014, 09:23

Można zrozumiec strzelanie przez np.dwie godziny ale nie praktycznie co sobote i niedziele od rana do wieczora.To sa dni przeznaczone dla odpoczynku.
jureq
 
Posty: 13
Dołączył(a): Wt, 17 lip 2007, 00:38

Re: W dzielnicy Północ jak na froncie z powodu strzelnicy

Postprzez dr Becker Pn, 2 cze 2014, 11:40

jureq napisał(a):Można zrozumiec strzelanie przez np.dwie godziny ale nie praktycznie co sobote i niedziele od rana do wieczora.To sa dni przeznaczone dla odpoczynku.

Poprę cię jeśli załatwisz że w kościołach nie będą napierdalać dzwony i elektroniczne kuranty a ty zostaniesz w domu bez prądu bo energetycy też chcą odpocząć.
dr Becker
 
Posty: 751
Dołączył(a): Pn, 5 wrz 2005, 11:00
Lokalizacja: Rybnik

Re: W dzielnicy Północ jak na froncie z powodu strzelnicy

Postprzez Arteks Pn, 2 cze 2014, 11:57

superelektro napisał(a):Przecież ta strzelnica istnieje tam od niepamietnych czasów więc kiedy załatwiałeś mieszkanie wiedziałeś o tym że tam strzelają.


Ale to wcale nie znaczy że kiedyś strzelali tam od rana do wieczora jak twierdzi jureq... Kiedyś strzelanie tam było na św. Huberta i parę innych okazji w roku. Jeździłem często tam po lasach w weekendy na rowerze i nigdy ich nie słyszałem. Myślę że powinieneś jureq interweniować w UM czy Radzie Dzielnicy a także w samym LOK-u. W ogóle nie bardzo rozumiem dlaczego strzelnica ulokowana jest w lesie? Jakby ją przenieść blisko jakichś hałd - skorzystaliby na tym wszyscy. @lateks - PKP w naszym regionie raczej będzie przeżywać renesans, szczególnie w następnej perspektywie unijnej kiedy miliardy pójdą na inwestycję w kolej :)
Arteks
 
Posty: 1464
Dołączył(a): N, 18 wrz 2005, 22:06

Re: W dzielnicy Północ jak na froncie z powodu strzelnicy

Postprzez superelektro Wt, 3 cze 2014, 07:13

Z tej przyczyny jest w lesie z jakiej rzeczona drukarnia została wybudowana daleko za miastem. Nie rozumiem dlaczego to strzelnicę należy przenieść. Powtórzę to co piszę prawie w każdej wiadomości. Chcącemu nie dzieje się krzywda. Kupując mieszkanie czy budując dom obok istniejącego kościoła należy się liczyć z niedogodnościami chociazby w postaci dzwonów. Też napiszesz " przenieść kościół " ?
superelektro
 
Posty: 345
Dołączył(a): Wt, 20 wrz 2011, 13:59

Re: W dzielnicy Północ jak na froncie z powodu strzelnicy

Postprzez jureq Wt, 3 cze 2014, 11:53

Strzelania przez cały weekend niekoniecznie trzeba tolerowac wiecznie.Zakazano palenia lisci,traw,byle swinstwa w piecach CO bo byly uciążliwe choć trwało od bardzo dawna.Czasy się zmieniają.Gdybym wziął paczke petard i zacząl strzelac w lesie przypuszczam że odpowiednie służby szybko by zadzialaly.Chodzi o to strzelanine ograniczyc w czasie i prowadzić niekoniecznie w weekend.
jureq
 
Posty: 13
Dołączył(a): Wt, 17 lip 2007, 00:38

Re: W dzielnicy Północ jak na froncie z powodu strzelnicy

Postprzez Lateks Wt, 3 cze 2014, 17:03

jureq co Ty bredzisz chłopie?
Jo nawet nie słysza że strzelają, ba nawet nie wiem że pociąg jedzie.
Ludzie to nie zwierzęta i się przyzwyczajają, jedyny problem to taki że Ty jesteś tutaj nowy...
Przyjdź na piwo do Basztowej pogodej z ludźmi co tu od lat mieszkają a potem rób larmo...
Lateks
 
Posty: 110
Dołączył(a): So, 5 lip 2008, 10:55

Re: W dzielnicy Północ jak na froncie z powodu strzelnicy

Postprzez AlicjaeR Wt, 3 cze 2014, 18:05

Lateks , jak wyciągniesz słuchawki z uszu to usłyszysz .
Jureq ma rację , bywa , ze człowiek czuje się tam jak na froncie tudzież poligonie ćwiczebnym .
AlicjaeR
 
Posty: 80
Dołączył(a): Śr, 23 sty 2008, 10:26

Re: W dzielnicy Północ jak na froncie z powodu strzelnicy

Postprzez adamb Wt, 3 cze 2014, 18:11

Lateks może Ty nie słyszysz, bo się już przyzwyczaiłeś ?
Ja mieszkam w miejscu, gdzie jest spore natężenie ruchu i jeszcze parę lat temu tak mi to nie doskwierało, ale od paru lat (gdy przekroczyłem 4 dychy :lol:) trochę mnie to irytuje, gdy przy zerowym ruchu służby (Policja, Straż, Ambulans) jadą na sygnałach dźwiękowych o 2-3 w nocy, a tym bardziej mnie to denerwuje gdy uświadomię sobie hipokryzję tzw. władzy...
Na żużlu ogranicza się głośność tłumików podczas gdy wszystkim właśnie chodzi o głośność, zapach spalonego metanolu i walkę na torze... i żeby było śmieszniej trwa to raptem 17 minut przez cały mecz :roll: natomiast "butel" za oknem mam przez 15 godzin na dobę :cry: a najgorsze są te stare autobusy ZTZ.

Reasumując - trochę rozumiem kol. Jureq, bo to średnia przyjemność siedzieć przy grillu w warunkach ostrzału :mrgreen:
Po prostu trzeba by było to wszystko jakoś zorganizować - pogodzić interesy obu stron tj. strzelających jak i mieszkańców - pytanie brzmi: czy komuś się będzie chciało ? bo jak to w PL bywa zamiast rozwiązać problem lepiej przerzucać się "argumentami" ze 2-3 lata.
Avatar użytkownika
adamb
 
Posty: 1000
Dołączył(a): So, 14 sty 2006, 17:09

Re: W dzielnicy Północ jak na froncie z powodu strzelnicy

Postprzez jojo Wt, 3 cze 2014, 19:50

jureq a czy byłeś z tym problemem u właściciela strzelnicy czy tylko wypłakujesz się na forum ?
jojo
 
Posty: 296
Dołączył(a): Pt, 11 sty 2013, 20:19

Re: W dzielnicy Północ jak na froncie z powodu strzelnicy

Postprzez jureq Śr, 4 cze 2014, 03:46

jojo-To jest kategoria Forum "Życie w dzielnicach" i wszystko jasne.
jureq
 
Posty: 13
Dołączył(a): Wt, 17 lip 2007, 00:38

Re: W dzielnicy Północ jak na froncie z powodu strzelnicy

Postprzez superelektro Śr, 4 cze 2014, 07:09

Według mnie jałowa dyskusja.Godząc się na zamieszkanie tam wiedziałeś w co się pakujesz. Wiedziałeś że jest tam strzelnica i że od czasu do czasu strzelają ( jak to na strzelnicy ). Sądzę że strzelają w wekendy gdyż potencjalni strzelcy mają je wolne. Jeżeli od początku nie ustalono ograniczeń czasowych kiedy można strzelać, gdyby nawet strzelano 24 godziny/dobę prze 365 dni w roku to też będzie to zgodne z prawem. To jest strzelnica która była tam zanim zaczęto podchodzić coraz bliżej z budynkami. Jedno co mozna zrobić to wybudować nową w innym, nie przeszkadzającym nikomu miejscu jak pisał Arteks i poprosić o przeniesienie się. Ale ktoś musiał by to zapłacić a tymczasem takiego chętnego nie widać. Pozostaje Ci więc jedynie wziąć chałupę na koła i przewieźć w inne miejsce. Ja chciałem mieć spokój więc kupiłem działkę na wsi licząc się z niedogodnościami dojazdu, odkopywania zimą itp. Ale mam ciszę i spokój. Czasem pies zaszczeka albo jakiś idiota na motocyklu z odkręconą rurą przejedzie, ale to się skończy kiedy zamontujemy progi więc pozostaną tylko psy i koguty chociaż sąsiad chyba ostatniego przeznaczył na spożycie gdyż go nie słychać a potrafił skubaniutki robić larmo w okolicy 4 rano kiedy się najlepiej śpi.
superelektro
 
Posty: 345
Dołączył(a): Wt, 20 wrz 2011, 13:59

Re: W dzielnicy Północ jak na froncie z powodu strzelnicy

Postprzez jureq Śr, 4 cze 2014, 08:57

Tak-spokój na wsi.Postawią tuczarnie swin ,fermę na 20tys.kur,tartak,wysypisko smieci itd i zobaczysz co to uciązliwosc otoczenia .Spokój nie jest dany na zawsze.Plan zagospodarowania władza moze zmienić"pędzikiem"
jureq
 
Posty: 13
Dołączył(a): Wt, 17 lip 2007, 00:38

Następna strona

Powrót do Życie w dzielnicach i na osiedlach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość