Tak dla węgla, nie dla mułu

Chcesz podzielić się problemami dzielnicy w której mieszkasz? Masz ciekawy pomysł lub inicjatywę, którą chcesz zarazić sąsiadów? To dobre miejsce!

Moderator: Moderator

Tak dla węgla, nie dla mułu

Postprzez riddic Śr, 15 sty 2014, 18:15

Słuchajcie sprawa jest bardzo poważana , nie wspominam już o spalaniu śmieci bo wiemy co z tego się tworzy, ale chodzi mi najpopularniejszy na Śląsku tj. Węgiel Kamienny Niskiej jakości . Taki węgiel ma dużą domieszkę siarki, popiołu i mułu węglowego , przy spalaniu uwalnia trujące substancje . Mało kto wie , że niektóre substancje które wdychamy z tego typu opału nie są już wydalane już z organizmu. Pył pochodzący ze spalania złej jakości węgla i śmieci może być bardziej toksyczny od tego z fabryki czy lokalnej ciepłowni. Dzieje się tak dlatego, że temperatura osiągana w domowych piecach jest za niska, aby wszystko dokładnie spalić.
Dlaczego tylko na Śląsku pali się tym najtańszym i najbardziej szkodliwym Węglem ? Dlaczego w innych rejonach Polski stać ludzi na porządne i nieporównywalne mniej szkodliwy opał?
A co Wy sądzicie po propozycjach ministerstwa? Czy wprowadzenie zakazu spalania mułów i miału to dobry pomysł na ograniczenie niskiej
riddic
 
Posty: 4
Dołączył(a): So, 14 sty 2012, 12:17

Re: Tak dla węgla, nie dla mułu

Postprzez jojo Śr, 15 sty 2014, 19:34

riddic obejrzyj ofertę tej firmy i napisz czy nad morzem nie palą miałem skoro prowadzą jego sprzedaż? http://www.transbud-reda.pl/transbud_pl ... _koks_opal
jojo
 
Posty: 296
Dołączył(a): Pt, 11 sty 2013, 20:19

Re: Tak dla węgla, nie dla mułu

Postprzez adamb Cz, 16 sty 2014, 21:41

riddic napisał(a):Czy wprowadzenie zakazu spalania mułów i miału to dobry pomysł na ograniczenie niskiej

Zakaz to nie jest propozycja !
Zakaz to pójście najmniejszą linią oporu... uwierz mi każdy człowiek posiadający piec węglowy chętnie "przesiadłby" się na piec gazowy... jak myślisz dlaczego tego nie robi ? bo lubi machać łopatą przy zrzucaniu opału do piwnicy ? czy może lubi wynosić wiadra popiołu ?
Avatar użytkownika
adamb
 
Posty: 1000
Dołączył(a): So, 14 sty 2006, 17:09

Re: Tak dla węgla, nie dla mułu

Postprzez drozdaxxx Pt, 17 sty 2014, 13:58

Węglem nie tylko pali się na Śląsku :evil: Nasze województwo jest jednym z najbardziej rozwiniętych w całej Polsce, więc taka krytyka jest nie na miejscu. Przejedź się na wschód polski. Tam nawet ich nie stać, żeby palić czymkolwiek.
drozdaxxx
 
Posty: 70
Dołączył(a): Wt, 6 sty 2009, 20:10

Re: Tak dla węgla, nie dla mułu

Postprzez unlimited Pt, 17 sty 2014, 19:34

Akurat w okolicach Trójmiasta wiele domów ma ogrzewanie gazowe - ceny węgla są wyższe niż u nas. Również cały Półwysep Helski czysty jest od dymu. Po prostu na Śląsku ciężko wyplenić byle jakie spalanie. Wiele osób choć nie pracuje w górnictwie, to posiada deputaty ojca czy dziadka i węgiel traktują jak otrzymany za darmo, więc wszystko im jedno jak przebiega proces spalania. Sam niedawno zacząłem przygodę z węglem, więc informacje czerpałem z pewnego forum gdzie o czystym spalaniu ludzie książkę pisali. I na początku średnio mi to szło. Po pierwsze kocioł bez szamotu, po drugie węgiel niby chwałowice kupowany na składzie średnio co tydzień (a więc często mokry). Jednego błędu nie popełniłem - kocioł nie jest przewymiarowany, raczej w drugą stronę - na obecne temperatury OK, ale przy średniej dobowej - 10 muszę spać w kotłowni. Tymczasem u przeciętnego ślązaka w kotłowni siedzi potwór 40 KW, który ogrzać ma kostkę 10 x 10 m, gdzie komin idzie przez środek domu. Jadąc samochodem łatwo to zaobserwować - w co drugiej kostce okna pootwierane. Obowiązuje zasada "odpalić, napier@#ić pełną komorę załadunkową i zamknąć. A co leci z komina to nie mój problem".

Jak mi średnio szło z paleniem (czarny dym z komina), to patrzyłem jak idzie sąsiadowi :D U niego przez poprzednie 2 lata czarny dym, który przez warunki atmosferyczne ześlizgiwał mu się po dachu. Dach z koloru czerwonego jest obecnie czarny. Tej zimy nastąpiła zmiana - dymu u sąsiada co do zasady brak. Tak więc chyba dopiero widok brudnego dachu spowodował u niego zmianę podejścia do procesu spalania węglem. Albo przewymiarowany piec górnego spalania wystarczy przepalić raz dziennie przy obecnych temperaturach. To jest drugi problem - ludzie kupują tanie konstrukcje, nie oczekując jakichkolwiek modyfikacji. A przecież najgorszą rzeczą jest uzupełniać węgiel na żar w piecu górnego spalania - gaz z węgla idzie przez komin, zamiast się spalać.

A żeby nie było - mój drugi sąsiad pali miałem. ZERO DYMU. Nie wiem jak on to robi, ale przez ostatnie 2 lata tylko raz zdarzyło się, że widziałem u niego niebieski dym z komina. Tak więc chyba da się.
unlimited
 
Posty: 129
Dołączył(a): Pt, 29 lis 2013, 23:10

Re: Tak dla węgla, nie dla mułu

Postprzez Lateks Pt, 17 sty 2014, 23:03

riddic o czym Ty do mnie rozmawiasz?
Więgiel kostka,orzech, muł czy flot to cały czas to samo
Muł owszem często zawiera więcej popiołu ale to widać od razu jak musisz go wybierać z popielnika.
Najważniejsze to jest temperatura spalania i odpowiedni dopływ powietrza.
Inaczej to nawet koks będzie kopcić.
Więc gadanie o zakazie palenia mułem czy flotem jest tak samo głupie jak zakaz używania silnika Diesla w samochodach osobowych bo stare Ikarusy kopcą...
Taką teorię to mogą wymyślać tylko osoby co nie mają o tym pojęcia...
Ja mogę podać kilka przykładów gdzie ktoś pali węglem a gdzie mułem i zobaczysz że sytuacja jest dokładnie odwrotna do twoich przemyśleń.
Jeśli nie wiesz o czym mówię to dobra rada do wszystkich:
Rozpalamy piec drewnem do temp. 80 stopni Celsjusza i
1) Dodajemy węgiel
2) Dodajemy bardzo mokry muł lub flot

Jak znajdę czas to zrobię zdjęcia i sami ocenicie wyniki...
Lateks
 
Posty: 110
Dołączył(a): So, 5 lip 2008, 10:55


Powrót do Życie w dzielnicach i na osiedlach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 5 gości

cron