Weekendy w centrum

Chcesz podzielić się problemami dzielnicy w której mieszkasz? Masz ciekawy pomysł lub inicjatywę, którą chcesz zarazić sąsiadów? To dobre miejsce!

Moderator: Moderator

Weekendy w centrum

Postprzez 42topson N, 1 wrz 2013, 14:23

Piszę dla tych którzy są tak zafascynowani Rybnikiem,owszem są pewne rejony Rybnika gdzie można podziwiać ładne widoczki,są na pewno wśród Was i tacy którzy przyjeżdżają w niedzielne popołudnie do centrum i myślą jakie piękne centrum posiada Rybnik. Nic mylnego ale JA zapraszam wszystkich Was na weekendowe wieczorne zwiedzanie Rybnika a to dla tego że można poznać bardzo ciekawych ludzi,nietrzeźwych,ćpających,posikanych,obrzyganych itd. i to w SAMYM CENTRUM RYBNIKA, np. z piątku na sobotę na PLACU WOLNOŚCI dla przyjemności stłukli chłopaka do nieprzytomności kamery obserwowały... a nie daleko kibice ROW Rybnik skandowali JEBAĆ POLICJĘ.Jest na co popatrzeć i posłuchać, same atrakcje. Pisząc to główni bohaterowie sobotniego wieczoru już się zbierają w centrum aby dać wycisk mieszkańcom mieszkającym w samym centrum Rybnika i gdzie po policji nie ma ani śladu no i straży miejskiej,dobrze że chociaż w południe ich widać przynajmniej wiem że nie zlikwidowali jeszcze naszych stróżów prawa, i następna nieprzespana noc,pozdrawiam.
42topson
 
Posty: 19
Dołączył(a): Śr, 23 maja 2012, 13:58

Re: Weekendy w centrum

Postprzez Arteks Pn, 2 wrz 2013, 10:51

42topson napisał(a):Nic mylnego ale JA zapraszam wszystkich Was na weekendowe wieczorne zwiedzanie Rybnika a to dla tego że można poznać bardzo ciekawych ludzi,nietrzeźwych,ćpających,posikanych,obrzyganych itd. i to w SAMYM CENTRUM RYBNIKA, np. z piątku na sobotę na PLACU WOLNOŚCI dla przyjemności stłukli chłopaka do nieprzytomności kamery obserwowały... a nie daleko kibice ROW Rybnik skandowali JEBAĆ POLICJĘ.


Ludzie którzy mieszkają w centrum trochę przesadzają. Muszą mieć świadomość że tyle dyskotek, klubów, pubów i różnego rodzaju weekendowych imprez na pewno nie będzie powodować cmentarnej ciszy w nocy... Owszem, jeśli się ktoś pierze czy sika w miejscu publicznym - od tego są odpowiednie służby a monitoring powinien to wspomagać. Natomiast zauważ, że właśnie w Katowicach na Mariackiej jest to samo lub gorzej - a UM w Katowicach jest dumny, że udało się ożywić Katowice które do niedawna spały... Ja byłem w tym roku parę razy w naszym centrum ok. 24.00 i nie mogę potwierdzić że dominowali ćpający, obrzygani czy nietrzeźwi. Sporo spokojnych ludzi sączyło sobie piwko w ogródkach piwnych. Co jakiś czas przez rynek przechodziły grupy wesołych ludzi ale z pewnością nie byli to ani kibole ale żelowcy z dyskotek. Nie była też potrzebna interwencja SM czy policji bo nie działo się nic złego :)
Arteks
 
Posty: 1468
Dołączył(a): N, 18 wrz 2005, 22:06

Re: Weekendy w centrum

Postprzez adamb Pn, 2 wrz 2013, 11:52

Arteks napisał(a):Ludzie którzy mieszkają w centrum trochę przesadzają. Muszą mieć świadomość że tyle dyskotek, klubów, pubów i różnego rodzaju weekendowych imprez na pewno nie będzie powodować cmentarnej ciszy w nocy...

Arteks - czym innym jest nastrój zabawy i wesołego gwaru, a czym innym jest robienie "burdelu" w centrum.
...może warto by było sprawdzać wiek niektórych pijanych w sztok "imprezowiczów" ?, może warto sprawdzić kto sprzedaje zalanym w trupa kolejny alkohol byle tylko zarobić ?, może warto wymusić na lokalach zabezpieczenie ochrony nie tylko w samym lokalu (teraz jest tak, że jak ktoś sie awanturuje to wywalają go na zewnątrz i po problemie) ?, tak aby centrum służyło ludziom, a nie degeneratom.
Avatar użytkownika
adamb
 
Posty: 1000
Dołączył(a): So, 14 sty 2006, 17:09

Re: Weekendy w centrum

Postprzez tropiciel_debili Pn, 2 wrz 2013, 13:52

może warto wymusić na lokalach zabezpieczenie ochrony nie tylko w samym lokalu (teraz jest tak, że jak ktoś sie awanturuje to wywalają go na zewnątrz i po problemie) ?



Ale jak konkretnie to sobie wyobrazasz? Lokal ma odpowiadac za to, ze ktos w knajpie popil i narozrabial pozniej na miescie? W jakim promieniu od lokalu powinien on zabezpieczac teren? Jeden metr? Pol kilometra? Tysiac mil morskich?
tropiciel_debili
 
Posty: 73
Dołączył(a): Cz, 31 gru 2009, 21:43

Re: Weekendy w centrum

Postprzez superelektro Pn, 2 wrz 2013, 16:55

42topson ma rację. W 100% się zgadzam. Pracuję długo albo bardzo długo więc widzę i słyszę co się dzieje. Ostatnia sobota, godzina chyba około 20. Nie patrzyłem na zegar. Słyszę z daleka jakieś ryki. Nie wiem skąd szli, czy od mikołowskiej czy Powstańców z kierunku Żor, przeszli ul Powstańców w kierunku Sobieskiego całą szerokością ulicy. Kilka grup po kilkanaście osób i co chwila wyrykiwanie gdyż nawet nie mozna tego nazwać krzykiem, jakichś haseł. Normalni przechodnie udawali w tym momencie że ich nie ma. Kto mógł krył się w bramach. Gdzie była straż czy policja ? Gdybym miał wpływ na działania tych służb, to zrobił bym im taki łomot żeby jeszcze w przyszłym roku pamietali że nie należy drzeć mordy na ulicy. Jeszcze trochę i będziemy mieli to samo co w stanach. Grupki rozwydrzonych małolatów sterroryzują miasto a my będziemy udawali że nic się nie dzieje. Chyba dopiero kiedy kogoś zabiją to władze zauważą że coś wymknęło im się spod kontroli. Drzewko przygina kiedy jest młode, kiedy już urośnie nie da się przygiąć. Co by nie pisać to jednak w czasach przedsolidarnościowych takiej dziczyzny nie było i na ulicy można było czuć się bezpiecznie. Teraz za samo spojrzenie można oberwać w ryja, za nie patrzenie zresztą też. A Boże broń zwrócić uwagę na niestosowność zachowania.
superelektro
 
Posty: 345
Dołączył(a): Wt, 20 wrz 2011, 13:59

Re: Weekendy w centrum

Postprzez tropiciel_debili Pn, 2 wrz 2013, 18:12

Ale robili cos zlego? Niszczyli cos po drodze, zaczepiali przypadkowych ludzi? Bo jesli nie to w czym problem? Cisza nocna jest po 22, wiec o 20 chyba jeszcze wolno chodzic po ulicach i spiewac? Tobie moze przeszkadzac krzyk jakiegos malolata, a innemu piesni religijne spiewane podczas pielgrzymki. To moze tez zakazac pielgrzymek albo nasylac na uczestnikow straz miejska i walic mandaty za...no wlasnie za co?
tropiciel_debili
 
Posty: 73
Dołączył(a): Cz, 31 gru 2009, 21:43

Re: Weekendy w centrum

Postprzez marrik Pn, 2 wrz 2013, 19:47

W tym sęk, że według Kodeksu Drogowego skoro jest chodnik to nie można chodzić po ulicy!
W dzień też nie można "drzeć ryja" bezkarnie, polecam przeczytać http://supernowosci24.pl/nie-ma-%E2%80% ... aly-dzien/
Inna sprawa, że nasze służby porządkowe reagują "wybiórczo". W ciągu tygodnia na parkingu koło teatru są parę razy dziennie i sprawdzają bilety za szybą.
Wczoraj nie można było przejść chodnikiem na Saint Vallier, Białych, Wysokiej auta stały dosłownie wszędzie, trzeba było się między nimi przeciskać albo iść ulicą. Nikt nie został ukarany mandatem za nieprawidłowe parkowanie no ale impreza w teatrze była więc tych "kulturalnych" nie można karać zapewne.
marrik
 
Posty: 12
Dołączył(a): Pt, 27 cze 2008, 16:04

Re: Weekendy w centrum

Postprzez superelektro Wt, 3 wrz 2013, 07:29

tropiciel_debili,
Nie wiem czy niszczyli , czy zaczepiali gdyż nie odważył bym się iść za nimi aby to sprawdzać. Przy okazji zresztą można by zostać " oklepanym ". Ale widocznie przechodnie czuli się zagrożeni gdyż ulica momentalnie zrobiła się pusta. A jeżeli twierdzisz że ryki kilkunastu facetów przed godziną 22 to nic takiego, to może zorganizujemy Ci taki koncert pod oknami. Mnie osobiście takie coś przeszkadza. Kiedy mam ochotę posłuchać muzyki to włączam odtwarzacz i słucham. Słucham ja i nie każę tego słuchać sąsiadom. A Ty włączasz radio na pełną moc " bo jeszcze nie ma 22 " ? Jeżeli tak to współczuję tym którzy muszą słuchać tego co im serwujesz. Nikt ( chyba ) nie miał pretensji kiedy w ubiegłym roku co jakiś czas na Powstańców odbywał się mini koncert i przez jakiś czas było słychać muzykę a nawet śpiew. Ale to była muzyka i śpiew a nie jakieś nieartykułowane ryki wydawane przez kilkunastu małolatów. Natomiast w temacie pielgrzymek trafiłeś jak kulą w płot. Jestem jak najbardziej za tym aby ich zakazać. I wyobraź sobie że nie ze względu na " pienia " których nie trawię, ale toleruję, a ze względu na utrudnienia w ruchu. Takie pielgrzymki zamiast chodzić bocznymi drogami to pchają się w najwiekszy ruch " bo ludzie muszą widzieć że idzie pielgrzymka " To po co oni idą ? Żeby się pomodlić w miejscu docelowym, czy żeby ich widzieli że idą ? Pomijam fakt że pomodlić się można i należy moim zdaniem w dowolnym miejscu a najlepiej w zaciszu własnego domu czy najbliższego kościoła i wcale nie trzeba w tym celu zasuwać do odległej świątyni. Znajomość Pisma Świętego się kłania. Tu można na ten temat cokolwiek przeczytać < http://www.zbawienie.com/balwochwalstwo.htm >.

I tym to sposobem od zakłócania spokoju doszliśmy do dogmatów wiary.
superelektro
 
Posty: 345
Dołączył(a): Wt, 20 wrz 2011, 13:59

Re: Weekendy w centrum

Postprzez adamb Wt, 3 wrz 2013, 14:51

tropiciel_debili napisał(a):Ale jak konkretnie to sobie wyobrazasz? Lokal ma odpowiadac za to, ze ktos w knajpie popil i narozrabial pozniej na miescie? W jakim promieniu od lokalu powinien on zabezpieczac teren? Jeden metr? Pol kilometra? Tysiac mil morskich?

Wystarczy chyba wyznaczyć strefę np. o promieniu 20m - tylko, że jak znam życie to ochroniarz zawlecze delikwenta za kołnierz te 20m od pubu i problem z głowy... choć nie do końca bo np. w centrum jest monitoring.
Ochrona powinna reagować nie tylko na to co się dzieje w lokalu ale także na to co dzieje się w jego obrębie - nie muszą przecież odpowiadać za to co pijak zrobił 10km od lokalu, ale widząc "bojowe nastawienie" swojego klienta mogą zawsze wezwać odpowiednie służby prawda ?
...a może po prostu Policja zamiast wozić się samochodami zadbała by o zdrowie swoich funkcjonariuszy i kazałby im pospacerować jak to ma miejsce w cywilizowanych krajach ?
Za tej złej komuny milicjantów widać specjalnie nie było, a wystarczyło przejść w niedozwolonym miejscu i zaraz było słychać gwizdek z nieodłącznym "pozwólcie obywatelu" :mrgreen:
Avatar użytkownika
adamb
 
Posty: 1000
Dołączył(a): So, 14 sty 2006, 17:09


Powrót do Życie w dzielnicach i na osiedlach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 14 gości

cron