Pleśń w mieszkaniach na NOWINACH

Chcesz podzielić się problemami dzielnicy w której mieszkasz? Masz ciekawy pomysł lub inicjatywę, którą chcesz zarazić sąsiadów? To dobre miejsce!

Moderator: Moderator

Re: Pleśń w mieszkaniach na NOWINACH

Postprzez Wiatereq Wt, 19 lut 2013, 21:05

Mi pleśń pojawiła się w kuchni, dosyć niespodziewanie. Doszło nawet do tego, że musiałem odświeżać ścianę, to był prawie generalny remont. No ale jak mogło być inaczej skoro była tam papierowa fototapeta i to na dokładkę kiepsko przyklejona? Nigdy już nie dam się namówić na tapetę. A jak już, to sam ja przykleję. Kupiłem w Praktikerze takie najzwyklejsze płytki:
Obrazek
O niebo lepiej wygląda, mam nadzieję, że grzyb nie wróci!
Wiatereq
 
Posty: 6
Dołączył(a): So, 19 maja 2012, 14:42

Re: Pleśń w mieszkaniach na NOWINACH

Postprzez jojo Wt, 19 lut 2013, 21:26

Oj wróci,wróci
jojo
 
Posty: 296
Dołączył(a): Pt, 11 sty 2013, 20:19

Re: Pleśń w mieszkaniach na NOWINACH

Postprzez qwerty Wt, 19 lut 2013, 21:33

Lateks napisał(a):Dobra nie mieszkom na blokach to nie wiem jako tam mocie wentylacja.
Ale wybaczcie jeśli rzeczywiście są tam kanały zbiorcze, a macie hermetyczne okna i drzwi to za Chiny ludowe nie może to dobrze działać.
I nie zależnie od tego czy będzie tam wentylator czy nie.

Po za tym dalej jestem przy swoim zdaniu że do jednego pomieszczenia potrzebny jest oddzielny kanał wentylacyjny, a jak tego nie ma to się już nie dziwię że jest tak dużo zaczadzeń piecykami gazowymi.
No cóż w PRL-u to była technika...

Mozesz miec swoje zdanie, ale przyjmij do wiadomosci, ze kazdy projekt musi byc zatwierdzony przez szereg osob. Zatwierdza sie je na podstawie norm itd. Jesli dany projekt nie spelnia norm, to nie moze byc zatwierdzony (a jak go ktos zatwierdzi, to moze miec duzy problem).
Problemy nie sa przez zle projekty, tylko przez zle uzytkowanie wentylacji przez mieszkancow.
q.
qwerty
 
Posty: 716
Dołączył(a): Cz, 5 kwi 2007, 21:31

Re: Pleśń w mieszkaniach na NOWINACH

Postprzez Lateks Wt, 19 lut 2013, 22:18

qwerty napisał(a):Mozesz miec swoje zdanie, ale przyjmij do wiadomosci, ze kazdy projekt musi byc zatwierdzony przez szereg osob. Zatwierdza sie je na podstawie norm itd. Jesli dany projekt nie spelnia norm, to nie moze byc zatwierdzony (a jak go ktos zatwierdzi, to moze miec duzy problem).
Problemy nie sa przez zle projekty, tylko przez zle uzytkowanie wentylacji przez mieszkancow.
q.


Wybacz ale chyba źle trafiłeś.
Już widziałem nie jeden spier.... projekt, ba nie robił go jeden niedouczony INŻ. ale całe stado MGR INŻ
Zobacz jakie były normy w budownictwie 50 lat temu.
I zobacz jakie są teraz.
I żadne normy nie pomogą jeśli ktoś ustanawiając te normy nie zastanowi się nad prawami fizyki.
Stąd też w nowo budowanych domach jest wilgoć grzyb, a mieszkańcom proponuje się bezpieczne, ekologiczne, zdrowe i naturalne ogrzewanie mieszkań gazem gdzie do tego trzeba mieć przeciąg w mieszkaniu żeby się nie zaczadzić.
Poza tym normy normami a zdrowy rozsądek jest najważniejszy.
Lateks
 
Posty: 110
Dołączył(a): So, 5 lip 2008, 10:55

Re: Pleśń w mieszkaniach na NOWINACH

Postprzez Afordancja Wt, 19 lut 2013, 22:25

Lateks napisał(a):Dobra nie mieszkom na blokach to nie wiem jako tam mocie wentylacja.


Nie wiesz a się odzywasz i "mundrujesz"..

Lateks napisał(a):Stąd też w nowo budowanych domach jest wilgoć grzyb


Tzn. skąd? Możesz konkretniej, aby choć trochę przydało się do wątku..
(Żale się:P ) Streszczenie walki o pół bańki opis
Avatar użytkownika
Afordancja
 
Posty: 867
Dołączył(a): Wt, 31 maja 2011, 11:27

Re: Pleśń w mieszkaniach na NOWINACH

Postprzez adamb Wt, 19 lut 2013, 22:58

A'propos projektów - urzędnicy nie analizują projektu tylko zbierają papierki tj. uzgodnienia, pozwolenia, mapki itd... mnie kiedyś pani inż w WA UM K-ce zwróciła uwagę na czcionkę i interpunkcję, a nie np. na obliczenia statyczne, w których był błąd :lol:
Inspektorzy w NB sprawdzają czy projekt składa się z tego co ma być w projekcie (część opisowa i rysunkowa, BIOZ, mapa, kopie uprawnień, wpis do Izby itp.).
Prawo Budowlane zabezpiecza urzędników i wszystko "zwala" na innych tzw. uczestników procesu budowlanego" (projektant, kierownik, inspektor).
Nikt nie sprawdza w urzędzie zgodności projektu z normami... bo projektant MUSI złożyć "oświadczenie o zgodności", a po zakończeniu budowy MUSI to samo złożyć kierownik budowy.
Avatar użytkownika
adamb
 
Posty: 1000
Dołączył(a): So, 14 sty 2006, 17:09

Re: Pleśń w mieszkaniach na NOWINACH

Postprzez qwerty Śr, 20 lut 2013, 08:27

Niejasno sie wyrazilem. Wlasnie o to mi chodzilo - po projektem podpisuje sie ktos i bierze za to odpowiedzialnosc. Jesli zaczadzisz sie i po badaniu/sledztwie wyjdzie, ze budynek i jego wentylacja sa zle zaprojektowane, to projektant za to odpowiada.
q.
qwerty
 
Posty: 716
Dołączył(a): Cz, 5 kwi 2007, 21:31

Re: Pleśń w mieszkaniach na NOWINACH

Postprzez qwerty Śr, 20 lut 2013, 12:36

A Ty jakbys mial sie pod czyms podpisac nazwiskiem pod grozba jakichs konsekwencji zrobilbys to cos porzadnie, czy na odp***dol?
q.
qwerty
 
Posty: 716
Dołączył(a): Cz, 5 kwi 2007, 21:31

Re: Pleśń w mieszkaniach na NOWINACH

Postprzez adiqq Śr, 20 lut 2013, 13:48

Lateks napisał(a):Dobra nie mieszkom na blokach to nie wiem jako tam mocie wentylacja.
Ale wybaczcie jeśli rzeczywiście są tam kanały zbiorcze, a macie hermetyczne okna i drzwi to za Chiny ludowe nie może to dobrze działać.
I nie zależnie od tego czy będzie tam wentylator czy nie.

Po za tym dalej jestem przy swoim zdaniu że do jednego pomieszczenia potrzebny jest oddzielny kanał wentylacyjny, a jak tego nie ma to się już nie dziwię że jest tak dużo zaczadzeń piecykami gazowymi.
No cóż w PRL-u to była technika...


poczytaj sobie o wentylacji, a potem się wypowiadaj.
np tutaj
http://www.instalacjebudowlane.pl/130-26-76.htm

Weź też pod uwagę, że w momencie oddawania tych budynków do użytku, były one zgodne z obowiazującymi przepisami
adiqq
 
Posty: 148
Dołączył(a): Cz, 31 sie 2006, 22:18

Re: Pleśń w mieszkaniach na NOWINACH

Postprzez Crasher Pt, 1 mar 2013, 15:30

To się już robi śmieszne, problemem nie są plastikowe okna, brak wywietrzników, czy też słabe rozszczelnienie okien, to tylko lobbing, by zarobić na wywietrznikach oraz na podzielnikach.
Problemem są brak ocieplenia bloków, oraz obecny koszt ogrzewania, przez co Kowalscy przestali grzać, by zaoszczędzić, przelicznik jest prosty, gdyby Kowalski grzał tak jak kiedyś, to wyjdzie mu kwota 3-4 razy większa niż gdy nie było podzielników. SM chciało zarobić, jednak wyszło na to, że zamiast zarobić, ściany budynków zostaną wyniszczone przez wilgoć, zaś wywietrzniki tylko przyśpieszą ten proces u Kowalskich, którzy i tak nie będą grzać.
Kiedyś na samym początku, mimo iż były drewniane okna, to były one równie szczelne, nawet gdy się zwichrowały, nie dawały aż takich nieszczelności jak obecne mikro-szczeliny przy plastikach, a mimo to nie było wilgoci, dlaczego? Bo grzejniki grzały na maksa.

Wentylacja kominowa działała gdy Kowalscy mieli w domach ciepło, które naturalnie wręcz uciekało wentylacją kominową, jako że ciepło zawsze idzie do góry. Wprowadzenie wywietrzników na wszystkie okna, zrobi jedynie przewiew pomiędzy oknami (pomieszczeniami), wpływ na komin będzie znikomy.

P.S. Nie dajcie się manipulować lobbystom.
Avatar użytkownika
Crasher
 
Posty: 13
Dołączył(a): Śr, 19 lis 2008, 09:57

Re: Pleśń w mieszkaniach na NOWINACH

Postprzez adamb Pt, 1 mar 2013, 16:36

Mylisz się kolego.
Ja nie jestem lobbystą od nawietrzaków (zresztą taki nawietrzak w necie kupisz za 25zeta i sam możesz go założyć), ale można sobie kupić nawietrzak z "bajerami" i on nie puści powietrza w drugą stronę czyli będzie musiał zadziałać komin.
Nie tak dawno sprawdzałem jaki jest ciąg w kratce wentylacyjnej (blok) z zamkniętym i otwartym nawietrzakiem i wyobraź sobie, że różnica była wyczuwalna na samej gołej dłoni.
Druga sprawa: nawietrzaków nie musisz montować na wszystkich oknach - wystarczy kuchnia i np. salon.
No i pozostaje zasadnicza kwestia: co z np. tlenkiem węgla ? (a sporo osób ma jeszcze ogrzewacze z Temetu) tutaj nie wystarczy samo ogrzewanie mieszkania :wink: bo przy braku wentylacji możesz co najwyżej zasnąć w ciepełku... zasnąć na zawsze :?
Avatar użytkownika
adamb
 
Posty: 1000
Dołączył(a): So, 14 sty 2006, 17:09

Re: Pleśń w mieszkaniach na NOWINACH

Postprzez adiqq So, 2 mar 2013, 08:00

widzę że adamb już mnie uprzedziłeś w odpowiedzi...
adiqq
 
Posty: 148
Dołączył(a): Cz, 31 sie 2006, 22:18

Re: Pleśń w mieszkaniach na NOWINACH

Postprzez Crasher So, 2 mar 2013, 11:17

adamb napisał(a):Ja nie jestem lobbystą od nawietrzaków (zresztą taki nawietrzak w necie kupisz za 25zeta i sam możesz go założyć), ale można sobie kupić nawietrzak z "bajerami" i on nie puści powietrza w drugą stronę czyli będzie musiał zadziałać komin.

Jak sam sobie własnie napisałeś, to wszystko pic na wodę, skoro administracja nie nalega na nawietrzniki z bajerami, które puszczają tylko w jedną stronę, im chodzi tylko o to, by mieszkanie było przewietrzone, kominy wentylacyjne nie spełniają już swojej funkcji, gdy Kowalski nie grzeje. I ciepłownia też na tym zarobi gdy Kowalski będzie musiał bardziej dogrzewać.

adamb napisał(a):Druga sprawa: nawietrzaków nie musisz montować na wszystkich oknach - wystarczy kuchnia i np. salon.

Tu też się nie zgodzę, administracja wręcz żąda od lokatorów by montowali nie tylko w kuchni lub salonie, dla nich najchętniej jakby lokator zamontował we wszystkich oknach, żeby mu podzielniki więcej nabijały.

adamb napisał(a):No i pozostaje zasadnicza kwestia: co z np. tlenkiem węgla ? (a sporo osób ma jeszcze ogrzewacze z Temetu) tutaj nie wystarczy samo ogrzewanie mieszkania :wink: bo przy braku wentylacji możesz co najwyżej zasnąć w ciepełku... zasnąć na zawsze :?

I tu wróciłeś do kwestii, której wcześniej chyba nie zrozumiałeś, skoro Kowalski kiedyś nie miał podzielników i grzejniki grzały na maksa, to nie widział problemu w uchylaniu co jakiś czas okna. Teraz nie dość, że nie grzeje, to jeszcze okna nie uchyla, a jak będzie mieć więcej wywietrzników, to tym bardziej grzać nie będzie, bo mu podzielnik więcej nabije. Efekt, zawilgocenie murów budynku. Wczuj się w rolę Kowalskiego.

adamb napisał(a):zasnąć na zawsze :?

Tym argumentem nic nie zdziałasz, bo Kowalski i tak nie będzie grzać, jeśli go nie stać. Dopiero co 1500 pracowników fabryki FIATa w Tychach straciło pracę. Myśli, że mają motywacje do życia? Wręcz podsuwasz im pomysły na samobója.

To wszystko po prostu idzie w niewłaściwym kierunku.

Nie widzisz co się dzieje? Za chwile będą nam narzucać jak mamy sikać lub jak wychowywać własne dzieci. Człowiek jest myślący i potrafi uchylić okno, nie trzeba mu do tego nawietrzników.

Większość ludzi jest świadoma, że trzeba wietrzyć, a Tych którzy nie są świadomi wystarczy uświadomić. Wniosek tylko jeden, znowu chodzi o kasę.
Avatar użytkownika
Crasher
 
Posty: 13
Dołączył(a): Śr, 19 lis 2008, 09:57

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Życie w dzielnicach i na osiedlach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 7 gości

cron