Strona 33 z 41

Re: Nareszcie mamy dobre żarcie w mieście !!!

PostNapisane: Wt, 14 cze 2016, 13:55
przez Onyx01
Ja jadłem kebab obok Lidla na Reymonta i absolutnie nie polecam. To nie był kebab tylko jakiś gyros. Kawałki kurczaka w przyprawach, zielenina i mnóstwo tłuszczu. Drugi raz na pewno się nie skuszę. Z resztą brak klienteli o czymś świadczy.

Re: Nareszcie mamy dobre żarcie w mieście !!!

PostNapisane: Śr, 15 cze 2016, 10:38
przez dr Becker
Byłem ostatnio drugi raz w pizzerii 105 - wrażenia dużo gorsze, tak jakby skończyła się promocja lokalu i nadeszła szara rzeczywistość, farszu na pizzy tyle co kot napłakał, kiepsko. Kolejny raz już się tam nie wybieram.
Don Martinez fastfood na ul. Zamkowej - kolejne potężne rozczarowanie, meksykańskie jedzenie w wersji mdłej - katastrofa. Względnie smaczne frytki. Potrawy drogie lub bardzo drogie, tytka frytek z ciapniętą łyżką farszu do burrito - coś koło 13zł, quesadilla podobnie a guacamole w niej smakowało jak dżem z kiwi, a najgorsze że wszystko mdłe, nijakie w smaku. Nie ma w ofercie pikantnych potraw i sosów z których słynie kuchnia meksykańska, gdy o to pytałem zaproponowano mi tylko że mogą dosypać więcej przyprawy - jakaś papryka lub chilli w proszku.

Re: Nareszcie mamy dobre żarcie w mieście !!!

PostNapisane: So, 18 cze 2016, 23:48
przez Benq
A czy w temacie kebabów można coś polecić oprócz już wspomnianego przee mnie Sewcia, bo kurczaka mają zajebistego. Fakt brakuje shish kurczak, barniny i kofte, ale w tym mieście raczej to nie jest mozliwe, trudno. Pomijąc, najlepszy kebab w mieście, to.......?

Re: Nareszcie mamy dobre żarcie w mieście !!!

PostNapisane: N, 19 cze 2016, 02:16
przez adamb
Benq napisał(a):Pomijąc, najlepszy kebab w mieście, to.......?

Döner station am bahnhof... ale pewnie miałbyś za daleko :wink:

Re: Nareszcie mamy dobre żarcie w mieście !!!

PostNapisane: Wt, 21 cze 2016, 12:59
przez Onyx01
Chyba Nazar przy PKP, ale też zależy jak trafisz. Jak na szefa to kebab jest wyśmienity jak na pracowników - różnie z tym bywa. Sewcio też dobry no i na rynku w przejściu.

Re: Nareszcie mamy dobre żarcie w mieście !!!

PostNapisane: Pt, 15 lip 2016, 19:03
przez Benq
Witam, czy znajdę w Rybniku jakies fast foody z zapiekankami i hot-dogami, ale takimi z prawdziwego zdarzenia, a nie mrożone i odgrzewane w mikrofali. Wiem, że obok Imperium były kiedyś dobre zapiekanki, ale oprócz tego?

Re: Nareszcie mamy dobre żarcie w mieście !!!

PostNapisane: N, 17 lip 2016, 15:11
przez polk
Benq byłem jakieś parę miesięcy temu na Kościuszki tam gdzie kiedyś była Bigbuła, żona brała tam zapiekankę i ona była właśnie "zrobiona" na miejscu, a nie mrożona. Nie wiem czy to nadal ten sam lokal ale wtedy skosztowałem trochę od żony i zapiekanka była naprawdę pyszna.

Re: Nareszcie mamy dobre żarcie w mieście !!!

PostNapisane: N, 17 lip 2016, 21:22
przez Benq
A jak to wygląda tam cenowo i jakiej wielkości są te zapiekanki?

Re: Nareszcie mamy dobre żarcie w mieście !!!

PostNapisane: Pn, 18 lip 2016, 16:50
przez polk
Ceny nie pamiętam ale chyba nie była jakaś wygórowana, bo żona by nigdy nie wzięła tej zapiekanki :lol:
Pamiętam za to, że była naprawdę duża.

Re: Nareszcie mamy dobre żarcie w mieście !!!

PostNapisane: Cz, 28 lip 2016, 09:07
przez Arteks
polk napisał(a):Benq byłem jakieś parę miesięcy temu na Kościuszki tam gdzie kiedyś była Bigbuła.


Ten lokal przenosi się do budynku dworca PKP - tak informacyjnie jakbyś znowu chciał wpaść na zapiekankę.

Re: Nareszcie mamy dobre żarcie w mieście !!!

PostNapisane: Cz, 28 lip 2016, 09:44
przez Abisall
Inowino zamierza otworzyć nowy lokal przy rybnickim Rynku - remont lokalu trwa ale nie wiem gdzie dokładnie. Dla mnie fajnie bo akurat Inowino bardzo mi odpowiada, ciekawi mnie jedynie czy szefostwo "ogarnie" wystarczająco obydwa lokale bo ten na Kościuszki pozostaje

Re: Nareszcie mamy dobre żarcie w mieście !!!

PostNapisane: Cz, 28 lip 2016, 11:51
przez Benq
InoWino uważam póki co za najlepsza restaurację w mieście i oby tak pozostało po otwarciu drugiego lokalu.

Re: Nareszcie mamy dobre żarcie w mieście !!!

PostNapisane: Cz, 28 lip 2016, 21:12
przez Arteks
Czasami przyjdzie ochota na zwykłą zapiekankę - taką jak w czasach dzieciństwa jako przekąska. Niedawno skusiłem się na taką koło dworca w tym kebabie - niestety przypalona, z bardzo ostrym ketpchupem, bez dodatków i pewnie odmrażana. Bardzo dobrą zapiekankę jadłem jakiś czas temu na dworcu w Katowicach w przejściu w kierunku pl. Andrzeja. Prawdziwa smakowita zapiekanka. Szkoda, że u nas nikt nie kontynuuje tradycji zapiekanek z Rynku... Tam były naprawdę pyszne. @abisall - w lokalu "Inowino" nie byłem ale nie podoba mi się że ich goście stawiają swoje auta na środku chodnika... Tak jakby nie mogli ten kawałek sobie podejść i zaparkować na Saint Vallier albo naprzeciw technikum. Nie wiem czy zauważyliście ale chyba niedawno otwarł się również lokal naprzeciw dworca tam gdzie dawno temu była piwiarnia. Jak byłem niedawno w Augsburgu, tam w centrum jest całkowity zakaz poruszania się autami i... lokali jest multum, pieszych więcej niż jakby jeździły tam auta. A w Polsce ciągle panuje jakieś przekonanie, że obowiązkowo musi być parking - najlepiej na wprost drzwi.

Re: Nareszcie mamy dobre żarcie w mieście !!!

PostNapisane: Pt, 29 lip 2016, 07:27
przez Abisall
InoWino na rynku będzie w miejscu restauracji "Pod Tubą"
Arteks co zrobisz u nas restaurator który nie zapewni miejsca do zaparkowania odcina się od 70% klientów. Ale to nie tylko u nas - swego czasu będąc we Francji( Lotaryngia, Alzacja, Szampania) miałem okazję posnuć się po tych wszystkich malutkich miasteczkach z poindustrialną przeszłościa i mimo że 3/4 z nich było wielkości dużej wsi to gro mieszkancow nawet na drugi koniec ulicy jechało samochodem...

Re: Nareszcie mamy dobre żarcie w mieście !!!

PostNapisane: Pt, 29 lip 2016, 08:39
przez Arteks
Abisall napisał(a):InoWino na rynku będzie w miejscu restauracji "Pod Tubą"
Arteks co zrobisz u nas restaurator który nie zapewni miejsca do zaparkowania odcina się od 70% klientów. Ale to nie tylko u nas - swego czasu będąc we Francji( Lotaryngia, Alzacja, Szampania) miałem okazję posnuć się po tych wszystkich malutkich miasteczkach z poindustrialną przeszłościa i mimo że 3/4 z nich było wielkości dużej wsi to gro mieszkancow nawet na drugi koniec ulicy jechało samochodem...


Ale mając problemy z nadmiernym ruchem na drogach, zaśmiecaniem ulic i chodników, utrudnieniami dla okolicznych mieszkańców powinniśmy raczej czerpać wzorce z Niemiec, a nie z Francji... Tam deptaki to podstawa każdego miasta. To jest kwestia przyzwyczajenia. Zauważ - skoro można iść pieszo do Delicji czy na Sobieskiego, dlaczego nie w inne miejsca? W przypadku Inowino na Kościuszki - auta stoją na chodniku, łamiąc przepisy i blokując przejście!