Nic nie warte sprzeczki itp.

Moderator: Moderator

Re: szambo betonowe - firma?

Postprzez Jeszkam Wt, 29 mar 2016, 12:18

"Tam na wsiach chcą mieszkać tylko rolnicy lub ci którzy mają jakieś szlacheckie pochodzenie i mają jakieś zamki czy dwory, a tym drugim się nie dziwię bo mieć pałac to co innego niż jakąś kopcącą chatkę przy polnej drodze z szambem"

BuożeszTymój hahah cóż Ty wypisujesz za głupoty ? Nie rozumiem, dlaczego zawsze chcesz postawić na swoim, choć kompletnie, powtarzam KOMPLETNIE nie masz racji, zupełnie, w ogóle. Skąd Ty masz pojęcie, kto chce mieszkać tam na wsi ? Ja znam Polaków, którzy mieszkają na wsi w Anglii, choćby moja ex, która mieszka w pięknym domku w Grange Over Sands. Przytocz mi artykuł z prasy (najlepiej brytyjskiej), którym się sugerowałeś, heh ? Podaj mi również link do tych danych procentowych. Dziękuję z góry.
Jeszkam
 
Posty: 5
Dołączył(a): Pt, 9 wrz 2011, 15:05


Re: szambo betonowe - firma?

Postprzez rob78 Wt, 29 mar 2016, 13:43

Dajcie spokój. Arteksa nie przegadacie, do niego nic nie dociera. "Mądrzy ludzie czasem się wygłupiają, głupi stale wymądrzają..."
rob78
 
Posty: 38
Dołączył(a): Śr, 1 lut 2012, 11:16

Re: szambo betonowe - firma?

Postprzez Jeszkam Wt, 29 mar 2016, 14:52

Zgadzam się Rob78 :) Święte słowa :)
Chyba lepiej pozwolić mu żyć w słodkiej świadomości, że niby zawsze ma rację i każdy argument potrafi zgasić własnym kontrargumentem, choćby miał siedzieć na tym forum i snuć swoje wywody do usr**ej śmierci ;)
Jeszkam
 
Posty: 5
Dołączył(a): Pt, 9 wrz 2011, 15:05

Re: szambo betonowe - firma?

Postprzez Arteks Wt, 29 mar 2016, 17:22

Mi nie zależy na "słodkiej świadomości racji" tylko na swoim mieście, abyśmy nie popełniali nadal błędów jakie były popełniane u innych. Zachodnioeuropejskie społeczeństwa są bardziej racjonalne i unikają wielu problemów z jakimi u nas nie możemy sobie dać rady. Po co trwonić współcześnie czas na dowożenie dzieci ze wsi do miejskich szkół? Po co go trwonić na martwienie się czy wywiozą szambo czy nie? Po co go marnować na ciągłe dojazdy? Skoro wszystko można mieć na miejscu... korzystając z własnych nóg.

Dane które cię tak intrygują nie są jakąś nowością bo urbanizacja to proces który na zachodzie nie ulega zakłóceniu. A w Niemczech dzięki temu, że od lat 70. zaczęto wprowadzać tam zasady zrównoważonego rozwoju i transportu - miasta i ich centra na nowo kwitną. Czy młodzi czy starzy na nowo ściągają do miast. Bo są one o wiele bardziej atrakcyjne niż 30 lat temu. Bogate społeczeństwa po prostu wolą żyć w miastach, które dają dużo większe możliwości. To, że w naszym regionie tak dużo ludzi buduje swoje kostki poza miastem jest jedną z głównych przyczyn tak dużych korków na drogach i zanieczyszczenia powietrza w naszym regionie. Nie byłoby tego gdyby ludzie się tak nie rozprzestrzeniali. A potem jeszcze te wymagania - że trzeba im podciągnąć gaz, wybudować przedszkole, wyasfaltować, oświetlić i odśnieżać drogę. Gdyby nie taki chaos urbanistyczny - byłoby więcej środków na to co potrzebniejsze, a mianowicie na oświatę, rekreację, lodowisko, nowe boiska itd. A wy jeszcze się oburzacie jak ktoś zauważa problem...

A szambo to już w ogóle jest jakiś relikt. W ogóle powinien być zakaz budowania nowych domów tam gdzie nie ma kanalizacji!
Arteks
 
Posty: 1454
Dołączył(a): N, 18 wrz 2005, 22:06

Re: Nic nie warte sprzeczki itp.

Postprzez obserwator00 Śr, 30 mar 2016, 23:18

Arteks - metro/tramwaje/tradycyjna kolej: co najmniej 2/3 tego jest w większości o ile nie we wszystkich większych miastach Europy. Z czym ty chłopie ten nasz Rybnik chcesz porównywać? W takiej Anglii nawet jak ktoś mieszka jak to nazywasz na "wsi" a dla normalnych są to przedmieścia to nie ma po co ruszać samochodu do centrum bo podjedzie kawałek do stacji kolejowej, zaparkuje, wsiada w pociąg za śmieszne pieniądze i za chwilę tam jest. Potem idzie do metra albo tramwaju i dojedzie do roboty w samym centrum miasta oddalonego od jego domu na "wsi" 30 km w 30 minut... Popatrz sobie na mapy i ogarnij jaki np Londyn jest ogromny wliczając te "wsie"/przedmieścia z domkami...gdzie tam Rybnik. Więc te swoje teorie to se wsadź wiesz gdzie i skończ narzekać na "dyktat samochodów" w 135 tysięcznym mieście, w którym i tak nie ma co liczyć na dojazd do pracy komunikacją miejską... Jedyne wyjście to się dogadać z kimś na wspólną jazdę samochodem ale to przecież wbrew Twoim standardom postrzegania życia w mieście i na "wsi" jest więc nie ma co tego tematu poruszać...
Ostatnio edytowano Cz, 31 mar 2016, 13:59 przez obserwator00, łącznie edytowano 1 raz
obserwator00
 
Posty: 24
Dołączył(a): Wt, 25 lut 2014, 10:47

Re: Nic nie warte sprzeczki itp.

Postprzez Arteks Cz, 31 mar 2016, 10:43

obserwator00 napisał(a):metro/tramwaje/tradycyjna kolej: co najmniej 2/3 tego jest w większości o ile nie we wszystkich większych miastach Europy. Z czym ty chłopie ten nasz Rybnik chcesz porównywać?


Ze standardami jakie obowiązują w całej cywilizowanej Europie. To nie musi być Londyn - od niego niech się uczy porządku Warszawa. Ale my możemy brać przykład nawet od mniejszych miast takich jak Frankfurt nad Odrą czy nawet czeska Karvina. Tam nigdy nie ma korków, komunikacja miejska działa świetnie, a ludzie budują się w zwartych kwartałach - tam gdzie komunikacja publiczna dociera.
W Rybniku jest wiele ciekawych miejsc dobrze skomunikowanych - po co więc rozwijać budownictwo na takich zadupiach? Czy nie lepiej aby pozostawić je jako oazy zieleni i takie lokalne płuca miasta? Stawiając domy byle gdzie - miasto naraża się na same straty i zwiększenie ruchu samochodowego bo ci ludzie z takich "zadupiów" jak Okrzeszyniec po wszystko muszą jeździć autem. To się nazywa zwiększanie niepotrzebnego ruchu miejskiego.
Arteks
 
Posty: 1454
Dołączył(a): N, 18 wrz 2005, 22:06

Re: Nic nie warte sprzeczki itp.

Postprzez obserwator00 Cz, 31 mar 2016, 13:58

Widzę, że z tym Londynem to nie załapałeś o co chodziło...trudno. A Frankfurt i Karvina to razem nie mają tylu mieszkańców co Rybnik... Klasyczny przykład "z d**y" byle coś napisać bez związku i wyjść na mądrego
obserwator00
 
Posty: 24
Dołączył(a): Wt, 25 lut 2014, 10:47

Re: Nic nie warte sprzeczki itp.

Postprzez Arteks Cz, 31 mar 2016, 15:31

@obserwator00 - załapałem doskonale tylko, że moje przykłady są realne w naszej skali, a twój megaabstrakcyjny bo w Europie takich miast jak Londyn, Paryż czy Berlin praktycznie nie ma, w Polsce nie ma ani jednego porównywalnego z Londynem który ma 8,5 mln mieszkańców i kilkanaście linii metra! Poruszony przeze mnie problem istnieje realnie. Każdy nowy dom który nie jest podłączony do gazociągu lub ciepłociągu będzie problemem dla miasta. Każdy dom położony na uboczu będzie generował dodatkowy ruch uliczny i dodatkowe nakłady finansowe... Domy powinne powstawać w jakichś osiedlach - coś w stylu Ochojca gdzie jest jakiś określony porządek, a nie tak jak w przypadku Okrzeszyńca przy polnych drogach z dala od cywilizacji.
Arteks
 
Posty: 1454
Dołączył(a): N, 18 wrz 2005, 22:06

Re: Nic nie warte sprzeczki itp.

Postprzez obserwator00 Cz, 31 mar 2016, 18:18

Nie, nie załapałeś o co chodziło z Londynem. A co do Twoich absurdalnych teorii to mój kuzyn mieszka w Ochojcu w domku oczywiście (na wsi/zadupiu po Twojemu) I wyobraź sobie geniuszu, że wszędzie poza granice dzielnicy (nie licząc wycieczek rowerowych) musi jechać samochodem bo fenomenalna komunikacja miejska ma tak super dobrane godziny połączeń autobusowych, że za nic się nie da nigdzie na czas dojechać oprócz weekendowego wypadu na piwko gdzieś do centrum! Więc teza, że jak domki będą w kupie budowane może i wygląda dobrze jak się leci nad nimi samolotem ale w realnym życiu nie ma nic wspólnego z zmniejszeniem ruchu samochodów w mieście bo nie ma alternatywy... Każdy kto sobie dom buduje ma także prawo wybrać czy chce mieć ciepło z gazu/pieca/ciepłociągu i każdy normalnie myślący wybiera to co jest najtańsze - absolutnie nie jest to ciepłociąg. A jakim cudem dom na uboczu ma generować dodatkowe koszty to chyba sam nawet nie wiesz dokładnie - ktoś chce mieszkać pod samym lasem to niech tam mieszka! Zabronisz ludziom budować się na działkach BUDOWLANYCH bo Ty lubisz się gnieść w jakimś apartamentowcu czy na osiedlu takowych? Absurd chłopie, absurd!
obserwator00
 
Posty: 24
Dołączył(a): Wt, 25 lut 2014, 10:47

Re: szambo betonowe - firma?

Postprzez adamb Cz, 31 mar 2016, 23:00

Arteks napisał(a):Zresztą kto z Polaków którzy tam wyjeżdżają osiedla się na wsi? Znacie takich bo ja nie.

No to już znasz - ja mieszkam na wsi (500 ludzi) w DE i jest całkiem miło... cisza, spokój.
Avatar użytkownika
adamb
 
Posty: 987
Dołączył(a): So, 14 sty 2006, 17:09

Re: Nic nie warte sprzeczki itp.

Postprzez Arteks Cz, 31 mar 2016, 23:24

@adamb - ale to jest zupełnie zrozumiałe, że ludzie mają różne potrzeby i są tacy, którzy uwielbiają ciszę i malutkie miejscowości, a są inni którzy z nich uciekają. Najgorsze, że śląskie wsie mają czasami po 3-5 tys. mieszkańców, a nie tak jak twoja 500 osób (Świerklany z Jankowicami prawie 11 tys. ludzi to więcej niż niektóre mniejsze miasteczka!). Mają też słabą infrastrukturę, drogi takie jak miastach 15 lat temu. We wszystkich kopcące na maksa chałupy opalane najtańszym mułem. One nie są ani ciche ani nie ma w nich lepszego powietrza, a ci którzy przeprowadzają się tam z miast w ogóle nie utożsamiają się z nimi, traktując je trochę jako sypialnie. We wszystkich domach po 2-3 auta i przeważnie słaba komunikacja (za nielicznymi wyjątkami), a przez to duży ruch samochodowy i co ciekawe jakbyś posłuchał wypowiedzi sołtysów, wszyscy szukają inwestorów produkcyjnych czyli chcą mieć u siebie zakłady które będą generować jeszcze bardziej ruch samochodowy i mogą hałasować! Tak jakby zapomnieli, że wieś ma być oazą spokoju dla ludzi którzy nie lubią gwaru miasta. Te nasze wsie o których częściowo mowa nie mają za wiele wspólnego z małymi i spokojnymi niemieckimi wioskami, za to są chaotyczne i co raz mniej ładne. Dzisiaj zwróciłem na to uwagę jadąc powoli rowerem przez Jejkowice. Centralne miejsce wioski upstrzone jakimiś kioskami, byle jakimi reklamami. Gdybym chciał sobie zobaczyć jakąś ładną panoramę to prawie nie ma takiej możliwości bo wszystko szczelnie zabudowane od drogi. Na moich Nowinach jest więcej jakieś zielonej przestrzeni niż w niektórych okolicznych wiejskich miejscowościach w których budownictwo poszło na totalny żywioł.

Ps. A skoro mieszkasz w DE to teraz wiem skąd u ciebie tyle racjonalności i zrozumienia dla nowoczesnych poglądów którymi z różnym powodzeniem próbuje zarazić innych. Polska za Niemcami jest w tyle gdzieś o jakieś 40 lat. A w przypadku urbanistyki jeszcze dalej...

@obserwator00 - szkoda czasu na takie domawianie się. Ale twój przykład kuzyna z Ochojca też jest wymowny bo potwierdza, że wszędzie stamtąd trzeba jechać autem. I tak niestety będzie bo komunikacja miejska na pewno ulegnie w Rybniku poprawie - jak wszystko, drogi, szkoły, boiska itd. Ale w dzielnicach takich rozproszonych jak Grabownia czy Ochojec - nigdy nie da się zorganizować komunikacji miejskiej która będzie jeździła tak często jak w miejskich dzielnicach. Niczego nie mam nikomu zamiaru zabraniać. Warto jednak zastanowić się nad wszystkimi czynnikami, a nie np. potem narzekać, że po wszystko i z całą rodziną trzeba wszędzie jeździć i płakać na to, że parkowanie w mieście trzeba płacić. Mieszkając w lepszych lokalizacjach - można mieć wszystko pod ręką. Wcale nie trzeba mieszkać w bloku jak ktoś nie lubi.
Arteks
 
Posty: 1454
Dołączył(a): N, 18 wrz 2005, 22:06

Re: Nic nie warte sprzeczki itp.

Postprzez obserwator00 Pt, 1 kwi 2016, 11:27

Arteks ograniczony człowieku nie łapiesz tego, że praktycznie nikt z tam mieszkających na nic nie narzeka? Do płatnych parkingów w centrum to już każdy się przyzwyczaił i żyje dalej. No i dlaczego po WSZYSTKO? Lekarz jest, sklepy są, przedszkola/szkoły są, kościół jest. Auto potrzebne do dojazdu do pracy - owszem ale żeby zaraz po "WSZYSTKO mieli jeździć i potem płakać"? Kończę z Tobą dyskutować bo to bez sensu jest....
obserwator00
 
Posty: 24
Dołączył(a): Wt, 25 lut 2014, 10:47

Re: Nic nie warte sprzeczki itp.

Postprzez Arteks Pt, 1 kwi 2016, 16:14

@obserwator - jeśli ktoś nie ma argumentów to używa pięści lub epitetów. Jak to nie narzekają, jak w co drugim GR w czasie dyskusji radnych jest polemika o potrzebie remontu jakieś kompletnie nieznanej drogi która służy kilku domom wybudowanym się tam na własne życzenie. To taki przykład. Ale generalnie szkoda mojego czasu bo chcesz dyskutować, a nie jesteś do tego w ogóle przygotowany. Pewnie ani jednego artykułu na tematy związanymi z suburbiami, rozlewaniem się miast, transportem zrównoważonym nie przeczytałeś. A ja ci to polecam.
Arteks
 
Posty: 1454
Dołączył(a): N, 18 wrz 2005, 22:06

Re: Nic nie warte sprzeczki itp.

Postprzez rob78 So, 2 kwi 2016, 07:35

Aaaa zaczęło się od szamba poprzez Londyn, Paryż, Berlin i skończyło się na pięściach :mrgreen:
rob78
 
Posty: 38
Dołączył(a): Śr, 1 lut 2012, 11:16

Poprzednia strona

Powrót do Towarzyskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

cron