Strona 58 z 67

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

PostNapisane: Śr, 21 sie 2013, 17:10
przez meinland
Arteks napisał(a):@meinland - w swoim zacietrzewieniu czytaj dokładniej moje wypowiedzi. Bo mnie śmieszą władze Żor nie z powodu tego, że dostały dotację tylko, że zadłużyły się na maksa z powodu kompletnych bzdur...

Za kompletne bzdury tylko ty to uważasz. Reszta, czyli cztery i pół miliona mieszkańców naszego regionu, jest za.

A co do tych autostrad to świetnie pokazuje jak zjeżdżasz na różne zupełnie niepowiązane tematy ze sobą. Ty byś się nadawał na rzecznika jakiegoś najbardziej nieudacznego i głupiego polityka. Zawsze byś go w jakiś sposób wybielił robiąc z siebie przy okazji błazna. Nie chodziło mi o to, że Niemcy nie stosują betonu ale, że nie stosują metody jaka została zastosowana przy remoncie Wiślanki! Chciałbyś jechać z Hamburga do Monachium na drodze gdzie masz cały czas dup... dup... dup...? To że stosują wytrzymalszy beton, a potem pokrywają to asfaltem - to nieistotne. Istotna dla mnie była wygoda jazdy. Dziwię się, że cały czas "choćby po trupach" bronisz idiotycznej i fatalnej polityki finansowej Żor - ośrodka które ma największe zadłużenie w naszym województwie, a gdyby nie fikcyjne sprzedaże - przekroczyłoby jakiekolwiek racjonalne granice zadłużenia!

Eee... Kto co polewa asfaltem?

Może jeszcze raz wkleję foto z Berlina:

Obrazek

Mam ci zaznaczyć te dylatacje dokładnie takie same jak na Wiślance w Żorach? Jeśli ich nie widzisz to chyba czas skonsultować się z okulistą, bo jak na moje oczy widać je na pierwszy rzut oka. Jeszcze jedno pytanie - jak myślisz, czemu we wszystkich tunelach też stosuje się nawierzchnię betonową?

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

PostNapisane: Śr, 21 sie 2013, 18:40
przez kurier
Kolego meinland jadąc wiślanką po tych złączkach między betonami można dostać k...cy. Wyobrażasz sobie aby tak się jechało np. z Gdańska do granicy po autostradzie? Kiedyś zwróciłem uwage w jednej z dyskusji, ze w Żorach fatalnie połaczono te betony ze sobą. Może w Niemczech jest to bardziej fachowo robione ale u nas jak już coś zrobią to przeważnie spaprają... Wolę zdecydowanie asfaltowa A1 niż betonowy kawałek wislanki i chyba wiekszość kierowców.

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

PostNapisane: Śr, 21 sie 2013, 20:34
przez meinland
Betonowa Wiślanka przynajmniej się trzyma, podczas gdy asfaltową A1 łatają w coraz więcej miejscach. Wczoraj jak jechałem do pracy było tylko w Knurowie przed zjazdem ogrodzone, dzisiaj już też między Bełkiem a Dębieńskiem coś robili.

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

PostNapisane: Śr, 21 sie 2013, 21:31
przez kurier
Kolego meinland - to może być wynik szkód górniczych, zalepią i będzie dobrze na jakiś czas. A tu masz trzęsawkę zawsze jak jedziesz... Te łączenia na betonach dosłownie odbierają radość jazdy.

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

PostNapisane: Śr, 21 sie 2013, 21:54
przez peterson
To nie są żadne łączenia tylko dylatacje. Tego betonu nie układa sie płytami tylko podobnie jak asfalt co widać na jednym ze zdjęć. Technologia jest dokładnie taka sama na całym świecie, podobnie jak maszyny do układania betonu.

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

PostNapisane: Cz, 22 sie 2013, 06:50
przez Afordancja
A ja przyznam się, że chociaż stosunkowo często jeżdżę wiślanką, to nie odnotowałem jakiś męczących "dup...dup...", jeżeli jest to nie zauważam tego, możecie napisać w którym rejonie to najbardziej jest odczuwalne? Zwrócę sobie na to uwagę.

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

PostNapisane: Cz, 22 sie 2013, 07:37
przez superelektro
Dawno już nie jechałem trasą Wrocław - Legnica - Zgorzelec, ale przypominam sobie że kiedyś można tam było pie....dolca dostać. Odgłos jak w pociagu. Jazda z przyczepką to był sam stres. Na którym z kolejnych złączeń hak odpadnie. Coś tam potem robili ale nie wiem na ile się to zmieniło. Niemcy czy Czesi jakoś sobie z tym radzili i jechało się równiutko a nasza (?) droga była fatalna.

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

PostNapisane: Cz, 22 sie 2013, 09:42
przez orient
@Afordancja - bo jak jedziesz przez Świerklany-Pawłowice to omijasz ten dupczący odcinek bo on jest tylko między Żorami a Baranowicami.

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

PostNapisane: Cz, 22 sie 2013, 11:06
przez walek
Bardziej sprytniejsi jeżdżą przez Świerklany i Wodzisław omijając szerokim łukiem fatalny odcinek betonowej
wiślanki. :lol:

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

PostNapisane: Pt, 23 sie 2013, 16:33
przez adamb
superelektro napisał(a):Dawno już nie jechałem trasą Wrocław - Legnica - Zgorzelec, ale przypominam sobie że kiedyś można tam było pie....dolca dostać. Odgłos jak w pociagu. Jazda z przyczepką to był sam stres. Na którym z kolejnych złączeń hak odpadnie. Coś tam potem robili ale nie wiem na ile się to zmieniło. Niemcy czy Czesi jakoś sobie z tym radzili i jechało się równiutko a nasza (?) droga była fatalna.

Teraz to jest prawie XXI wiek :D ...prawie bo brakuje na sporym odcinku pasów awaryjnych (od Wrocka) i są ograniczenia 110 i 120km/h ale jedzie się super.
Katastrofa to jest na A18 - o ile w kierunku granicy z DE w Jędrzychowicach da się spokojnie jechać o tyle z powrotem to jest porażka - lepiej jechać A4 na Zgorzelec i dalej 4 w DE.

W Niemczech też zdarzają się wtopy np. ok 30 kilometrowy odcinek 2 w okolicach Magdeburga (nomen omen zwaną Warschauer Alee :lol: ) to totalna lipa i dobrze amortyzowaną osobówką można jakoś jechać ale już "dostawczakiem" jedzie się jak po tarce.

walek napisał(a):Bardziej sprytniejsi jeżdżą przez Świerklany i Wodzisław omijając szerokim łukiem fatalny odcinek betonowej
wiślanki. :lol:

...i stoją na światłach w Świerklanach :lol: rzeczywiście spryt.

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

PostNapisane: Pt, 23 sie 2013, 18:03
przez Arteks
Z ciekawości zapytałem kuzyna który mieszka od lat koło Kolonii i dużo jeździ autem co sądzi o autostradach niemieckich i czy gdzieś stuka jak się jedzie tak jak dawniej w NRD. On mi na to, że nie i obojętnie jakie są to jedzie się jak po stole, łączenia nie są wyczuwalne. Ewidentnie Wiślanka nie jest zrobiona w standardach zachodnich bo jedzie się po niej dyskomfortowo. Nie chcę znowu przesadzać w tej opinii bo oczywiście lepiej betony tak jak w SZO niż dziury czy koleiny ale jednak w Polsce lepiej jednak postawić na sprawdzony asfalt jeśli nie ma się takich technologii jak w Niemczech. Argument Meinlanda był jak zawsze z sufitu ;)

A tak niechlujnie rządzi się finansami w Żorach. RIO pełna krytyki szczególnie jeśli chodzi o politykę kredytową i nieterminowość płatności:
http://www.tuzory.pl/wiadomosci,splaty- ... -5316.html

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

PostNapisane: Pt, 23 sie 2013, 23:28
przez peterson
Arteks będzie zawsze krytykował wszystko co w Żorach zbudowano, zrobiono i wymyślono. I tak jeszcze dodam że wiślankę w Żorach betonował wrocławski oddział niemieckiej firmy (nie pamiętam już nazwy) dokładnie takimi samymi maszynami jak na zdjęciach powyżej.

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

PostNapisane: So, 24 sie 2013, 11:30
przez adamb
Dyckerhoff :wink:

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

PostNapisane: Wt, 27 sie 2013, 22:27
przez qwerty
To Wasze "dup..dup" to po prostu klawiszowanie plyt.
Technologia wykonania jest taka jak ktos napisal wyzej - plyt sie nie kladzie, beton sie wylewa, co pewien czas (z grubsza rzecz biorac) wsadzajac pionowo plyte, ktora "oddziela od siebie" betonowe czesci drogi. Robi sie to, poniewaz podczas wiazania beton zmniejsza swa objetosc i bez tych przerw po prostu przy wiazaniu droga by pekala.
Klawiszowanie wynika z nieporzadniego wykonania drogi.

Myli sie Arteks mowiac, ze w Niemczech nie ma klawiszowania i nie ma roznicy miedzy jazda w bylym DDR i RFN. Jak zwykle Areczku najpierw powolujesz sie na miernie wiarygodne zrodlo i za chwile z tej informacji robisz prawde absolutna (a powolywac sie musisz na czyjes opinie, bo w "dupie byles i gowno widziales"). W bylych wschodnich Niemczch jest wiele autostrad, ktore pozostawiaja wiele do zyczenia (wlasnie ze wzgledu na klawiszowanie). W zachodnich DE zdarza sie to o wiele rzadziej i w mniejszym stopniu, ale rowniez mozna to zauwazyc - chocby na wiecznie remontowanej ostatnio A8 od Stuttgartu do Monachium.

Kiedys klawiszowanie znakomicie widac bylo na naszej A4 i kawalku DK88 w strone Gliwic/Zabrza (to byla droga ulozona w latach 30-stych przez Hitlera, ktora przetrwala do roku mniej wiecej 2005-2006). Teraz znakomicie klawiszowanie mozna zobaczyc na czeskiej D1 pomiedzy Brnem a Praga (z krotkimi naprawionymi wyjatkami), a najbaardziej na dojezdzie do A1 od strony Olomouca, gdzie kawalek ekspresowki ma sluzyc podczas wojny jako pas startowy dla samolotow.
Tak, jak napisal ktos powyzej - na polskiej A18 zdaje sie jest jeszcze jeden kawalek (w kierunku od granicy).

Ogolnie jakosc wykonania WSZ?YSTKICH AUTOSTRAD ostatnio budowanych w naszej czesci Europy wola o pomste do nieba.
A4 Od Wroclawia w strone Gliwic, zbudowana 10-15 lat temu jest w stanie dobry/bardo dobry. A1 zbudowana kilka lat temu od samego poczatku ma faldy i nie wierze, ze po 15 latach bedzie przypominala A4 dzis. Najgorszym przykladem fuszerki jest czeska D1 od Ostravy w strone Olomouca - w tej chwili dla ciezarowek jest tam ograniczenie nawet do 60, na drodze wyskoczyly niesamowite muldy, ktore naprawde zagrazaja bezpieczenstwu.
q.

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

PostNapisane: Pt, 6 wrz 2013, 08:50
przez MqG
Abstrahując od tematu dróg, wrócę do postu Arteksa na poprzedniej stronie. Potwierdzam nie jestem Rybniczninem, bo nie urodziłem się w Rybniku. Fakt zamieszkiwania w tym mieście przez ostatnie kilka lat mojego życia nie upoważnia mnie do pisania, że jestem Rybniczaninem. Byłbym nim gdybym urodził się w tym mieście, mieszkał w nim od urodzenia a moi przodkowie też z niego pochodzili.