Dyskusje o miastach w regionie.

Dział poświęcony życiu powiatu rybnickiego. Piszcie o ważnych sprawach okolicznych gmin i miast.

Moderator: Moderator

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

Postprzez tropiciel_debili Śr, 31 sie 2011, 17:31

Dzisiaj w Nowinach pisali, ze Rybnik ma 153 mln zl zadluzenia.
tropiciel_debili
 
Posty: 73
Dołączył(a): Cz, 31 gru 2009, 21:43

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

Postprzez tropiciel_debili Śr, 7 wrz 2011, 15:04

A dzisiaj ta sama gazta pisze ze Zory maja 150 baniek zadluzenia, czyli prawie tyle samo co Rybnik.
tropiciel_debili
 
Posty: 73
Dołączył(a): Cz, 31 gru 2009, 21:43

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

Postprzez UPR Śr, 7 wrz 2011, 16:06

Tylko, że Żory mają ponad dwa razy mniej mieszkańców więc tak jakby mieli 300 mln. długu
TRZY DRUŻYNY JEDEN KLUB, K.S. ROW AŻ PO GRÓB!
Cały ROW zawsze razem koszykarki, żużlowcy, piłkarze
Avatar użytkownika
UPR
 
Posty: 81
Dołączył(a): Cz, 17 wrz 2009, 14:16

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

Postprzez Arteks So, 22 paź 2011, 17:20

Rok temu zwolennicy Krząkały podawali przykład Żor jako "zielonej wyspy" i przykładu dla Rybnika. Dzisiaj okazuje się, że Żory owszem - dokonały wielu inwestycji ale kosztem tego, że są najbardziej zadłużonym miastem w Polsce!

http://www.tuzory.pl/wiadomosci,zory-na ... -2010.html

Mnie to osobiście nie dziwi bo niby skąd mają się pojawić pieniądze w takich Żorach jeśli nie z kredytów kiedy tam nie ma prawie żadnego poważnego przemysłu... Czy jednak rozsądną rzeczą jest zadłużanie się na taką skalę kiedy perspektywy spłat nie wyglądają kolorowo? I gdyby jeszcze to były mądre i wyważone inwestycje ale zadłużać się na takie głupoty jak muzeum ognia czy miasteczko westernowe kiedy w kasie miasta są pustki to prawdziwe szaleństwo! Mam nadzieję, że nikt zdrowy na umyśle nie będzie już pokazywał Żo jako wzoru dla innych samorządów - raczej jako przestrogę.
Arteks
 
Posty: 1464
Dołączył(a): N, 18 wrz 2005, 22:06

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

Postprzez qwerty N, 23 paź 2011, 09:28

jak zwykle pokazujesz jaki jestes prosty i pusty. dlaczego?
po prostu typowym prostackim podejsciem probujesz dyskredytowac Zory na wszystkich polach ich dzialania podajac przyklad jednego aspektu, w ktorym przejsciowo maja problemy.

Uwazasz, ze Zor nie nalezy podawac jako przyklad miasta, ktore ma znakomicie i sprawnie wyremontowana infrasturtuke drogowa? Lepiej miec takie drogi jak Rybnik (patrz ul. Rudzka, wylot na Przegedze, czesc wyloty na Raciborz i katastrofalna Zorska, za ktora w koncu barany od Fudalego dali rade sie zabrac?) . Lepiej prowadzic remonty jak miernoty Fudalego? Gdzie plan na Zorska i Wodzislawska byl na 2010, a ledwie daja rade rozpoczac ten remont pod koniec 2011?

Uwazasz,z e Zory ne ipowinny byc przykladem dla innych gmin na to jak nalezy przyciagac inwestorow? Chcesz powiedziec, ze lepiej tak jak w Rybniku zrobil Fudali najpeirw z hukiem otworzyc strefe ekonomiczna obiecujac setki miejsc pracy a potem zeby sie okazalo, ze po 4 latach w strefie pracuje kilkadziesat osob i jest ona tylko łąką?

Uwazasz, ze Zory nie powinnybyc podawane jako przyklad jak nalezy zwiekszac ilosc miejsc pracy w miescie? W 2010 roku przybylo tam kilka procent miejsc pracy, podczas gdy w Rybniku miejsc pracy ubylo. Uwazasz, ze to Rybnik ma byc przykladem, ktory nalezy nasladowac?

Dodatkowo dlaczego jestes malutkim Polaczkiem w najbardziej negatywnym tego slowa znaczeniu? Wiesciles tu wielka porazke Krzakaly, a okazalo sie ze zycie i swiat zasmial Ci sie w twarz, bo Krzakala jest bezapelacyjnym lierem PO w Rybniku. To teraz probujesz zdyskredytowac go na kazdym kroku obrzucajac blotem. Bo jak inaczej mozna nazwac Twoje laczenie problemow finansowych Zor z osoba Krzakaly, ktore tu posrednio stosujesz?

A teraz powiem Ci nastepuajca rzecz: jestes malo rezolutny i nie umiesz antycypowac przyszlosci. Za rok Zory zasmieja Ci sie twarz, bo mniej wiecej wtedy inwestycje zaczna przynosic REALNE korzysci i Zory wyjda z przejsciowych problemow. A za dwa lata o tych problemach nikt juz nie bedzie pamietal.

I z moja przepowiednia bedzie tak jak z mieszkaniami na temat ktorych tak sie tu madrzyles 4 lata temu. Wtedy m5 w Rybniku kosztowalo 180 tys i mowiles, ze to dobra cena i ze warto kupowac. Teraz po 4 latach takie mieszkania wystawione sa nawet za 120 tys do negocjacji, czyli jakby ktos poschuchal wtedy madralskiego Arteksa, to teraz realnie bylby w plecy 1000 tys (roznica ceny + inflacja za 4 lata). Co ja z reszta tu przewidywalem.
q.
qwerty
 
Posty: 716
Dołączył(a): Cz, 5 kwi 2007, 21:31

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

Postprzez ravhousen N, 23 paź 2011, 11:11

qwerty napisał(a):Uwazasz, ze Zory nie powinnybyc podawane jako przyklad jak nalezy zwiekszac ilosc miejsc pracy w miescie? W 2010 roku przybylo tam kilka procent miejsc pracy, podczas gdy w Rybniku miejsc pracy ubylo. Uwazasz, ze to Rybnik ma byc przykladem, ktory nalezy nasladowac?
q.


Coś tu pokręciłeś. Chyba chodziło Ci o 2009 r., bo wtedy rzeczywiście liczba miejsc pracy w Żorach zwiększyła się o 4,01%, a w Rybniku spadła o 0,87%. Z tym, że rok 2010 był zupełnie inny, zdecydowanie na korzyść Rybnika, bo liczba miejsc pracy w Żorach spadła aż o 1045, tj. o 8,54% (12 23211 187), a w Rybniku wzrosła o 2014, tj. o 4,99% (40 395 42 409). Jeśli prześledzimy okres ostatnich 5-6 lat łącznie to w żadnym razie nie da się wyciągnąć wniosku, że Żory są przykładem dla Rybnika jeśli chodzi o dynamikę tworzenia nowych miejsc pracy. Są to oczywiście dane GUS-u, które łatwo sprawdzić. Trzeba też pamiętać, że statystyka ta nie uwzględnia firm, w których pracuje do 9 osób.

qwerty napisał(a):I z moja przepowiednia bedzie tak jak z mieszkaniami na temat ktorych tak sie tu madrzyles 4 lata temu. Wtedy m5 w Rybniku kosztowalo 180 tys i mowiles, ze to dobra cena i ze warto kupowac. Teraz po 4 latach takie mieszkania wystawione sa nawet za 120 tys do negocjacji, czyli jakby ktos poschuchal wtedy madralskiego Arteksa, to teraz realnie bylby w plecy 1000 tys (roznica ceny + inflacja za 4 lata). Co ja z reszta tu przewidywalem.


Z cenami mieszkań też przesadziłeś. Tzn. mieszkania na osiedlach budowanych z wielkiej płyty rzeczywiście potaniały (trend ogólnopolski), ale na pewno nie tak bardzo, jak napisałeś. Z moich obserwacji wynika, że największe mieszkania typu M-5 staniały w Rybniku o nie więcej niż 15% (czyli ponad 2 razy mniej niż napisałeś). W przypadku mniejszych mieszkań spadki są mniejsze. Podkreślam jednak, że chodzi wyłącznie o mieszkania z wielkiej płyty.
ravhousen
 
Posty: 13
Dołączył(a): Cz, 22 lut 2007, 20:25

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

Postprzez qwerty N, 23 paź 2011, 13:54

A porownywales kiedys ilosc miejsc pracy w przeciagu ostatnich 12 lat, kiedy to prezydentem jest Fudali? Rzeczywiscie w BDL ostatnio pojawily sie dane z rynku pracy za rok 2010 (jeszce latem ich nei bylo) i rzeczywiscie wg. nich w Zorach ilosc miejsc pracy spadla. Ale to dopiero spadek o 8% w 2010 roku spowodowal, ze Rybnik mozna porownywac do Zor. Bo gdyby nie ten spadek, to Rybnik bylby ledwie marnym sredniakiem, a Zory bylyby liderem regionu. Zoabczymy jak sytuacja sie rozwinie w 2011 i 2012. Ja przewiduje, ze Zory wroca na sciezke wzrostu (inwestycje zawsze w koncu przynosza efekt), a Rybnik przy Fudalim bedzie mogl sie chwalic kolejnymi miejscami pracy w marketach.

Co do mieszkan - nie ulega watpliwosci, ze ten, kto kupil mieszkanie w roku 2007 przegral zycie (taki ladny slogan z forow, gdzie ludzie pisali, ze ten kto nie kupil, ten "przegral zycie" ;) ).
4 lata temu Arteks strasznie tu krzyczal, ze ceny mieszkan sa realne i ze kupno nie jest glupota.
Jesli nawet w 2007 roku udalo sie komus kupic M5 za 150 tys (co bylo trudne), to w tej chwili uwzglednaijac inflacje jest to dzis 170 tys. Teraz mozna dorwac takie samo mieszkanie za 120, wiec tak czy siak, ktos kto postapil wedlug tego, co glosil madralski Arteks, stracil w 4 lata 50 tys zl, czyli 1000 zeta na miesiac.
A jesli ten ktos jeszcze kupil to mieszkanie w kredycie w CHF (bo byli zwolennicy teorii, ze PLN bedzie sie umacnial do konca swiata i jeden dzien dluzej), to dopiero wtopil, i to duzo wiecej niz te 50 tys.

Mam rozumiec, ze Ty popierasz ruchy Fudalego, ktory otwierajac strefe obiecywal setki miejsc pracy, a w tej chwili jak dobrze wiemy strefa zarasta trawa. Mam rozumiec, ze rowniez popierasz utrzymywanie drog w Rybniku w stanie, w jakim sa w tej chwili? Zory wyremontowaly dorgi 3-4 lata temu. My w Rybniku ledwie dajemy rade w 2011 rozpoczac remont Zorskiej i Wodzislawskiej, a w kolejce mamy jeszcze czesc RAciborskiej, Rudzka i wylot na Przegedze. Tego Fudali ze swoimi fachowcami od planowania nie zdazy zrobic do konca kadencji (jesli nadal beda pracowac tak jak teraz).
q.
qwerty
 
Posty: 716
Dołączył(a): Cz, 5 kwi 2007, 21:31

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

Postprzez Arteks N, 23 paź 2011, 15:31

qwerty napisał(a):Co do mieszkan - nie ulega watpliwosci, ze ten, kto kupil mieszkanie w roku 2007 przegral zycie (taki ladny slogan z forow, gdzie ludzie pisali, ze ten kto nie kupil, ten "przegral zycie" ;) ). 4 lata temu Arteks strasznie tu krzyczal, ze ceny mieszkan sa realne i ze kupno nie jest glupota.
Jesli nawet w 2007 roku udalo sie komus kupic M5 za 150 tys (co bylo trudne), to w tej chwili uwzglednaijac inflacje jest to dzis 170 tys. Teraz mozna dorwac takie samo mieszkanie za 120, wiec tak czy siak, ktos kto postapil wedlug tego, co glosil madralski Arteks, stracil w 4 lata 50 tys zl, czyli 1000 zeta na miesiac.


Qwerty, czyli rozumiem że lepiej zrobić tak jak ty - siedzieć z mamusią i tatusiem na wspólnym mieszkaniu, a wolne chwile spędzać na mądrowaniu na forum - przy czym to jest ideał dla klusek i maminsynków :P Kto poza tobą w ogóle myśli takimi dziecinnymi kategoriami? Nawet jeśli ktoś kupił mieszkanie w czasie tego boomu kiedy ceny poszły do góry to wykorzystuje je dla siebie i swojej rodziny. A więc to nie jest w żaden sposób zmarnowana inwestycja. Być może nastanie taki czas, że ceny z powrotem osiągną taką wysokość jaką miały wtedy. Mi możesz co najwyżej pozazdrościć dobrego nosa do interesów bo kupiłem mieszkanie na Nowinach w 2002 roku za ok. 65.000 zł a teraz jest ono warte ok. 150.000 :D
Arteks
 
Posty: 1464
Dołączył(a): N, 18 wrz 2005, 22:06

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

Postprzez ravhousen N, 23 paź 2011, 15:46

qwerty napisał(a):Co do mieszkan - nie ulega watpliwosci, ze ten, kto kupil mieszkanie w roku 2007 przegral zycie (taki ladny slogan z forow, gdzie ludzie pisali, ze ten kto nie kupil, ten "przegral zycie" ;) ).
4 lata temu Arteks strasznie tu krzyczal, ze ceny mieszkan sa realne i ze kupno nie jest glupota.
Jesli nawet w 2007 roku udalo sie komus kupic M5 za 150 tys (co bylo trudne), to w tej chwili uwzglednaijac inflacje jest to dzis 170 tys. Teraz mozna dorwac takie samo mieszkanie za 120, wiec tak czy siak, ktos kto postapil wedlug tego, co glosil madralski Arteks, stracil w 4 lata 50 tys zl, czyli 1000 zeta na miesiac.
A jesli ten ktos jeszcze kupil to mieszkanie w kredycie w CHF (bo byli zwolennicy teorii, ze PLN bedzie sie umacnial do konca swiata i jeden dzien dluzej), to dopiero wtopil, i to duzo wiecej niz te 50 tys.
q.


Pisząc o cenach mieszkań w poprzednim poście miałem na myśli mieszkania głównie na Nowinach. W 2007 r. kupno M-5 za 150 tys. zł wcale nie było trudne. Były to mieszkania zazwyczaj do kapitalnego remontu, często ze ślepą kuchnią. Teraz takie mieszkanie da się kupić za 130 tys. zł. Nie da się ukryć, że spadki nastąpiły, ale nie są tak duże jak napisałeś.

qwerty napisał(a):Mam rozumiec, ze Ty popierasz ruchy Fudalego, ktory otwierajac strefe obiecywal setki miejsc pracy, a w tej chwili jak dobrze wiemy strefa zarasta trawa. Mam rozumiec, ze rowniez popierasz utrzymywanie drog w Rybniku w stanie, w jakim sa w tej chwili? Zory wyremontowaly dorgi 3-4 lata temu. My w Rybniku ledwie dajemy rade w 2011 rozpoczac remont Zorskiej i Wodzislawskiej, a w kolejce mamy jeszcze czesc RAciborskiej, Rudzka i wylot na Przegedze. Tego Fudali ze swoimi fachowcami od planowania nie zdazy zrobic do konca kadencji (jesli nadal beda pracowac tak jak teraz).
q.


Pewnie, że wolałbym, aby strefa ekonomiczna w Rybniku tętniła życiem. I również pamiętam jak Fudali mówił o niej jeszcze w czasie kampanii wyborczej 2006 r. Jak widać, nie udaje się jego ekipie przyciągać inwestorów. O to można mieć pretensje. A jeśli chodzi o drogi to mnie przede wszystkim cieszy to, że rozpoczęły się duże remonty najważniejszych dróg wylotowych z miasta. Zawsze można mieć pretensje o to, że za wcześnie, za późno, przed wyborami, po wyborach itd. Mnie to nie interesuje. Za 2 lata będzie znacznie lepiej i to się dla mnie liczy najbardziej.
ravhousen
 
Posty: 13
Dołączył(a): Cz, 22 lut 2007, 20:25

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

Postprzez Arteks N, 23 paź 2011, 15:51

qwerty napisał(a):Uwazasz, ze Zor nie nalezy podawac jako przyklad miasta, ktore ma znakomicie i sprawnie wyremontowana infrasturtuke drogowa? Lepiej miec takie drogi jak Rybnik (patrz ul. Rudzka, wylot na Przegedze, czesc wyloty na Raciborz i katastrofalna Zorska, za ktora w koncu barany od Fudalego dali rade sie zabrac?) . Lepiej prowadzic remonty jak miernoty Fudalego? Gdzie plan na Zorska i Wodzislawska byl na 2010, a ledwie daja rade rozpoczac ten remont pod koniec 2011?

Uwazasz,z e Zory ne ipowinny byc przykladem dla innych gmin na to jak nalezy przyciagac inwestorow? Chcesz powiedziec, ze lepiej tak jak w Rybniku zrobil Fudali najpeirw z hukiem otworzyc strefe ekonomiczna obiecujac setki miejsc pracy a potem zeby sie okazalo, ze po 4 latach w strefie pracuje kilkadziesat osob i jest ona tylko łąką?


Ravhousen precyzyjnie pokazał, że twoje "racje" nie mają nic wspólnego z prawdą. Ty przypuszczasz, licząc że uda się dobrze przypuszczać lub że nikomu nie będzie się chciało tego sprawdzić. Niestety twoje przypuszczenia tylko czasem (rzadziej niż częściej) zgadzają się z rzeczywistością.

Co do dróg w Żorach to chociaż zgodzę się, że sporo zainwestowali w drogi: Wiślanka, Rybnicka czy ta w kierunku Pszczyny są w kapitalnym stanie to jednak tego zachwytu nie można odnieść do całego miasta: http://zory.naszemiasto.pl/artykul/7558 ... ,id,t.html
Równie kiepska droga prowadziła z Żor do Knurowa (jechałem w 2009 - może teraz ją już zrobili). Fatalna droga prowadziła w kierunku Osin a także z Żor w kierunku Jastrzębia.

Natomiast trzeba też wziąść pod uwagę, że Żory to dużo mniejsze miasto od Rybnika - zawsze w mniejszym mieście efekty różnych modernizacji pojawiają się szybciej. Ilość dróg w liczbach bezwgzlędnych jest w Żorach z pewnością dużo mniejsza, nawet wystarczy popatrzeć na mapę. Gdyby nagle Fudali stwierdził, że kończy w Rybniku z finansowaniem zieleni miejskiej, imprez miejskich, szkół, domów kultury itd i przeznacza wszystkie pieniądze tylko na drogi - to jestem pewny, że byłbyś najgłośniejszym krytykantem zakorkowania się miasta przez nadmiar remontów. Qwerty - ciebie nie można zadowolić, nawet dzisiaj napisałeś krytyczny tekścik pod informacją, że zaledwie na kilka dni zamknięto obwodnicę, która bw okolicy skrzyż. z Jankowicką miała bardzo zniszczoną nawierzchnię ;) Robią remonty - źle, nie robią remontów też źle... Wiecznie niezadowolony z niczego wydziwaczony malkontent z ciebie.

Natomiast mi chodziło o to, że władze Żor są zdecydowanie nieodpowiedzialne doprowadzając do takiej sytuacji finansowej miasto i przynajmniej w tym zakresie zamiast mnie atakować powinieneś przyznać rację! Gdyby Fudali doprowadził do takiej sytuacji Rybnik to na pewno bym uderzał na alarm. Postawiłeś zły zakład i przegrałeś. Żory nie są dobrym przykładem dla innych miast. Są antyprzykładem!
Arteks
 
Posty: 1464
Dołączył(a): N, 18 wrz 2005, 22:06

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

Postprzez minges N, 23 paź 2011, 15:58

Oj Arteks, a weź już się od Żor odczep i może podaj jakieś inne miasto do pokrytykowania? I ciągłego porównywania z Rybnikiem? Polecam także popołudniowo-wieczorny niedzielny spacer :!:
minges
 
Posty: 17
Dołączył(a): Wt, 21 kwi 2009, 22:07

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

Postprzez meinland N, 23 paź 2011, 16:20

qwerty napisał(a):Uwazasz, ze Zor nie nalezy podawac jako przyklad miasta, ktore ma znakomicie i sprawnie wyremontowana infrasturtuke drogowa? Lepiej miec takie drogi jak Rybnik (patrz ul. Rudzka, wylot na Przegedze, czesc wyloty na Raciborz i katastrofalna Zorska, za ktora w koncu barany od Fudalego dali rade sie zabrac?) . Lepiej prowadzic remonty jak miernoty Fudalego? Gdzie plan na Zorska i Wodzislawska byl na 2010, a ledwie daja rade rozpoczac ten remont pod koniec 2011?

Przykłady "świetnej" infrastruktury drogowej w Żorach:
- węzeł Wodzisławskiej z Armii Krajowej. Dwupasmowa Armii Krajowej w najbardziej newralgicznym punkcie, to jest pod wiaduktem, kiedy do głównego ciągu pojazdów wpada jeszcze ciąg skręcających z Wodzisławskiej (tam jest taka koniczynka klasyczna) staje się... jednopasmówką
- ulica Okrężna. Rozpacz.
- Zjednoczonej Europy. Podczas gdy w każdym normalnym mieście próbuje się stworzyć efekt zielonej fali, w Żorach innowacyjnie stworzono efekt czerwonej fali.

Dodatkowo, nawet już zakładając, że Żory mają świetną infrastrukturę drogową jestem ciekaw, kto będzie ją utrzymywał. Bo obecnie żorski budżet jest w takiej zapaści, że urzędnicy i nauczyciele otrzymują pensje w dwóch ratach i to obniżone do 85%...

qwerty napisał(a):A porownywales kiedys ilosc miejsc pracy w przeciagu ostatnich 12 lat, kiedy to prezydentem jest Fudali? Rzeczywiscie w BDL ostatnio pojawily sie dane z rynku pracy za rok 2010 (jeszce latem ich nei bylo) i rzeczywiscie wg. nich w Zorach ilosc miejsc pracy spadla. Ale to dopiero spadek o 8% w 2010 roku spowodowal, ze Rybnik mozna porownywac do Zor. Bo gdyby nie ten spadek, to Rybnik bylby ledwie marnym sredniakiem, a Zory bylyby liderem regionu. Zoabczymy jak sytuacja sie rozwinie w 2011 i 2012. Ja przewiduje, ze Zory wroca na sciezke wzrostu (inwestycje zawsze w koncu przynosza efekt), a Rybnik przy Fudalim bedzie mogl sie chwalic kolejnymi miejscami pracy w marketach.

Haha, to dopiero zabawne, co piszesz. O ile się nie mylę, ktoś Ci tu już liczył, że przy dynamice wzrostu z ostatnich lat (bez tych ciekawych danych z 2010) liczba miejsc pracy na 1000 mieszkańców w Żorach osiągnie poziom rybnicki gdzieś w 2026 roku o ile się nie mylę. Póki co Rybnik będąc dwukrotnie większym miastem ma cztery razy więcej miejsc pracy. A warto też zauważyć, że Żory mają najwyższy w kraju odsetek ludności w wieku produkcyjnym, więc na jedną osobę w wieku 18-65 lat przypada pewnie 5 razy mniej miejsc pracy niż w Rybniku.

Ciekaw jestem też jak skomentujesz fakt, że w Żorach, które mają najwyższy przyrost naturalny wśród miast na prawach powiatu w kraju, ciągle ubywa ludności, podczas gdy w Rybniku nie... Coś jednak żorzanie się ze swojej krainy mlekiem i miodem płynącej wyprowadzają...
meinland
 
Posty: 690
Dołączył(a): So, 11 paź 2008, 17:16

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

Postprzez Arteks Pn, 24 paź 2011, 10:27

@minges - ja nie porównywuje i nie krytykuje Żor. To miasto w ogóle by mnie nie interesowało gdyby nie bzdury jakie wypisywali tutaj na tym forum niektórzy dyletanci powiązani z Krząkałą. Nikt mądry nie poddaje Żor jako przykład poza nimi ;) A w tej chwili Żory to jest antyprzykład w skali ogólnopolskiej jako miasta żyjącego na kredyt, którego nie ma z czego spłacać. Więc to jeszcze bardziej ośmiesza "ekspertów" od Krząkały o których mam jak najgorsze zdanie. :twisted: A same Żory mnie nie obchodzą.
Arteks
 
Posty: 1464
Dołączył(a): N, 18 wrz 2005, 22:06

Re: Dyskusje o miastach w regionie.

Postprzez qwerty Cz, 3 lis 2011, 21:07

Specjalnie dla bajarza Arteksa:
http://www.tuzory.pl/wiadomosci,socha-z ... -2077.html
"Wszystko wskazuje na to, że z końcem roku miasto nie będzie miało zaległości. Z miesiąca na miesiąc bieżąca sytuacja finansowa poprawia się, a do końca roku niewiele pozostało wydatków - podkreślał prezydent, Waldemar Socha. "
Czyli bedzie jak napisalem powyzej. Za rok o klopotach finansowych Zor juz nikt nie bedzie pamietal.

Co do infrastruktury drogowej w Zorach. Zory zbudowaly obwodnice w rok. W Rybniku miernota Fudali jeszcze nie otworzyl obwodnicy przez Orzepowice, a juz inny kawalek przez niego wybudowany (od PKS do Wodzislawskiej) nadaje sie do generalnego remontu. 12 lat nei umiec zamknac obwodnicy - tak to tylko umie Fudali.
Jak ktos nie zauwaza takich roznic, to znaczy ze jest slepym ignorantem.

Roznica miedzy Rybnikiem a Zorami jest taka, ze Zory dynamicznie sie rozwijaja. Oczywiscie startowaly z duzo nizszego poziomu niz Rybnik, ale jesli chodzi o wielkosc przyrostu, to Rybnik ma z Zorami na noc. I w kwestii inwestycji w przemysl, w drogi itd itp. Powodem takiej a nie innej sytuacji jest miernota Fudalego, ktory otoczyl sie miernotami lizusami, ktorzy pracuja tak, jak widac z planowania remontow ulic w miescie.

Co do cen mieszkan:
W 2007 mieszkanie M5 kosztowalo 150 tys (takie do remontu). W 2011 roku takie samo kosztuje 120 tys. Inflacja laczna dla lat 2007-2011 to 16,1%. Czyli "tamte" 150 tys z 2007 jest teraz warte 174 tys. Czyli w 2007 roku za 174tys kupowales cos, co teraz warte jest 120. Strata przy takim zakupie to 32%. Arteksowi gratuluje bzdurnych teorii z 2007, kiedy to tweirdzil, ze ceny sa realne i ze beda rosnac do konca swiata.
q.
qwerty
 
Posty: 716
Dołączył(a): Cz, 5 kwi 2007, 21:31

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Z powiatu rybnickiego i regionu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość