Strona 2 z 3

Re: LIKWIDACJA stołówek w Rybnickich szkołach!!

PostNapisane: Pn, 14 lut 2011, 19:58
przez twist22
tropiciel_debili pewnie jest 'wykształconym' urzędasem ktory bedzie czerpał korzysci z prywatyzacji stołowek badz jest przedstawicielem firmy cateringowej, zaden normalny człowiek ktory wie cokolwiek o zdrowym zywieniu nie bedzie za wprowadzeniem 'szpitalnego' jedzenia do szkoł.. a jezeli waszym dzieciom smakuje jedzienie z plastikowych czy styropianowych pojemnikow to Wasz problem i Wasz wybor. Sa ktorzy maja odmienne zdanie w tym temacie...

Re: LIKWIDACJA stołówek w Rybnickich szkołach!!

PostNapisane: Wt, 15 lut 2011, 00:20
przez Porta
Widzę, że tutaj ta sama osoba trolluje z kilku kont albo, co mnie bardziej martwi, jest ograniczonym roszczeniowym polaczkiem.

Sam chodziłem do szkoły i jakoś sobie radziłem bez obiadku, a moi rodzice tez pracowali popołudniami. Może pora zmienić nawyki żywieniowe. Bo już mało kto w dzisiejszym świecie je "obiad" o 12-13, głównym posiłkiem staje sie kolacja. Ale lepiej narzekać, bo "mi się należy i obiadek dla dziecka za grosze powinien być i to "obowiązkowo" z zupą, najlepiej dużo mięsa i zawsze jakiś deser".

kasienka37 napisał(a):SZKOŁA BEZ NORMALNEGO POSIŁKU!?

Słowo-klucz. Szkoła, nie jadłodajnia.

Re: LIKWIDACJA stołówek w Rybnickich szkołach!!

PostNapisane: Wt, 15 lut 2011, 07:55
przez shonya
Porta dobrze napisał: głównym posiłkiem staje się kolacja, a nie obiad w 15minutowej przerwie (jedzenie w pośpiechu! :P )

Też przeżyłam bez obiadów w szkole, mój brat też.

Kwestia organizacji w domu, ale ostatnio jest taki trend, że rodzice oddają dziecko do żłobka/przedszkola/zerówki/szkoły ze świetlicą/gimnazjum z 50 kółkami zainteresowań/itp, więc najlepiej pozbyć się 'problemu' i zrobić wszystko, żeby dziecko główny posiłek jadło poza domem.
Przynajmniej nie trzeba się martwić, że nie odgrzeje, że przypali, że zapomni, że będzie głodne... :roll:

Bezstresowe wychowanie... chyba dla rodziców.

Re: LIKWIDACJA stołówek w Rybnickich szkołach!!

PostNapisane: Cz, 17 lut 2011, 13:42
przez AlicjaeR
shonya napisał(a):Porta dobrze napisał: głównym posiłkiem staje się kolacja, a nie obiad w 15minutowej przerwie (jedzenie w pośpiechu! :P )

Też przeżyłam bez obiadów w szkole, mój brat też.

Kwestia organizacji w domu, ale ostatnio jest taki trend, że rodzice oddają dziecko do żłobka/przedszkola/zerówki/szkoły ze świetlicą/gimnazjum z 50 kółkami zainteresowań/itp, więc najlepiej pozbyć się 'problemu' i zrobić wszystko, żeby dziecko główny posiłek jadło poza domem.
Przynajmniej nie trzeba się martwić, że nie odgrzeje, że przypali, że zapomni, że będzie głodne... :roll:

Bezstresowe wychowanie... chyba dla rodziców.


widać nie masz dzieci ....lub nie pracujesz

nie kazdy ma możliwość siedzenia w domu , lub powrotu z pracy do domu 5minut po 15 ....

Re: LIKWIDACJA stołówek w Rybnickich szkołach!!

PostNapisane: Cz, 17 lut 2011, 14:18
przez shonya
Nie mam dzieci, ale to nie znaczy, że nie robię posiłków w domu.
I pracuję owszem, nikt mi nie podkłada talerza pod nos, ale nauczyłam się układać sobie plan dnia tak, żeby obiad był (można go przecież zrobić dzień wcześniej i na drugi już tylko podgrzać, można pasteryzować wiele rzeczy itd.).
To nie jest trudne w realizacji, ale przyznaję - trudno w organizacji.

Kiedy byłam mała to moi rodzice pracowali oboje, nie raz przychodziłam do pustego domu, a obiad jadłam jak ktoś wrócił - i o dziwo, żyję! I mam się dobrze, nie jestem emocjonalną kaleką, bo nie jadłam w szkole ani o 15:00...

Dzieci wymagają określonych godzin spożywania posiłków, ale to nie musi być 15:00, bo spokojnie może być 18:00.

Nie można trzymać dzieci pod kloszem w każdej sytuacji - jeśli wróci szybciej niż rodzic z pracy, dziecko może coś przekąsić i zjeść później.

Dzieci to mądre stworzenia. Mam wrażenie, że rodzice ich po prostu nie doceniają.

Re: LIKWIDACJA stołówek w Rybnickich szkołach!!

PostNapisane: Pt, 18 lut 2011, 00:02
przez rajdowiec-ff
Nie mam dzieci
to proszę się nie wypowiadać w temacie o którym pani nie ma pojęcia, możemy równie dobrze podyskutować np... o co by tu ooo... fizyce kwantowej, i to też będzie taka sama dyskusja jaką próbuje tu pani prowadzić.

Re: LIKWIDACJA stołówek w Rybnickich szkołach!!

PostNapisane: Pt, 18 lut 2011, 09:11
przez alchemik

Re: LIKWIDACJA stołówek w Rybnickich szkołach!!

PostNapisane: Pt, 18 lut 2011, 09:34
przez shonya
rajdowiec-ff napisał(a):to proszę się nie wypowiadać w temacie o którym pani nie ma pojęcia

Bardzo proszę mi nie dyktować, w którym temacie wolno mi pisać, a w którym nie.

Jeśli nie jeżdżę samochodem, nie mogę mieć zdania nt. polskich dróg?
Jeżeli jem mięso, to nie mogę wypowiadać się nt. wegetarianizmu?
Jeśli nie mam nóg tzn. że nie mogę wypowiadać się w temacie o parkach do spacerowania w mieście?

Litości, człowieku :roll:

Mam swoje zdanie również w temacie dzieci i nie mam zamiaru pozwalać sobie na to, żebyś decydował za mnie, kiedy mogę coś napisać a kiedy nie.

W temacie: alchemik - fajnie, że znalazłeś odpowiedź prezydenta :)

Re: LIKWIDACJA stołówek w Rybnickich szkołach!!

PostNapisane: Pt, 18 lut 2011, 10:44
przez AlicjaeR
rajdowiec-ff napisał(a):
Nie mam dzieci
to proszę się nie wypowiadać w temacie o którym pani nie ma pojęcia, możemy równie dobrze podyskutować np... o co by tu ooo... fizyce kwantowej, i to też będzie taka sama dyskusja jaką próbuje tu pani prowadzić.


jestem tego samego zdania ...jak się o czymś nie ma zielonego pojęcia to nie gada sie aby gadać



a pan A.F. napisał .....(...)Być może kiedyś, z biegiem czasu, zmieni się forma ich organizacji,(...) zastanawiający wybieg

Re: LIKWIDACJA stołówek w Rybnickich szkołach!!

PostNapisane: Pt, 18 lut 2011, 11:02
przez shonya
Jak chcę powiedzieć coś od siebie, to po to jest forum.

Jeśli chcecie pogadać w swoim hermetycznym środowisku bez wypowiedzi osób które 'gadają po to żeby gadać' to się spotkajcie przy kawie albo na jakimś czacie :roll:

Re: LIKWIDACJA stołówek w Rybnickich szkołach!!

PostNapisane: Pt, 18 lut 2011, 12:15
przez rajdowiec-ff
tak, tak a najlepiej to mieć zawsze coś do powiedzenia nie ważne w jakiej sprawie, "ale ja zawsze mam coś do powiedzenia choć nić nie wiem to i tak się wypowiem", winszuje samozadowolenia,

nie raz przychodziłam do pustego domu
chyba za dużo było tego pustego domu,

Dzieci to mądre stworzenia
no i tu wychodzi szydło z worka, dzieci to tylko bliżej niedookreślone stworzenia, według szanownej Pani, a nie pełnoprawny członek społeczeństwa, tylko mniejszy.

Dzieci wymagają określonych godzin spożywania posiłków, ale to nie musi być 15:00, bo spokojnie może być 18:00.
oczywiście a czemu by nie 22, a w ogóle to niech jedzą zupki chińskie, pożywne i smaczne!

i o dziwo, żyję!
jak widać jako samolub, liczę się ja i moje wszechwiedzące zdanie.

pozdrawiam.

Re: LIKWIDACJA stołówek w Rybnickich szkołach!!

PostNapisane: Pt, 18 lut 2011, 12:35
przez shonya
Nie, nie 'liczę się i moje zdanie', bo to nie ja naskakuję na kogoś i zabraniam mu pisać w temacie, jeśli jest nie po mojej myśli.
Skoro uważasz że nie mam nic do powiedzenia to po co komentujesz moje wypowiedzi?
Nigdzie nie napisałam o żywieniu dzieci chemią, napisałam że wymaga to wysiłku, ale MOŻNA zorganizować dzień tak, żeby wszyscy byli zadowoleni.
Współczuje Twoim dzieciom, że mają rodzica, które na nie chucha i dmucha z każdej strony, bo wychowujesz je w ten sposób na ludzi nieporadnych życiowo!
Nie twierdzę, że mają od dziś same gotować, ale nie można chcieć ich przed wszystkich chronić, bo je w ten sposób krzywdzisz.
Jak podrośnie, a będzie mieszkało u Ciebie np. do skończenia studiów, też będzie larum, że wszystko w społeczeństwie jest bee, bo Twój student nie może zjeść obiadu o 15:00?
Przerysowuję, ale otwórz oczy - dzieci rozumieją wiele spraw, potrafią się dostosowywać i zdyscyplinować.
O ile rodzice nie są tak zamknięci na świat jak Ty.

Co chciałam - napisałam, nie mam zamiaru wchodzić w pyskówki z zadufanymi w sobie ludźmi.

Re: LIKWIDACJA stołówek w Rybnickich szkołach!!

PostNapisane: Pt, 18 lut 2011, 17:45
przez rajdowiec-ff
Czytam te twoje komentarze i tak sobie myślę: o ile szczęśliwszym od ciebie człowiekiem jestem . Twoje zacięcie mnie bawi :)

Re: LIKWIDACJA stołówek w Rybnickich szkołach!!

PostNapisane: So, 19 lut 2011, 00:00
przez minges
alchemik - Prezydent sprytnie odpowiedział. Stołówki NIE BĘDĄ LIKWIDOWANE. Zlikwiduje się jedynie KUCHNIE, w których dotychczas gotowano obiady. I problem osób których dzieci korzystają z obiadów nie tkwi w tym, że nie będą miały gdzie jeść, tylko jakiej jakości i w jakiej cenie będzie dowożone jedzenie cateringowe.

Pozdrawiam.

Re: LIKWIDACJA stołówek w Rybnickich szkołach!!

PostNapisane: So, 19 lut 2011, 09:37
przez chammomila
Będzie tak jak z tymi warzywami i owocami oraz mlekiem .Pierwsze dostarczane są w plastykowych torebeczkach już prawie ukiszone,niedomyte marchewki przywiędłe papryka i ogórek tak że moja córa która lubi chrupać marchewki i inne warzywa zostawia je niezjedzone.Drugie w poniektórych szkołach wydawane są zbiorczo tzn jak nie dostarczono w poniedziałek i w we wtorek to w środę dzieci odbiorą trzy porcje a kończy się to potem rzucaniem w siebie tymi kartonikami i robieniem "bomb mlecznych".