Strona 1 z 2

Jazda na gape

PostNapisane: Pn, 5 maja 2014, 19:20
przez eva_m
Witam, jak w tytule mam pytanie czy można zrobić coś z osobami takimi jak 'żule' jeżdżący na gape i śmierdzący na odległość kilometra... Ponieważ jeżdżą oni bezkarnie autobusami, a my pasażerowie za nich płacimy, nie wspomnę o zachowaniu jakie ze sobą prezentują . Podróż autobusem staje się nieprzyjemna kiedy wchodzi kilka takowych osób do autobusu, a kierowca nie reaguje. Jeden jedyny raz trafiłam na sytuację kiedy kierowca ich nie wpuścił, a jeżdżę często. Dobrze wiemy, że zbliża się lato, będzie jeszcze gorzej, autobusy są nowe bez otwieranych okien, nie zawsze jest włączona klimatyzacja i pytam się jak my mamy wytrzymać podróż do miasta w towarzystwie przepraszam za słowo śmierdzieli, kiedy nikt nie reaguje ?!

Re: Jazda na gape

PostNapisane: Pn, 5 maja 2014, 20:38
przez jojo
eva_m a zwróciłaś się z tym pytaniem do swojego przewoźnika ?

Re: Jazda na gape

PostNapisane: Cz, 8 maja 2014, 06:24
przez thomas_k7
Przewoźnik ma to w nosie. Czyli ZTZ. Nie reagują na takie zgłoszenia. Kiedyś zadzwoniłem - kazali zadzwonić do Straży Miejskiej. Kierowca nawet się nie ruszył - tak jak ZTZ również ma to w nosie.

Problem śmierdzieli jest w każdym mieście. Kontrolerzy również puszczają ich wolno. Dziwne prawda? A ktoś jadący na gapę otrzymuje wezwanie do zapłaty. Pyta się - a dlaczego tamten gość nie dostał? A z czego mu zabiorą? Taki krótki fragment rozmowy z kontrolerem podsłuchałem.

Re: Jazda na gape

PostNapisane: So, 10 maja 2014, 11:10
przez drozdaxxx
Śmierdziel też człowiek i ma prawo jechać autobusem. Nie ma przepisu regulującego przewóz śmierdzieli, więc co najwyżej kanar wlepi im mandat, którego i tak nie zapłacą.

Re: Jazda na gape

PostNapisane: So, 10 maja 2014, 13:01
przez thomas_k7
Owszem też człowiek. Jednak swoim "zapachem" i "czystością" zanieczyszcza wnętrze pojazdu, a w takim przypadku kierowca zgodnie z regulaminem powinien odmówić przewozu takiego pasażera.

Zapewne nie korzystasz z komunikacji i zabierasz głos. Proponuję Ci żebyś sobie kiedyś usiadł na siedzenie po takim śmierdzielu. A najlepiej jakbyś jechał gdzieś do szkoły/pracy i w tych spodniach musiał przesiedzieć 8h. "Idealne" zapachy gwarantowane. O ile tylko zapachy...

Re: Jazda na gape

PostNapisane: So, 10 maja 2014, 16:23
przez jojo
thomas_k7 a ile masz lat,że musisz siedzieć w autobusie?

Re: Jazda na gape

PostNapisane: N, 11 maja 2014, 00:14
przez eva_m
Od nich nie mają jak ściągnąć pieniędzy i maja w dupie takich, a małolatów, uczni czy studentów nie pracujących ścigają. Tu jest problem w kierowcach, że nie reagują na takowe osoby, zwrócił by uwagę raz, drugi, trzeci to może by się czegoś nauczyli.. Bo to my pasażerowie musimy z taką osobą przebywać przez całą drogę.

Re: Jazda na gape

PostNapisane: N, 11 maja 2014, 12:20
przez thomas_k7
jojo napisał(a):thomas_k7 a ile masz lat,że musisz siedzieć w autobusie?

Idiotyczne komentarze zachowaj dla siebie. Nie powinno interesować Cię ile mam lat. Mogę mieć 12, 20 czy 50. Mam prawo siedzieć na czystym siedzeniu, a osoba brudna i śmierdząca nie powinna w ogóle zostać wpuszczona do pojazdu komunikacji miejskiej. Zajrzyj do regulaminu przewoźnika. I nie udzielaj się jeżeli nie masz nic sensownego do powiedzenia.

eva_m - racja, kierowcy nie reagują. Dlaczego? Ponieważ mają to gdzieś. On zamknie się w swojej kabinie i po kłopocie. Otworzy okno i ma "świeże" powietrze. A czasem jedzie się autobusem bezokiennym i smród jest nie do wytrzymania.

Re: Jazda na gape

PostNapisane: N, 11 maja 2014, 12:53
przez Afordancja
drozdaxxx napisał(a):Śmierdziel też człowiek i ma prawo jechać autobusem.


Ma prawo, jeżeli ma chociażby bilet. Jeżeli nie ma to powinien być od razu wyrzucony. Myślałem, że problem "śmierdzieli" w komunikacji miejskiej zniknął, ale jak widać nie.(teraz raczej nie korzystam)
Lata temu miałem, "przyjemność" jechać (stać ;) ) w pełni zatłoczonym autobusie. Wysiadłem na następnym. Nie wiem czy niektórzy wiedzą o jakim smrodzie mowa, ot nie, zwykły pijaczek czy inny mało umyty (że tak powiem) człowiek. To esencja smrodu, połączenie gówna, amoniaku, potu, moczu i czego tam jeszcze. Prawie łzy lecą, nawet śmiem twierdzić, że przebywanie w takim smrodzie dla osoby niedoświadczonej nie jest korzystne dla zdrowia ;)

Re: Jazda na gape

PostNapisane: N, 11 maja 2014, 20:06
przez Ministrant
Widzę że bardzo wam to przeszkadza także proponuje zebrać 100tys. podpisów i zgłosić projekt ustawy do sejmu która będzie zakazywać tak nazwanym przez was "śmierdzielą" jazdy autobusem. Bo raczej samym wyżalaniem się na forum nic nie zrobicie.

Re: Jazda na gape

PostNapisane: N, 11 maja 2014, 21:14
przez Afordancja
Ministrant napisał(a):Widzę że bardzo wam to przeszkadza także proponuje zebrać 100tys. podpisów i zgłosić projekt ustawy do sejmu która będzie zakazywać tak nazwanym przez was "śmierdzielą" jazdy autobusem. Bo raczej samym wyżalaniem się na forum nic nie zrobicie.


Coś Ci się pomieszało. Wystarczy regulamin MZK, nic więcej.

i np. jest tam taki punkcik:
13. Kierujący pojazdem, rewizorzy, oraz personel nadzoru ruchu:
1) ma prawo odmówić przewozu osób nietrzeźwych, mogących zabrudzić innych pasażerów i pojazd, zachowujących się agresywnie, bądź stwarzających inne istotne zagrożenie dla pasażerów,


Tak, jeżeli taki gość dotknie innego pasażera, to go może zabrudzić, i może też spowodować, że tamten, zwymiotuje i zabrudzi kolejnych ;) .

Re: Jazda na gape

PostNapisane: Pn, 12 maja 2014, 15:26
przez Ministrant
No niby tak, ale jak jest napisane ma prawo a nie obowiązek :) a z tego co widzę denerwuje was tutaj to że z tego prawa nie korzysta więc nie rozumiem dlaczego mnie pouczasz czymś wbrew pozorom odbiegającym od sedna tematu.

Re: Jazda na gape

PostNapisane: Pn, 12 maja 2014, 20:35
przez Afordancja
Ministrant napisał(a):No niby tak, ale jak jest napisane ma prawo a nie obowiązek :) a z tego co widzę denerwuje was tutaj to że z tego prawa nie korzysta więc nie rozumiem dlaczego mnie pouczasz czymś wbrew pozorom odbiegającym od sedna tematu.


ehh..bredzisz coś o 100 tys. podpisów, a nic takiego nie trzeba wystarczy zmienić regulamin. Ponadto, już jest zapis gdzie wystarczy dobra wola "przewoźnika".

Re: Jazda na gape

PostNapisane: Cz, 7 maja 2015, 17:07
przez RentCarPl
No niestety raczej nic nie da się zrobić polubownie... najgorsze jest to, że nawet Kanary się do nich nie przyczepiają bo ściągalność mandatów na poziomie zero i jeszcze trzeba podać rękę i długopis śmierdzącemu człowiekowi... trudny temat dla wszystkich.

Re: Jazda na gape

PostNapisane: Cz, 7 maja 2015, 21:12
przez eva_m
Ostatnio znowu spotkałam się z sytuacją, gdzie jechało 2 gapowiczów. Siedzieli na tyle autobusu, spożywali alkohol, jedna kobieta zwróciła im uwagę, że są w miejscu publicznym i nie mają prawa pić alkoholu, a jej dzieci nie muszą na to patrzeć. Jeden z nich przeprosił, a drugi podjął dyskusje i zaczął tą kobietę wyzywać od najgorszych, że kim ona jest, że zwraca mu uwagę, naprawdę leciały słowa na k***, dz*** itd. A jaka była reakcja kierowcy ? ŻADNA, dalej jechał, tylko spoglądał w lusterko. I jak tu zwracać uwagę takim agresywnym ziomkom ?!