Strona 25 z 25

Re: jeżdżę po mieście

PostNapisane: Pt, 2 lut 2018, 13:18
przez pääkäyttäjä
Czy tylko mnie się wydaje czy może niedawno wyremontowana Kotucza to tandeta?
Wymalowane znaki poziome juz się pościerały a np. na przejściu obok BP, jest chaos - stare z nowym...

Re: jeżdżę po mieście

PostNapisane: N, 15 lip 2018, 18:32
przez Arteks
Kraków skutecznie zmniejszył liczbę aut w centrum. To powinien być przykład dla śląskich miast, które znacznie bardziej powinny koncentrować się na wspieraniu transportu kolejowego, który ma w naszym regionie całkiem gęstą sieć. Kraków wspiera zarówno kolej aglo jak i tramwaje. O ok. 7% spadła ilość aut w centrum miasta. Kraków jest miastem, które dąży do zwiększenia strefy bez samochodów w centrum miasta.

https://www.transport-publiczny.pl/wiad ... 59077.html

Re: jeżdżę po mieście

PostNapisane: Pn, 3 wrz 2018, 13:16
przez ynio
Zapominamy o tym będąc kierowcami ;).

Re: jeżdżę po mieście

PostNapisane: Wt, 25 wrz 2018, 09:55
przez Arteks
Polecam każdemu kto się zastanawia nad tym dlaczego co raz gorzej jeździ się po polskich miastach. Naprawdę świetny artykuł:

https://oko.press/w-zielonej-gorze-dwa- ... ie-miasta/

W polskich miastach jest za dużo aut, a nie za mało ulic czy za mało parkingów. Pamiętajmy o tym i domagajmy się od władz miast i polityków zmian bo to nie może postępować dalej.

Re: jeżdżę po mieście

PostNapisane: Wt, 25 wrz 2018, 13:11
przez pääkäyttäjä
Arteks - w NYC, gdyby co drugi mieszkaniec miał auto, to samochody stałyby po trzy jeden na drugim. Tam bardziej opłaca się jeździć metrem i taryfami, jak własnym autem. Zaparkowanie fury w tym mieście to niebywały koszt. Patrząc na takie Katowice, Gliwice czy choćby Wrocław to nie dziwię się, że po miastach jeździ się coraz gorzej - bo jak budowano drogi główne, to przez miasto... jakby w tym zjebanym kraju działała jeszcze do porzadku komunikacja miejska, to ludzie nie musieliby jeździć autami. Dostać się z peryferii Wrocławia do miasta czym innym, niż auto, to wyższy poziom przemieszczania się. W Rybniku wcale nie jest lepiej. Pomieszkując w Espoo, nie potrzebuję tu auta bo mieszkam i pracuję w jednym mieście i nie muszę dojeżdżać z zadupa do miasta (choć i tu są tacy, co mieszkają na wsi a jeżdżą autem bo tak jest wygodniej) - wyjątkiem jest Aglomeracja Helsinek... ale to akurat specyficzny region, w którym mieszka 1/5 całego kraju.

Re: jeżdżę po mieście

PostNapisane: N, 30 wrz 2018, 16:23
przez jabibe
Tylko niech stworzą infrastrukturę do tego by korzystanie z komunikacji było konkurencyjne. Bo w przypadku takiego rybnika komunikacja to dno i nie ma się co dziwić, że ludzie jeżdzą autami. Dopiero jak to się poprawi niech się zabierają za ograniczenia dla samochodów, a póki co robią wszystko od dupy strony.

Re: jeżdżę po mieście

PostNapisane: Pn, 1 paź 2018, 09:29
przez pääkäyttäjä
Dokładnie - wybudowanie parkingu w centrum zamiast na obrzeżach śródmieścia.

Re: jeżdżę po mieście

PostNapisane: Pn, 1 paź 2018, 09:57
przez Arteks
pääkäyttäjä napisał(a):Dokładnie - wybudowanie parkingu w centrum zamiast na obrzeżach śródmieścia.


Niezupełnie. Bo lepiej umieszczać auta w jakimś jednym cywilizowanym, krytym miejscu niż na kilku placach - marnujących miejską przestrzeń. Wielopoziomowe lub podziemne parkingi w zachodnich miastach to standard. Natomiast rzadkością są jakieś parkingi które przypominałyby "komisy" samochodowe. Po prostu tam każdemu jest szkoda miejsca na coś takiego jak auta.

Sam jestem ciekawy czy władze miasta zlikwidują kilka parkingów (na pewno klepisko na Hallera ulegnie likwidacji). Poza tym weźcie też pod uwagę, że mogą być mieszkańcy centrum którzy pracują jako lekarze, przedstawiciele handlowi, serwisanci. Oni muszą poruszać się autami ze względu na mobilność.

@jabibe - też jestem cięty na działanie zbiorkomu ale nie przesadzaj z tym dnem. Mamy co godzinę pociąg do Katowic, można do Rybnika sprawnie dojechać pociągiem z Raciborza, Rydułtów, Wodzisławia, Radlina, Czerwionki. Większość miejscowości okolicznych ma przyzwoitą ilość autobusów do Rybnika. Również największe dzielnice mają dobrą ofertę połączeń z centrum. Można się czepiać co najwyżej do: "stad" rozkładowych, braku linii przelotowych łączących płd z płn, słabą ofertą rozkładową w niedzielę, kiepskimi połączeniami do różnych atrakcji np. latem słaby jest dojazd na Rudę czy Pniowiec. Jeśli szukasz dna to popatrz na Żory - tam nie dość, że kursów jest mało to jeszcze realizowane są małymi Kapenami. A pociągiem do Katowic nie dojedziesz. W Jastrzębiu w ogóle z pociągu nie skorzystasz...

Nadal uważam, że władze Rybnika za mało wydają pieniędzy na komunikację miejską i za mało kontrolują ZTZ. Nic się na lepsze nie zmieniło jeśli chodzi o integrację taryfową. :(

Re: jeżdżę po mieście

PostNapisane: Śr, 3 paź 2018, 12:16
przez walek
Arteks napisał(a): Mamy co godzinę pociąg do Katowic, można do Rybnika sprawnie dojechać pociągiem z Raciborza, Rydułtów, Wodzisławia, Radlina, Czerwionki. :

Na dobrą sprawę to Rybnik ma jedną nitkę kolejową przebiegającą przez centrum i parking, a raczej dwa parkingi powinne powstać jedna, góra dwie stacje od cenrum i wtedy można było było by ograniczyć wjazd do miasta samochodami o co najmniej 80%.

Re: jeżdżę po mieście

PostNapisane: N, 14 paź 2018, 19:19
przez stam55
https://www.youtube.com/watch?v=h5AVz9W ... e=youtu.be

mam nadzieję ze policja to sprawdzi

Re: jeżdżę po mieście

PostNapisane: Pn, 15 paź 2018, 07:10
przez Stasek
Nagrywajacy popełnił kilka wykroczeń. Ale pseudo policjant do weryfikacji. Gdzie legitymacja, sygnału świetlne? W tej sytuacji widząc wcześniejszą jazdę nie zatrzymuje się tylko z samochodu dzwonie na 112