Strona 3 z 27

Re: Rewitalizacja Powstańców/Sobieskiego

PostNapisane: Pt, 16 lis 2012, 12:38
przez shonya
oj Arteks - nie wiem, kiedy Ty ostatnio byłeś na rynku po 17:00 skoro twierdzisz, że nie zamiera o tej porze - chyba latem, kiedy rynek zapełniony był ogródkami piwnymi.
Bo ja byłam na rynku wczoraj po 17:30, pogoda niezła jak na tę porę roku - przyjemna temperatura, brak opadów itp.
Widziałam pojedyncze osoby wychodzące właśnie z Orbity i drogerii, kilka osób wchodzących do Sphinxa (nie miałabym takiej odwagi jak Ty pisać o nim, jako o restauracji w której można normalnie zjeść, bo to zwykła sieciowa restauracyjka) i Pizza Hut i nikogo więcej...
Po 19:00, kiedy drogerie, księgarnia, banki, jubilerzy - pozamykane, na rynku nie było żywej duszy.

Jasne, ja wiem, że tam nie ma co robić (tym bardziej na mega wygodnych ławkach koło fontanny), ale nie pisz, że rybnicki rynek NIE zamiera - bo zamiera, równo z zamknięciem ostatnich sklepów ;)

Re: Rewitalizacja Powstańców/Sobieskiego

PostNapisane: Pt, 16 lis 2012, 14:43
przez Arteks
shonya napisał(a):oj Arteks - nie wiem, kiedy Ty ostatnio byłeś na rynku po 17:00 skoro twierdzisz, że nie zamiera o tej porze - chyba latem, kiedy rynek zapełniony był ogródkami piwnymi.
Bo ja byłam na rynku wczoraj po 17:30, pogoda niezła jak na tę porę roku - przyjemna temperatura, brak opadów itp.
Widziałam pojedyncze osoby wychodzące właśnie z Orbity i drogerii, kilka osób wchodzących do Sphinxa (nie miałabym takiej odwagi jak Ty pisać o nim, jako o restauracji w której można normalnie zjeść, bo to zwykła sieciowa restauracyjka) i Pizza Hut i nikogo więcej...
Po 19:00, kiedy drogerie, księgarnia, banki, jubilerzy - pozamykane, na rynku nie było żywej duszy. Jasne, ja wiem, że tam nie ma co robić (tym bardziej na mega wygodnych ławkach koło fontanny), ale nie pisz, że rybnicki rynek NIE zamiera - bo zamiera, równo z zamknięciem ostatnich sklepów ;)


Dla mnie wymarły rynek to taki na którym nie manikogo - stale i nie ma żadnej potrzeby aby go odwiedzać a u nas zawsze ktoś na tym rynku jest, do późnej nocy czynne są lokale których na samym rynku jest kilka a w okolicy rynku kilkanaście. Logiczne że w listopadzie czy lutym ludzi nie będzie tyle samo ile latem. Ty sama też jesteś najlepszym przykładem osoby bywającej ma rynku skoro wczoraj na nim stałaś między 17.30 a 19.00. ;) Znajomi którzy pracują w Rybniku a mieszkają w innych miastach mówią mi że u nich ludzi na rynku w środku dnia jest mniej niż u nas nocą, a mimo to jakoś specjalnie nikt się tym nie przejmuje.

Re: Rewitalizacja Powstańców/Sobieskiego

PostNapisane: Pt, 16 lis 2012, 15:29
przez shonya
owszem, byłam, bo u nas w mieście nie ma zbyt wielu ciekawych miejsc, gdzie można usiąść i pogadać, a w dodatku dojechać tam komunikacją miejską i spokojnie wrócić nie martwiąc się o brak autobusów, więc centrum przy mi się to podoba czy nie, samo się narzuca ;)
chodzi mi po prostu o to, że po magicznej 18:00/19:00 na rynku na prawdę żywej duszy nie ma .. podejrzewam, że w weekendy lepiej to wygląda, co nie zmienia faktu, że nie dam sobie wmówić, że nasz rynek po 17:00 nie zamiera, bo zamiera :wink:

Re: Rewitalizacja Powstańców/Sobieskiego

PostNapisane: Pt, 16 lis 2012, 16:06
przez Arteks
shonya napisał(a):co nie zmienia faktu, że nie dam sobie wmówić, że nasz rynek po 17:00 nie zamiera, bo zamiera :wink:


To odwiedzaj go częściej shonya bo chyba ci się to za często nie zdarza :) Ilekroć ja jestem na rynku, są na nim ludzie. Nawet jeśli nie ma tam ciebie i mnie - można sobie sprawdzić to przez miejską kamerkę. Niektórzy tylko przechodzą, niektórzy się spotykają, niektórzy korzystają z lokali przy rynku ale ruch cały czas jest, nawet w późnych godzinach wieczornych. Oczywiście w okresie zimowym ruch faktycznie jest dużo mniejszy niż w letnim ale zawsze tam ktoś jest. Wszystkie badania socjologiczne o jakich pisały media wskazują na to, że mieszkańcy mniejszych czy większych miast chcą mieć jakiś centralny punkt w mieście w którym w nieco inny sposób niż np. na blokach toczyłoby się życie. U nas tego problemu nie ma bo taki centralny plac był od zawsze.

Re: Rewitalizacja Powstańców/Sobieskiego

PostNapisane: Pt, 16 lis 2012, 16:06
przez Arteks
shonya napisał(a):owszem, byłam, bo u nas w mieście nie ma zbyt wielu ciekawych miejsc, gdzie można usiąść i pogadać


Podaj mi liczbę jaka ilość ciekawych miejsc byłaby dla ciebie satysfakcjonująca :) i co rozumiesz przez ciekawe miejsca :)

Re: Rewitalizacja Powstańców/Sobieskiego

PostNapisane: Pn, 19 lis 2012, 11:07
przez shonya
oj Arteks, nie ze mną rozmowy na temat tego, ile to mnie znaczy "wystarczająco" ani co wg mnie jest "ciekawe" - bo cokolwiek nie napiszę, Twoje będzie lepszejsze i słuszniejsze, w dodatku udowodnisz mi, że się nie znam, bo rzadko chodzę na rynek :mrgreen: ;)

i pewnie to ja miałam pecha będąc w piękny wieczór na rynku, że nie było ludzi, bo kiedy indziej zawsze są :twisted:

wyluzuj, nasz rynek to nie jest żadne centrum kulturalno-rozrywkowe i trzeba się z tym pogodzić ;)

Re: Rewitalizacja Powstańców/Sobieskiego

PostNapisane: Pn, 19 lis 2012, 13:22
przez UPR
Zadał Ci proste pytanie. Nie możesz po prostu odpowiedzieć?

Re: Rewitalizacja Powstańców/Sobieskiego

PostNapisane: Pn, 19 lis 2012, 14:29
przez Afordancja
UPR napisał(a):Zadał Ci proste pytanie. Nie możesz po prostu odpowiedzieć?


A zadowoliła by Cię odpowiedź np. taka?
ile? 17
ciekawe? Już napsała, nie sieciówka, gdzie można usiąść zjeść, wypić, dobrze się czuć(atmosfera) i jeszcze po 23 wrócić komunikacją miejską do domu.
(ta godz. 23 to tylko takie marzenie ;) , prawie nigdzie tak nie ma, pozostają taksówki, chociaż nie jestem ostatnio na bieżąco, ale z tego co pamiętam, w weekedny też autobusów w okolicach 24:00-1:00 godziny nie ma)

Oczywiście, nie jest tak źle jak by się wydawało, w większości miast w tygodniu nie ma za wielkiego ruchu na rynkach, a w w weekedny nie jest u nas tak źle. Szału też wielkiego nie ma, ale z kim mamy się z drugiej strony porównywać? Osobiście mam porównanie z Wrocławiem(mieszkałem tu "trochę") i Bydgoszczą (Kraków i Warszawę odrzuciłem na starcie ) i co nie dziwi, raczej marnie to wygląda, juz pomijając wieczorne wyjścia, brak nam chociażby sensownych,cywilizowanych parków blisko centrum (ale tego chyba juz nie zmienimy), brak lokacji gdzie można by po prostu usiaść (ławki na rynku, to trochę za mało) nawet z książką czy tam jak koś woli z dziećmi (chociaż nie badałem tematu dzieci, może gdzieś są takie miejsca).

Rybnickim lokalom wg. mnie bliżej "pijalnom" piwa niż ciekawym miejscom.(Oczywiście tez nie ma co zbytnio narzekać), gdzie można i coś ciekawego zjeść i posiedzieć.(Sphinksa, PizzaHut i McDonalda nie liczę, bo to na prawde lipa). Nie ma co jednak liczyć na cuda, że coś się drastycznie zmieni, nie jesteśmy ani żadnym centrum kulutralnym, turystycznym czy też rozrywkowym i trzeba się z tym pogodzić, ale do zadupia też nam troszkę jeszcze brakuje ;)

Oczywiście oczyma wyobraźni potrafie stworzyć obraz ulicy Sobieskiego, jako "alei' gdzie są drobne kawiarenki,przykładowo z winem(nawet w stylu Hiszpańskiej sandrii w dzbanku ;) ) i deserem, z jednej strony coś "chińskiego" (i nie centrum chińskie ;) ) a z drujgiej "włoskiego" (nie tylko pizze). Od czasu do czasu automat z "miśkami" (A jakże, wszedzie są :P). Ehh marzenia... a tymczasem sam się zastanawiam, nad wyprowadzką z Rybnika (jedna z alternatyw), bo jednak zapylone, zakorkowane, nie ma miejsc do "pobycia", duży procen o mentalności zaściankowej (dowartościowywanie się żorami, SRB,SWD itp. wiem wiem, to mały wycinek całości, ale mało widać pozytywnych ludzi), politycznie raczej nie zapowiadają się ciekawe zmiany, (i nie mówię tu o dziwnych innych "patologiach" ), aby coś ruszyło do przodu.
To wszystko źle brzmi, ale jak już pisałem trochę wcześniej, nie jest aż tak źle ,komunikacyjnie jesteśmy w dobrej lokacji i jest duży potencjał rozwoju no i w końcu to "Nasze" miasto :)

Re: Rewitalizacja Powstańców/Sobieskiego

PostNapisane: Pn, 19 lis 2012, 15:26
przez shonya
UPR, nie mogę, bo wiem, że cokolwiek nie napiszę, Arteks pociągnie temat w stylu: "a wiesz, że w Żorach mają mniej niż Ty wymieniłaś i nie narzekają?", "a wiesz, że jeśli odliczyć sieciówki, to we Wrocławiu są tylko o 4 knajpy więcej" itp ;)

Fajnie to opisał Afrodancja (serdeczne dzięki!) - wybór jest znikomy i nie ma sensu się przerzucać liczbami - dla mnie mało to może być 5, a dla Arteksa 10 - i co? Mamy się nawzajem przekonywać, że moja racja bardziej mojsza? Że narzekam, a inni mają gorzej? ;)
Poza tym ilość ciekawych miejsc na rynku wcale nie była tematem przewodnim..

Nie o liczby chodzi - Afordancja napisał o pijalni piwa i to chyba dosyć trafne sformułowanie, kiedy mamy do wyboru Celtic, VIPa, KC, Poddasze (swoją drogą, Poddasze kiedyś było bardzo klimatyczne, ale po zmianie właściciela zmieniło się na gorsze).

Na rynku z ciekawych miejsc (ciekawych dla mnie = nie sieciówek, nie słabej jakości pubów) mamy aż resto Pod Tubą i Delicje.
Tak, dla mnie to za mało - i nie wiem, ile to byłoby wystarczająco dla mnie, ale lubię mieć wybór - więc napiszę cokolwiek, żeby zaspokoić ciekawość UPR - 6.

Nadmienię, że chodziło mi tylko o stwierdzenia Arteksa, że nasz rynek nie zamiera - bo w moim odczuciu jest inaczej.
Została poruszona kwestia komunikacji w nocy, żeby z tych naszych wielu ciekawych miejsc wrócić do domu - raptem 2 czy 3 nocne autobusy po 01:00, ale między 23:30 a 01:00 - nic.
Może to też jest powód, że tych ludzi jest mniej?

Re: Rewitalizacja Powstańców/Sobieskiego

PostNapisane: Pn, 19 lis 2012, 16:48
przez UPR
A ja Ci powiem, że jest wystarczająco. Gdyby było inaczej w samym centrum Rybnika byłoby więcej restauracji, klubów, pubów niż banków, punktów, które oferują pożyczki etc. Nie jest tak ponieważ nie ma na to zapotrzebowania.

Re: Rewitalizacja Powstańców/Sobieskiego

PostNapisane: Pn, 19 lis 2012, 17:23
przez superelektro
UPR, Myślisz że pub czy kawiarenka ma szansę konkurować czynszem z którymkolwiek bankiem ? Masz pojęcie ile płaci się za m2 powierzchni uzytkowej w rynku ? Wydaje mi się że nie bardzo. Na Powstańców czynsze zaczynają się od 40 zł/ 1m2 najwyższy na tej ulicy o jakim wiem to 140 zł / 1m2. W samym rynku będzie to na 99% ponad 200. Jeżeli masz pomysł na działalność z której był byś w stanie zapłacić taki czynsz to do dzieła.

Re: Rewitalizacja Powstańców/Sobieskiego

PostNapisane: Pn, 19 lis 2012, 18:01
przez Afordancja
UPR napisał(a):A ja Ci powiem, że jest wystarczająco. Gdyby było inaczej w samym centrum Rybnika byłoby więcej restauracji, klubów, pubów niż banków, punktów, które oferują pożyczki etc. Nie jest tak ponieważ nie ma na to zapotrzebowania.


Ja jednak kierował się ku tezie Superelektro . Bo nie wydaje mi się, aby było zapotrzebowanie na banki i "pożyczki" na rynku miasta, ze strony mieszkańców, to "zapotrzebowanie" jest raczej ze strony tych instytucji, czyli forma reklamy.
Niewidzialna ręka rynku działa jeżeli patrzymy na całość rynku z odpowiedniej odległości, jednak z bliska lokalnie, to jest rzeczywistość jest brutalna i wygrywa silniejszy.

PS.
No i jest jak napisała Shonya, co by napisała i tak ktoś by napisał, że wg. niego jest ok. ;)

Re: Rewitalizacja Powstańców/Sobieskiego

PostNapisane: Pn, 19 lis 2012, 18:14
przez shonya
UPR napisał(a):A ja Ci powiem, że jest wystarczająco. Gdyby było inaczej w samym centrum Rybnika byłoby więcej restauracji, klubów, pubów niż banków, punktów, które oferują pożyczki etc. Nie jest tak ponieważ nie ma na to zapotrzebowania.

i fajnie, ale pytano mnie, ile wg mnie znaczy wystarczająco i to ja stwierdziłam, że moim zdaniem jest ich za mało.
jeżeli Tobie rybnicki rynek zapewnia wystarczająco dużo różnorodnych miejsc, to się cieszę - mnie nie - i od początku staram Ci się pokazać, że możemy się nawzajem przekonywać, bo każdy inaczej pojmuje stwierdzenie "wystarczająco" i starałam się tego uniknąć, ale się nie udało ;)

Re: Rewitalizacja Powstańców/Sobieskiego

PostNapisane: Pn, 19 lis 2012, 19:36
przez Arteks
shonya napisał(a):oj Arteks, nie ze mną rozmowy na temat tego, ile to mnie znaczy "wystarczająco" ani co wg mnie jest "ciekawe" - bo cokolwiek nie napiszę, Twoje będzie lepszejsze i słuszniejsze, w dodatku udowodnisz mi, że się nie znam, bo rzadko chodzę na rynek :mrgreen: ;) wyluzuj, nasz rynek to nie jest żadne centrum kulturalno-rozrywkowe i trzeba się z tym pogodzić ;)


Nie shonya, ty po prostu sama nie wiesz czego chcesz, a tacy ludzie nigdy nie będą z niczego zadowoleni. Moje pytanie wcale nie było ani trudne ani tendencyjne. Osoba która nie buja w obłokach i ma jakieś krytyczne podejście do tego miejsca bez problemu by sobie z nim poradziła. Rybnicki rynek to nie jest rynek w stylu krakowskim czy wrocławskim (typowo turystyczny + funkcje ogólnomiejskie) ale w stylu przemysłowego miasta 100-200 tysięcznego w dodatku kilka razy mniejszy. W skali Śląska w którym mieszka prawie 5 milionów ludzi poza Gliwicami, Rybnikiem, może trochę Bytomiem nie znajdziesz bardziej "ruchliwego" rynku jeśli chodzi o "potoki przechodniów" bo albo inne miasta w ogóle nie mają rynków albo główne place nie mają centralnego położenia (np. Bielsko-Biała) albo nie mają żadnych magnesów do przyciągania tam mieszkańców. Czasem są bardzo ładne (Tarnowskie Góry, Skoczów, Pszczyna) ale w przeciwieństwie do naszego ożywiają się np. w niedziele kiedy odwiedzają je turyści. Jeśli chodzi o lokale to jest kilka naprawdę na dobrym poziomie jak chociażby KC czy Delicje, fajnych i oryginalnych sklepów na naszym rynku też nie brakuje. Jeśli ktoś nie interesuje się życiem miasta i w nim nie uczestniczy ma blade pojęcie o tym co się w nim dzieje. Pomijam już to, że ty już nie raz udowodniłaś że masz dość zaściankowe podejście do wielu spraw, a więc wcale mnie nie dziwi że dla zaściankowej osoby rynek jest mniej atrakcyjny. Może kapliczka albo targowisko z warzywami sprawiłyby, że dla ciebie rynek stałby się atrakcyjnym placem ;)

A co do kredytów czy banków to tak jak ktoś wspomniał - decyduje o tym wolny rynek. Najemca wybiera sobie miejsce gdzie chce mieć swój lokal a jeśli stać go na rynek to niestety ale każdy właściciel kamienicy wybierze takiego kto oferuje mu więcej. Najlepiej gdyby nie miały klientów - wtedy zwinęłyby interes. ;)

Komunikacja nocna? Jestem za i to nie tylko w weekendy. Przy czym większość samorządów graniczących z Rybnikiem ma tak zaściankowe podejście do transportu publicznego, że gdyby mogli to w ogóle zlikwidowaliby komunikację - nawet w dzień..., a co dopiero mówić o niej w nocy. Od conajmniej 7 lat jeździ jakiś autobus w nocy z pt/sb i sb/nd po Rybniku i chyba jakąś frekwencję musi mieć bo inaczej by dawno Berger go zlikwidował bo on tego pomysłu nie lubi. Musieliśmy wielką akcję społeczną zrobić po której AF zgodził się na nocne autobusy mimo sprzeciwu Bergera.

Taka ciekawostka: przy innej dyskusji na innym portalu trzy osoby z różnych miast: Gliwice, Opole, Rybnik policzyły lokale rozrywkowe, gastronomiczne, puby, kawiarnie w okolicy 100 m od rynku i ilości wyszły bardzo podobne. W tym gronie Rybnik to jedyne miasto które mimo małej liczbie studentów ma tak dużo lokali. Co do ich jakości... Dla Afordancji czy dla mnie McDonald to lipa ale dla wielu przypadkowych zagranicznych gości którzy mogą nie lubieć miejscowej kuchni to może być radosny widok. Sam się muszę przyznać że w Polsce w ogóle nie korzystam z Mc, KFC i innych barów śmieciowych. A jak jestem na Ukrainie, Rumunii, Węgrzech czy Słowacji to czasami bywam w takich lokalach aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek :) Można na obiad wejść do Delicji jeśli Mc ignorujemy, a Sphinx też nam nie pasuje :)

Re: Rewitalizacja Powstańców/Sobieskiego

PostNapisane: Pn, 19 lis 2012, 19:53
przez Arteks
superelektro napisał(a):UPR, Myślisz że pub czy kawiarenka ma szansę konkurować czynszem z którymkolwiek bankiem? Masz pojęcie ile płaci się za m2 powierzchni uzytkowej w rynku ? Wydaje mi się że nie bardzo. Na Powstańców czynsze zaczynają się od 40 zł/ 1m2 najwyższy na tej ulicy o jakim wiem to 140 zł / 1m2. W samym rynku będzie to na 99% ponad 200.


Dzięki za informacje dotyczące cen najmu ale niektórym się jednak opłaca. Na rynku działają w tej chwili w branży gastronomicznej/rozrywkowej: Sphinx, McDonald, Delicje (można je wliczyć bo wejście mają od strony rynku), Sake (oficyna), Kebab, Pizza Hut, Celtic Pub, Klub Vip, Kawiarnia na Poddaszu, Klub Zelazna, Kulturalny Club. Nie wiem czy nie pominąłem któregoś bo wymieniam z pamięci.