POMYSŁ NA BIZNES W RYBNIKU ?

Czekamy na wasze informacje o inwestycjach w mieście. Jakie firmy są wizytówką Rybnika?

Moderator: Moderator

Re: POMYSŁ NA BIZNES W RYBNIKU ?

Postprzez meinland N, 31 lip 2011, 19:05

sybin napisał(a):
meinland napisał(a):Dlatego ja w Rybniku widziałbym coś innego. Ale ten pomysł zachowam dla siebie :D


Ja ciągle szukam pomysłu, ale co mi przyjdzie do głowy i sobie to przeliczę to mam wrażenie, że jest to nierentowne. Zobaczę co przyniesie przszłość ;)

Wszystko zależy od tego, ile masz pieniędzy na otwarcie ewentualnego biznesu :)
meinland
 
Posty: 690
Dołączył(a): So, 11 paź 2008, 17:16

Re: POMYSŁ NA BIZNES W RYBNIKU ?

Postprzez sybin N, 11 mar 2012, 12:38

Odświeżam temat ;) Może ktoś ma jakies ciekawe pomysły, albo widzi zapotrzebowanie na cos?

Z mojego punktu widzenia to nie ma gdzie kupić spodni w naszym mieście. Można łazić i łazić a i tak sie nic nie kupi. Co myślicie o sklepie w kótrym byłby tylko spodnie? ;)
sybin
 
Posty: 14
Dołączył(a): N, 23 lip 2006, 10:04

Re: POMYSŁ NA BIZNES W RYBNIKU ?

Postprzez adamb N, 11 mar 2012, 12:44

...taki jak Getex, Pako czy Big Star ? nie licząc H&M i marketów ?
Avatar użytkownika
adamb
 
Posty: 1002
Dołączył(a): So, 14 sty 2006, 17:09

Re: POMYSŁ NA BIZNES W RYBNIKU ?

Postprzez sybin N, 11 mar 2012, 12:49

Co myślicie o sklepie w kótrym byłby tylko spodnie?


Nie wydaje mi się, żeby w wymienionych sklepach były tylko i wyłącznie spodnie.
sybin
 
Posty: 14
Dołączył(a): N, 23 lip 2006, 10:04

Re: POMYSŁ NA BIZNES W RYBNIKU ?

Postprzez adamb N, 11 mar 2012, 13:09

...a co to za różnica ?
Rozumiem, że jak w sklepie obok masła są też wędliny to nie kupisz ani wędlin ani masła, bo nie jest to sklep profilowany ?
Trochę rozsądku zwłaszcza w obliczu tego, że w okolicach centrum mamy głównie sklepy ze szmatami i punkty kredytowe :roll:
Avatar użytkownika
adamb
 
Posty: 1002
Dołączył(a): So, 14 sty 2006, 17:09

Re: POMYSŁ NA BIZNES W RYBNIKU ?

Postprzez sybin N, 11 mar 2012, 13:51

adamb napisał(a):...a co to za różnica ?
Rozumiem, że jak w sklepie obok masła są też wędliny to nie kupisz ani wędlin ani masła, bo nie jest to sklep profilowany ?
Trochę rozsądku zwłaszcza w obliczu tego, że w okolicach centrum mamy głównie sklepy ze szmatami i punkty kredytowe :roll:


Różnica jest mniej więcej taka, że w sklepie ogólnym asortyment jest zazwyczaj płytki i wąski, a w sklepie specjalistycznym głeboki i wąski. Upraszczając mamy większy wybór.
sybin
 
Posty: 14
Dołączył(a): N, 23 lip 2006, 10:04

Re: POMYSŁ NA BIZNES W RYBNIKU ?

Postprzez sybin N, 11 mar 2012, 14:20

czy coś jest nie po polsku, albo niezrozumiałe?
sybin
 
Posty: 14
Dołączył(a): N, 23 lip 2006, 10:04

Re: POMYSŁ NA BIZNES W RYBNIKU ?

Postprzez sybin N, 11 mar 2012, 18:39

Mój drogi asortyment szeroki i głęboki to jest taki przypadek w którym jest dużo różnych grup towarowych (szerokość) a w śród nich jest również bardzo wiele różnych odmian każdego z tych towarów (głębokość), takim asortymentem może poszczycić się chyba Allegro, fizycznie taka placówka handlowa prawdopodobnie nie miała by możliwości istnienia, bo nawet hipermarkety charakteryzują się asortymentem szerokim i płytkim. I to nie są moje wymysły, tylko taka jest po prostu teoria handlu.
sybin
 
Posty: 14
Dołączył(a): N, 23 lip 2006, 10:04

Re: POMYSŁ NA BIZNES W RYBNIKU ?

Postprzez adamb N, 11 mar 2012, 19:06

Czyli ustalono, że teorię handlu sybin ma opanowaną... to że tak zapytam co jeszcze stoi na przeszkodzie abyś otworzył/a 25 punkt ze szmatami ?
Avatar użytkownika
adamb
 
Posty: 1002
Dołączył(a): So, 14 sty 2006, 17:09

Re: POMYSŁ NA BIZNES W RYBNIKU ?

Postprzez sybin N, 11 mar 2012, 19:23

Nie rozumiem takiego wrogiego nastawienia, po prostu wpadło mi takie coś na myśl i chciałem to jakoś potwierdzić, zasięgnąć Waszej opinii.
sybin
 
Posty: 14
Dołączył(a): N, 23 lip 2006, 10:04

Re: POMYSŁ NA BIZNES W RYBNIKU ?

Postprzez dr Becker Pn, 12 mar 2012, 05:07

Wracając do tematu spodni: da się je w Rybniku kupić, problem jest dopiero wtedy gdy ktoś chce kupić normalne jeansy w rozsądnej cenie (powiedzmy do 150zł) wtedy zaczynają się schody, jest mnóstwo tych metroseksualnych a często wręcz pedalsko-fircykowatych fasonów ze sztucznymi przetarciami, rozdarciami, krzywym szyciem, dekatyzem, wyszywankami, ćwieczkami za nieduże pieniądze - ale gdy ktoś chce wyglądać normalnie musi wysypać prawie 300zł na Levis 501, albo 200zł na całkiem podrzędną markę (np. Americanos) lub coś w tym guście.
Jest to dla mnie absolutnie niezrozumiały fenomen - w produkcji takie spodnie powinny być prostsze a przez to tańsze, tymczasem żadna firma nie ma zamiaru wypełnić tej niszy, może jest tak mało chętnych? Chociaż zdarzało mi się spotykać w sklepach mężczyzn pytających o dokładnie to samo co ja.
dr Becker
 
Posty: 746
Dołączył(a): Pn, 5 wrz 2005, 11:00
Lokalizacja: Rybnik

Re: POMYSŁ NA BIZNES W RYBNIKU ?

Postprzez sybin Pn, 12 mar 2012, 13:53

dr Becker - dobrze mówisz, chodzi to o wybór, sklep w którym byłby duży wybór i takich i śmakich spodni, żeby każdy był zadowolony.
sybin
 
Posty: 14
Dołączył(a): N, 23 lip 2006, 10:04

Re: POMYSŁ NA BIZNES W RYBNIKU ?

Postprzez marta1997abc So, 14 kwi 2012, 14:34

Wróciłam do Rybnika , miasta moich przodków , zachowanego w pamięci jako miasto piękne , czyste , z tradycjami , dobrze prosperujące gospodarczo - cały Śląsk w dobie kryzysu , jeździł przecież do Rybnika na zakupy.
Byłam zachwycona.Tyle tu zieleni , pól , przestrzeni - ład , żywe tradycje , zachowana gwara , której nikt się nie wstydzi używać - tego nie było tam , gdzie spędziłam całe swoje dotychczasowe życie.
Kupiłam stary dom , który wspólnie z rodziną wyremontowaliśmy.Dzieci powoli wrastały w nowe miejsce . Potem zmieniłam dzielnicę - przeprowadziłam się -sprzedałam dom i tym razem kupiłam mieszkanie , które znowu wyremontowaliśmy , a za nadwyżkę postanowiłam otworzyć własną firmę , bo okazało się , że pracy dla mnie raczej nie będzie . Po co firma? Po to , żeby uczciwie zarabiać na życie , żeby nie żebrać alimentów od Ojczyzny.Po to w końcu , żeby zrobić coś fajnego w 'moim' mieście.Po to , żeby mieszkańcy miasta nie myśleli , że szczytem marzeń jest zjedzenie tu 'psa zmielonego z budą' pod nazwą 'himburger'.Taaakiego wielkiego , ale za to tylko po 3 zł . Albo deseru napompowanego chemią pod wykwintną nazwą , np. 'kwiat paproci' . Po to w końcu , żeby stworzyć miejsce trochę inne , oazę spokoju i relaksu - gdzie można pobyć chwilę we własnym świecie i usłyszeć swoje myśli.
Przecież Pradziadkowie też prowadzili tu własny biznes , z niezłym zresztą powodzeniem - to i mnie się uda -myślałam . Ważne , żeby robić to , co się lubi , to o czym się marzy.
No i wiecie , co ja , głupia , zrobiłam ? Otworzyłam Herbaciarnię ! Taką z dobrej jakości herbatami , deserami bez chemii , czekoladą , która jest nią naprawdę , fajką wodną ...Bardzo się starałam , wszyscy się staraliśmy . Żeby było urokliwie , żeby się podobało - i młodszym i starszym. Nie wprowadziłam alkoholu , bo i po co ? Wszędzie go przecież pełno , a zapach piwa nie komponuje się z zapachami herbaciarni. No i miało to być też miejsce dla 'młodszej'młodzieży . No i co ? Spodobało się ? Myślę , że tak , ale grupie niszowj , nielicznej.
Miasto , które ma 200 000 mieszkańców ? To niemożliwe - myślałam.A jednak...
Zrobiłam więc research i co się okazało?
Otóż - w samym centrum miasta , jest bryła handlowa , a właściwie dwie , których nazw nie będę wspominać.I w tychże bryłach - genialnie wkomponowanych w infrastrukturę Starówki - można powiedzieć , jako tako , kwitnie życie towarzyskie miasta. Po sklepach wszak można pochodzić za darmo , ocierając się o pozór ' wielkiego świata' , przekąsić coś w sieciówce , ostatecznie pójść do kina.Te spacery to nie wina ludzi - za jakąkolwiek rozrywkę trzeba po prostu zapłacić , a spacerując po sklepach już niekoniecznie. Że co , że wina ludzi ? Że brak aspiracji wyższych? Bardzo wątpię, przyczyna leży raczej po stronie braku pieniędzy i umiejętności otumanienia człowieka pozorami .
W swoim śledztwie poszłam dalej - od Placu Wolności w kierunku ulicy Łony miasto wymarło.Co drugi lokal w centrum miasta - do wynajęcia . Małe, urokliwe sklepy , tworzące klimat starówki , nie wytrzymują konkurencji z molochem . To co stanowiło wartość starego miasta zostało zrujnowane.Wszędzie rozpanoszyły się banki , które i tak nie wyrabiają norm , bo już prawie nikt nie posiada zdolności kredytowej .
Tak czy inaczej drobni przedsiębiorcy i rzemieślnicy wymiękają . Po prostu .
Wkrótce będę chyba zmuszona zamknąć Herbaciarnię , bo jej po prostu nie utrzymam. A na byle jakość stawiać nie chcę . Moi znajomi też muszą zamknąć sklep , bo obok nich wyrasta 'MARKET'.I znajomi moich znajomych również...Dzielnica , w której poprzednio mieszkałam też pozamyka swoje sklepiki , które funkcjonowały wiele lat i były 'zaprzyjaźnione' z mieszkańcami . Tam również postawiono już kolejny 'MARKET'.
Że co? Że ludzie nie rozumieją , że wszystko po 1 zł jest niejadalne ? Ależ rozumieją , tylko najczęściej nie mają wyjścia (czytaj-pieniędzy).
Nawet lombardy , których ilość przypadająca na mieszkańca w Rybniku jest wprost oszałamiająca, wkrótce będą się zamykać . No bo ile można mieć w domu zapasu obrączek , pierścionków zaręczynowych , czy telewizorów ?
Tak , pójdę chyba jednak do OPS-u , po te 200 zł. alimentów i może jeszcze po ryż...Ale ryżu mogę nie dostać , pewnie za dobrze wyglądam i na swoje nieszczęście nie używam alkoholu.
No to co zrobię? Cóż wezmę rodzinę i pójdziemy sobie na spacer do ...'FOCKUSA' .
(niektóre nazwy celowo zmienione)
marta1997abc
 
Posty: 1
Dołączył(a): So, 14 kwi 2012, 14:32

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gospodarka, inwestycje i biznes

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

cron