Zarządcy III Rzeczy na kolanach przed UE i NATO

Jak oceniacie rybnickich polityków i samorządowców? Kogo widzicie we władzach Rybnika? Pytajcie prezydenta o sprawy w mieście! Piszcie, jakie macie uwagi do funkcjonowania instytucji w naszym mieście.

Moderator: Moderator

Zarządcy III Rzeczy na kolanach przed UE i NATO

Postprzez tobiash So, 4 maja 2019, 20:17

Fajnie ogląda się twarze skretyniałych „patriotów”, którzy nawoływali do głosowania na PiS-uar i Dudę, a teraz raz za razem dostają solidne plaskacze. – Mamy konstytucję, trzeba dyskutować nad jej zmianami, bo warto dyskutować, nad tym, czy powinniśmy wprowadzić zapisy o UE do naszej konstytucji, czy powinniśmy w konstytucji zagwarantować obecność w tym wielkim sojuszu – osobiście jestem przekonany, że tak. Czy powinniśmy zagwarantować obecność w NATO? – osobiście uważam, że tak – mówił (p)rezydent podczas obchodów Święta Konstytucji 3 Maja.

Mateusz Morawiecki, premier rządu III Rzeczy powiedział z kolei: „Warto rozważyć różnego rodzaju uchwały, czy rozważyć wprowadzenie do Konstytucji w taki sposób, żeby nikt nigdy nie kwestionował obecności Polski w Unii Europejskiej. Polska chce zostać w UE”. Cytat drugi: „Bardzo gorąco wierzę w Unię Europejską, że wzmocni się, będzie oparta o siłę narodów i że Europa w przyszłości będzie również politycznym mocarstwem, a nie tylko gospodarczym mocarstwem”.

Jarosław Kaczyński, guru koszernej prawicy, deklarował: „Polska musi być w UE, to jest wymóg polskiego patriotyzmu, by tę obecność popierać. My ją popieraliśmy, kiedy było referendum, my ją popieraliśmy przez cały ten czas i popieramy w dalszym ciągu”.

Spór między PO i PiS ma wyłącznie charakter personalny. W zasadniczych sprawach, pomijamy jakieś drugorzędne machanie flagami i historyczny sentymentalizm, obie formacje mówią jednym głosem. Z jednej strony mamy obóz Politycznej Poprawności, z drugiej „Patriotycznych” Przygłupów. Oba są wrogie nacjonalizmowi oraz idei autentycznie Wolnej i Wielkiej Polski. Należy je bezwzględnie zwalczać.

Na podstawie: wp.pl/nacjonalista.pl
tobiash
 
Posty: 56
Dołączył(a): Wt, 4 lip 2006, 22:01

Re: Zarządcy III Rzeczy na kolanach przed UE i NATO

Postprzez tobiash So, 4 maja 2019, 20:41

Pomijam, że jeśli takie wpisywanie przejdzie, to będzie to nawiązanie do "zmiany" z 1976 r., kiedy wpisano zależność wobec ZSRR do konstytucji z 1952 r., zaś z "Unia Europejska to najlepsza rzecz, jaka wydarzyła się w naszej historii" - ludźmi miałem swego czasu mieć styczność u siebie w Rybniku.

1. Polska do cywilizacji europejskiej włączona została w 966 r.,
2. Największą wielkość osiągaliśmy kilkukrotnie - w 1018 r., kiedy rozszerzyliśmy swoje granice do Łużyc, Słowacji i Moraw, za Krzywoustego, Kazimierza Wielkiego (mimo nienawiści germanizujących się Piastów Śląskich) i za unii polsko - litewskiej w 1466 r.
3. Upadliśmy na skutek działania demokracji szlacheckiej - ustrój ten zachęcał do prowadzenia prywaty wewnątrz państwa, a oligarchizację majątków uboższych chłopów i szlachectwa przyspieszył potop szwedzki, co potem objawiło się powstaniem agentur szlacheckich, poniekąd odzwierciedlających stan polityki w dzisiejszej Polsce, przepełnionej polityczną kulturą folwarczno - pańszczyźnianą, uzupełnioną antyfaszystowską retoryką.
4. UE powołana została przez antyfaszystowskie środowiska, uznające idee Gramsciego i OSS, poprzedniczkę CIA, z którą styczność miał Konrad Adenauer, realizujący jej interesy.
5. Linia sporu cywilizacyjnego w Polsce leży między cywilizacją rzymską, bizantyjską i turańską.
tobiash
 
Posty: 56
Dołączył(a): Wt, 4 lip 2006, 22:01

Re: Zarządcy III Rzeczy na kolanach przed UE i NATO

Postprzez bronekk Pt, 10 maja 2019, 20:13

a co sądzicie o ostatniej propozycji Wałęsy natychmiastowej likwidacji Mumii Europejskiej?
bronekk
 
Posty: 168
Dołączył(a): Pn, 17 wrz 2012, 17:24

Re: Zarządcy III Rzeczy na kolanach przed UE i NATO

Postprzez tobiash Cz, 23 maja 2019, 01:02

Prawidłowo. A po wyborach mówimy lichwiarzom - tu nacjonalistyczny rząd w Polsce, dziękujemy za wykończenie kraju i do widzenia z waszymi długami, a jak się nie podoba to mamy referendum i likwidujemy to jak w Islandii.

Na dokładkę, sprawa Caracali, czyli zasadniczy brak niezależności rozwoju sił zbrojnych, poza Bumarem - uczestniczyły siły z PO i PiS.

https://www.nacjonalista.pl/2016/10/30/ ... -caracali/
tobiash
 
Posty: 56
Dołączył(a): Wt, 4 lip 2006, 22:01

Re: Zarządcy III Rzeczy na kolanach przed UE i NATO

Postprzez tobiash Cz, 23 maja 2019, 01:15

tobiash
 
Posty: 56
Dołączył(a): Wt, 4 lip 2006, 22:01

Re: Zarządcy III Rzeczy na kolanach przed UE i NATO

Postprzez tobiash So, 25 maja 2019, 09:45

tobiash
 
Posty: 56
Dołączył(a): Wt, 4 lip 2006, 22:01

Re: Zarządcy III Rzeczy na kolanach przed UE i NATO

Postprzez tobiash So, 25 maja 2019, 09:54

tobiash
 
Posty: 56
Dołączył(a): Wt, 4 lip 2006, 22:01

Re: Zarządcy III Rzeczy na kolanach przed UE i NATO

Postprzez tobiash Pn, 30 wrz 2019, 21:20

https://www.nacjonalista.pl/2019/09/30/ ... -pasozydy/
http://autonom.pl/?p=28070

Tekst odnosi się do vlepek, rozprzestrzenianych na terenie Warszawy, mający zwiazek z obecnymi poczynaniami władz i
poszczególnych środowisk w sprawie roszczeń żydowskich względem Polski.
Tradycyjnie, przytoczę fragment, dotyczący działalności tych ludzi, nawołujący do odzyskania przestrzeni publicznej
przez Polaków w tej kwestii, mając na uwadze roszczenia żydowskie wobec Polski i okupację Palestyny:

Zacznijmy od początku. Dwa dni temu facebookowe profile Weissa i Danielsa doniosły o napotkanych na mieście plakatach. Temat od razu podjęty został przez Gazetę Wyborczą i Radio Zet. Na wspomnianych materiałach widzimy wizerunki pięciu osobników, których działalność daje się Polsce i Polakom mocno we znaki. Niektórzy z nich operują w naszym kraju już od wielu lat pełniąc odpowiednie funkcje nadzorcze wobec tubylców i polityki ich państwa(?). Mamy więc wspomnianego Jonnego Danielsa, lobbystę i personę ze wszech stron podejrzaną, jeśli ktokolwiek zwrócił uwagę na jego karierę/zadanie w naszym kraju. Mamy Szewacha Weissa, który od lat odgrywa u nas rolę „dobrego policjanta” i „przyjaciela Polaków”, oczywiście trzymając rękę na pulsie odnośnie „polskiego antysemityzmu” oraz wyimaginowanych oskarżeń i roszczeń wobec Polaków. Obok nich znany z podobnej roli naczelny rabin Polski, Michael Schudrich, stały bywalec chanukowych kolacyjek w Pałacu Prezydenckim i także „dyżurny, ale surowy przyjaciel”. Pośród nich dwie damy w randze ambasadora, czyli Anna Azari, znana z wściekłych ataków na Polaków, ich godność i historię, oraz nieustępująca jej w perfidii najnowsza nadzorczyni nadwiślańskiego bantustanu Georgetta Mosbacher, skwapliwie rozstawiająca po kątach polskie władze w najróżniejszych sprawach.

Na wlepkach tych, hasłem głównym jest „Uwaga! Pasożydy!”. Zastosowany został tutaj więc chwyt propagandowy/marketingowy, gra słów określająca, prowadzoną konsekwentnie od początku III RP, nagonkę na Polskę i Polaków ze strony środowisk żydowskich (amerykańskich, izraelskich i „rodzimych”), oraz jej, na dzień dzisiejszy, główne postacie. Mniejszym drukiem czytamy: „Stop mafii roszczeniowej. Stop żydowskiej okupacji”, a dalej „Nigdy więcej przepraszania, nigdy więcej syjonizmu”.

Co tak bardzo zbulwersowało pana Rolę, który najwidoczniej poczuł się już w pełni „autorytetem”? Tego nie wiedzą także jego widzowie, ponieważ kilkaset komentarzy, które pokazały się pod programem, świadczą raczej o poparciu dla napotkanego na przystankach projektu. Widzowie pytają więc, w którym miejscu napisano nieprawdę? Działalność pokazanych osób i ich szkodliwe dla Polski akcje podejmowane od lat, a także żerowanie na publicznych pieniądzach instuytucji, z którymi są związani, przy jednoczesnym zaciekłym atakowaniu Polaków i trzymaniu nad nimi nadzoru, zarówno moralnego jak i prawnego (na skiniene palca tych osób i instytucji z nimi powiązanych, polskie służby wszczynają szykany wobec osób, grup i całych środowisk).

[...]

Temat, który uznał za „pilny & obrzydliwy”, ciągnął dalej w programie z Wojciechem Sumlińskim, kolejnym samozwańczym autorytetem, który swego czasu swoje sensacyjne, książkowe teorie snuł w studiu sekciarskiej „telewizji Idź Pod Prąd”. Nasz polski „Dan Brown” ulotkę ową postrzega jako element układanki w grze na złe zobrazowanie Polaków na świecie, pod które podwalinę stanowiła książką Jana Tomasza Grossa. Jeden i drugi nie dostrzegają jednak, że to własnie pokazani na ulotce ludzie, udający przyjaciół Polaków i posiadający dostęp do najwyższych kręgów władzy, są od lat najszczerszymi promotorami tegoż Grossa, którym nikt nigdy wprost nie powiedział „dość kłamstw”, którym nikt nigdy publicznie nie przeciwstawił się w sprawie ich wieloletniej działalności na szkodę polskiego państwa i narodu. Mało tego, Sumliński wkłada w usta autorom owych ulotek chęć przedstawienia Polaków jako tych, którzy „chętnie mordowaliby Żydów”. Słuchając idoli polskiej szur-prawicy pod nosem uśmiechnąć mógłby się nawet Jan Hartman. Obaj panowie bowiem, starają się wywrzeć na swoich widzach moralny szantaż identyczny z tym, jaki stosują wobec Polaków środowiska żydowskie od trzech dekad.

Pan Sumliński, pełniący rolę Tolkiena szur-prawicy, którego książki, wzorowane na skandynawskich kryminałach, zalegają półki w Tesco i Biedronkach, wyśmiewa także hasło „żydowskiej okupacji” odnoszące się prawdopodobnie do wielowarstwowego wpływu na wiele sfer polskiego życia publicznego, politykę, najważniejsze decyzje w państwie (dziennikarz śledczy za jakiego chce uchodzić, piszący książki o tajnych służbach nie pokusił się chyba jeszcze o komentarz odnośnie omawiania poprawek do polskich ustaw przez europosła PiS, w willi Mossadu pod Tel Awiwem), udział zorganizowanego lobby żydowskiego w kontrolowaniu ważnych sfer gospodarki, mediów czy polityki zagranicznej. Pan „dziennikarz śledczy” próbuje też zakrzyczeć to realizmem, podczas gdy to właśnie główni kandydaci czy promotorzy Konfederacji, będący często gośćmi Roli, najczęściej podnoszą takie hasła. Gdzie więc jest niekonsenkwencja?



To samo dotyczy też Sumlińskiego i Kolonki, który okazał się sojusznikiem Konfederacji. Ludzie - swoje interesy narodowe trzeba mieć i o nie walczyć i bronić. Nie można prowadzić polityki i interesów ze państwami, środowiskami i religiami, których interesy są antytetyczne względem potrzeb krajowych. Jest to wysoce niebezpieczne i nieefektywne, a ostatecznie prowadzi do zdrady. O sprawie roszczeń mówił już śp. prof. Bogusław Wolniewicz jeszcze w 2008 r. Wypowiedział się jasno: należy się bronić przed nimi. I rozwijać polską - a nie natowską - obronność. To jest priorytet. Inaczej naciski po nadejściu Amerykanów do wybudowanych im przez pisowski rząd baz w sprawie roszczeń żydowskich będą po prostu nie do wytrzymania. I jeszcze cioty z LGBT na głowie. Nie za dużo nam tego?
tobiash
 
Posty: 56
Dołączył(a): Wt, 4 lip 2006, 22:01


Powrót do Polityka, samorząd, instytucje publiczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości