Węgry będą wspierać Polskę. Kwestia wolności medialnej.

Jak oceniacie rybnickich polityków i samorządowców? Kogo widzicie we władzach Rybnika? Pytajcie prezydenta o sprawy w mieście! Piszcie, jakie macie uwagi do funkcjonowania instytucji w naszym mieście.

Moderator: Moderator

Węgry będą wspierać Polskę. Kwestia wolności medialnej.

Postprzez p1chrunch Pt, 8 sty 2016, 23:08

I prawidłowo. Guzik Unii do tego, jak mamy się rządzić. "Polak Węgier dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki". Nie jestem zwolennikiem PiS, zdecydowanie daleko mi do neokonserwatyzmu, wolę być nacjonalistą, ale jeśli media mają zostać w efekcie nowych ustaw przejęte przez Polaków i polskie spółki, powinno to oznaczać powrót do sytuacji, gdzie Polacy, a nie Niemcy, Szwajcarzy, czy Amerykanie kontrolują i tworzą system medialny, natomiast skala nadużyć politycznych w mediach zostanie częściowo zredukowana.

Co wiemy o systemie medialnym w Polsce? Mit: "Wolność słowa jest jednolita". Relacje między wolnością słowa a kapitalizmem i kolonializmem medialnym.

1) System medialny podlegał tym samym zasadom prywatyzacji, co przemysł. Ponieważ Polacy z warstwy posiadającej wskutek prywatyzacji i terapii szokowej stali się "warstwą posiadaną", jak to ujmuje Rafał Woś, nie mogli uczestniczyć w procesie budowy systemu medialnego. Monopol na informacje przejęła w latach 90. "Gazeta Wyborcza", która popierała prywatyzację i dalsze reformy gospodarcze Balcerowicza. Przeciwstawić się jej usiłowała "Myśl Polska", wydawana do dziś przez Jana Engelgarda, które fundusze, przeznaczone na odbudowę Stronnictwa Narodowego w Polsce, przejęła od rządu londyńskiego. Drastycznym przykładem brutalnej polityki wobec polskich mediów jest "Trybuna Śląska", która zaczęła przegrywać z drukowanym przez Passauer Neue Presse w Krakowie "Dziennikiem Zachodnim" z powodu braku możliwości druku informacji sportowych po 22giej. Jak pamiętamy, stara drukarnia w Katowicach na Opolskiej została wyburzona, przez 1998 r. Tr. Śl. była drukowana w Krakowie, a potem została zlikwidowana z powodu niesprawiedliwie wysokich cen, nałożonych przez niemiecki koncern za drukowanie gazety, przez co zbankrutowała na korzyść Dziennika Zachodniego, z czasem zaangażowanego po stronie środowisk profederalistycznych ze znanych na Śląsku i Polsce powodów, zwłaszcza geopolityczno - kapitałowych. Zdecydowanie przypominało to sposób, w jaki Siemens zniszczył w 1994 r. wrocławskie ElWro. Budowa systemu medialnego, finansowanego przez zagraniczne korporacje była przeprowadzana więc wbrew polskim interesom narodowym i w efekcie większość Polaków, w owym czasie zabiedzonych, nie miała swoich dzienników. Nie można było powiedzieć wówczas o demokracji medialnej, ale o skomercjalizowanej wolności słowa, gdzie każdy wierzył w słowa dzienników zagranicznych, dziś można powiedzieć, jak naiwniak, otumaniony bezkrytycznie zachodnimi wartościami, które były wtedy "odtrutką" na komunę. Warto na marginesie odnotować nielegalne przejęcie przez środowiska Porozumienia Centrum "Gazety Polskiej", wcześniej wydawanej przez partię Adama Słomki - Konfederację Polski Niepodległej, która posiadała w tamtym czasie jedną z dwóch rzeczywistych alternatyw programowych dla Polski (drugą była partia Tymińskiego). Alternatywą było niedopuszczanie i przemysłu, i prasy zagranicznej, celem budowy bazy nabywczej danych tytułów medialnych.

2) Ten mit został obalony w czasie nagonek Wyborczej i jej basujących mediów oraz przez środowiska Axel Springera, który wszedł do Polski w 2001 r. i Polskapresse. Po fakcie, reprezentowane przez te środowiska opcje polityczne nie pokrywają się w pełni z sympatykami danych opcji. Tradycyjnie, "Wyborcza" popiera środowiska, związane z neoliberałami gospodarczymi, czyli Balcerowiczem i Petru, wszystkie inne opcje ukazywane są jako złe faszystowskie/rasistowskie/antysemickie/antypostępowe/"katolskie", czyli nihil novi, "wolność słowa" jest tylko po jedynie słusznej stronie, to samo w drugą stronę, bo "GP" też nie jest znacząco lepsza, a raczej nawet podobna, tylko bardziej katolicka. W 2000 r. wyciszany przez "Polskapresse" prof. zw. UŚ Stanisław Michalczyk powiedział na ogólnopolskiej konferencji uniwesyteckich INPiDzów (Instytutów Nauk Politycznych i Dziennikarstwa), zapoznawszy się ze statystyką ilości mediów krajowych i zagranicznych (wynosiła 80% dla mediów zagranicznych) powiedział, że mamy do czynienia z kolonializmem medialnym.

3) Internet trochę zrównoważył sytuację, ale proporcjonalnie z czasu jego upowszechnienia i spadającej ceny, choć należy również ubolewać, że media telefoniczne zostały sprzedane do France Telecom, co oznacza do dzisiaj monopol na tranzyt informacyjny, gdzie polskie spółki operatorskie są dyskryminowane wysoką ceną za obsługę sieci informacyjnej, co podkreślał Kieżun. Zrównoważyć może to tylko nacjonalizacja lub wykup Orange Polska przez Skarb Państwa. Tak, jak za komuny, co jest paradoksem, z braku pieniędzy powstał z powrotem "drugi" i "trzeci" obieg informacji i kultury, reglamentowanych przez media głównonurtowe, generalnie blogi informacyjne, polityczne i Wordpress, choć niektórzy Polacy traktują go trochę ze zdziwieniem (bo skoro jest wolność słowa, to czemu wierzyć "małym mediom"?), gdzie zasadniczo jest sedno sprawy: wierzysz mediom tylko dlatego, bo są duże, czy wolisz ufać małym graczom? Pojawiały się i pojawiają nadal coraz śmielsze oznaki krytyki neoliberalnej polityki gospodarczej i neokolonialnej mentalności w mediach, co sumarycznie jest pozytywnym zjawiskiem. Na minus - przejęcie Onetu i Naszej Klasy przez Axel Springera Polska oraz TVN - u przez amerykański Scripps Network Interactive i GG przez spółkę z Cypru.

4) W efekcie powyższych punktów mamy likwidację jednolitej wolności słowa, zawłaszczanej przez korporacje w stylu "wolność słowa to tylko my" i powstanie trzech pionów wolności słowa: korporacyjny, narodowy i publiczny, ze wszystkimi możliwymi kombinacjami. Konieczny będzie dalszy rozwój mediów spółdzielczych, celem ograniczania kolonizacji medialnej. Pomoc organizacji polonijnych może okazać się tutaj nieoceniona.
p1chrunch
 
Posty: 335
Dołączył(a): So, 15 sie 2009, 20:30

Re: Węgry będą wspierać Polskę. Kwestia wolności medialnej.

Postprzez p1chrunch Pt, 8 sty 2016, 23:28

To wszystko, co mogę ze swojej strony powiedzieć. Jakieś pytania? Komentarze?
p1chrunch
 
Posty: 335
Dołączył(a): So, 15 sie 2009, 20:30


Powrót do Polityka, samorząd, instytucje publiczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość