Niedzielny handel - co sądzicie ?

Jak oceniacie rybnickich polityków i samorządowców? Kogo widzicie we władzach Rybnika? Pytajcie prezydenta o sprawy w mieście! Piszcie, jakie macie uwagi do funkcjonowania instytucji w naszym mieście.

Moderator: Moderator

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez piotrekdec Pt, 7 cze 2013, 23:01

No to tak na koniec, bo nie chce mi się tracić czasu na pierdoły.
Zwłaszcza że dla piotrekdec największym problemem jest Kościół Katolicki (sam rozpoczął ten temat)


właśnie, gdy pojawiają się konkretne sprawy w tym temacie to zbywa się to wjeżdżaniem w pierdoły,
albo obrażaniem uczuć religijnych, pojawiają się też "bezprecedensowe ataki na kościół" ale ok, nie chcesz brnąć to luz;
dla mnie kościół katolicki - choć nie tylko, w ogóle zinstytucjonalizowana wiara- wierz : ) mi, że są takie które
działają mi na nerwy jeszcze bardziej i to w obrębie chrześcijańskim) jest problemem dlatego, że włazi mi z butami
w moje realne życie; nie mam tu na myśli abstrakcyjnych rozważań ale prozę życia;

Drugi to taki że nie cierpię wszelkich nakazów i zakazów. Zakaz handlu nie będzie jeśli nie będzie kupujących.


jestem zagięty, zakażmy -> wtedy nie będzie kupujących więc nie będzie potrzebny zakaz?
wskaż mi poprawność logiczną w tym rozumowaniu, tak bez złośliwości proszę
piotrekdec
 
Posty: 252
Dołączył(a): Wt, 20 lip 2010, 15:11

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez piotrekdec Pt, 7 cze 2013, 23:37

Dzięki, chociaż staram się w soboty też nie robić zakupów ;) (bo to tak samo niekulturalne jak w niedzielę :P )


to masz plusa u JHWH ; )
piotrekdec
 
Posty: 252
Dołączył(a): Wt, 20 lip 2010, 15:11

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez Arteks Pn, 10 cze 2013, 20:36

A niby czemu niedzielna praca w handlu jest gorsza od innych prac wykonywanych w niedziele? Jeśli ktoś uważa, że pracownicy marketów i galerii powinni mieć wolne niedziele to dlaczego nie inne grupy zawodowe które też pracują w niedziele? Czy kasjerka w sklepie jest lepsza od kasjerki w muzeum? A czy kucharz w kuchni który pracuje by np. poseł przyszedł na niedzielny obiad ze swoją rodzinką do restauracji to ktoś gorszy od pracownicy zawierającej umowy w biurze turystycznym w CH?

Tak z rękawa wymienię zawody które również pracują w niedziele i czy o nich też się myśli i mówi w kontekście tego, że nie mogą spędzać niedzieli wspólnie z rodziną:
pielęgniarki, kolejarze, przewodnicy turystyczni, pracownicy muzeów, pracownicy parków rozrywki, ratownicy na pływalniach, obsługa dworców i lotnisk, piloci, strażacy na dyżurze, nauczyciele akademiccy (studia zaoczne), pracownicy gastronomii, kierowcy autobusów, ochroniarze w obiektach publicznych, policjanci, strażnicy miejscy, pracownicy lunaparków i miejsc związanych z rozrywką, pracownicy domów kultury, teatrów i kin, obsługa stacji benzynowych, obsługa portów i promów, prezenterzy radiowi i telewizyjni wraz z technikami i kamerzystami, obsługa hoteli i moteli.

Jeśli kościelnym przyzwoitkom nie podoba się niedzielny handel to co z odpustami i kioskami przykościelnymi (np. w zabytkowych kościołach) które największe obroty notują właśnie w niedziele?

Jeśli PO przyłoży rękę do uszczęśliwiania na siłę Polaków i zagłosują za wolnymi niedzielami - będzie to koniec PO w obecnej formule czyli partii centrowo-liberalno-konserwatywnej. Środowiska umiarkowane które ją popierały odejdą do SLD albo innych ugrupowań, które powstaną w jej miejscu. Nie dziwię się PiSowcom bo to kościelna przybudówka ale przerażeniem napawa mnie fakt, że wolnościowa partia PO miałaby poprzeć tak naprawdę "ograniczenie praw" do wolnego wykorzystywania weekendu. Ktoś kto nie chce iść na zakupy w niedziele, nie musi tego robić. Są takie osoby które to lubią i mają do tego prawo. W przypadku niedzieli ewidentnie chodzi o spełnianie zachcianek kleru który nie chce zaakceptować wolnego wyboru jednostki, a PO na pewno nie powinna należeć do partii która chce się przypodobać klerowi bo kler już dawno wybrał swoich przedstawicieli czyli partię Kaczyńskiego.
Arteks
 
Posty: 1464
Dołączył(a): N, 18 wrz 2005, 22:06

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez Don Tytus Wt, 11 cze 2013, 09:31

Trudno nie zgodzić się z Arteksem. Cały czas wszyscy bardzo żałują kasjerek w marketach, że one mają rodziny i chciałyby godnie spędzić niedziele i święta. Jestem pewien, że gdyby zaoferowano im podwójną lub potrójną stawkę za pracę w niedziele i święta, to pracodawca miałby problem, bo wszystkie chciałyby wtedy pracować. Chodzi o godziwy zarobek, a nie o godne świętowanie i odpoczywanie. Kilka dni temu w telewizorni była dyskusja na ten temat i jakaś nawiedzona posłanka z PiS-u powiedziała, że ona w niedzielę idzie rano z rodziną do kościółka, potem jedzą wspólny rodzinny niedzielny obiad, a po południu ma czas na odpoczynek i rozrywkę, czyli idą np. do kina lub teatru. Wypada zapytać panią posłankę, czy w kinach i teatrach pracują roboty ? Tam wszystko samo się robi ? Czy pracownicy tych kulturalnych instytucji nie mają rodzin ? Nie chcą spędzić niedzieli z rodziną ? Cała sprawa jest nakręcana przez kościół, żal im, że ludzie mniej dają na tacę w niedzielę, bo muszą zostawić kasę na zakupy. Wkurza mnie pieprzenie, że zakupy można zrobić sobie w tygodniu. Człowiek, który pracuje np. do 17-ej lub 18-ej chce (i ma do tego prawo) odpocząć po pracy, a nie latać wieczorem po sklepach. Tym bardziej, że wtedy jest spory tłok i długie kolejki do kasy. Wg kościoła tak powinien robić, czyli po zakupach wraca do domu po 20-ej, samotnie zjada obiadokolację (rodzina już dawno zjadła), kąpie się i idzie spać. Nawet nie ma siły na spełnienie "małżeńskiego obowiązku". Pozdrawiam :)
Don Tytus
 
Posty: 117
Dołączył(a): Wt, 21 wrz 2010, 19:49

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez dr Becker Wt, 11 cze 2013, 10:04

Don Tytus, podpisuję się pod tym obiema rękami.
Aby nie było hipokryzji wszyscy powinni mieć wolne w niedziele: żadnej komunikacji, żadnej rozrywki, nie ma prądu ani ogrzewania.
dr Becker
 
Posty: 751
Dołączył(a): Pn, 5 wrz 2005, 11:00
Lokalizacja: Rybnik

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez superelektro Wt, 11 cze 2013, 10:23

Zamykamy Polskę na weekend, ostatni gasi światło. Dużo już nie brakuje.
superelektro
 
Posty: 345
Dołączył(a): Wt, 20 wrz 2011, 13:59

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez Don Tytus Wt, 11 cze 2013, 12:18

Trzeba jeszcze dodać - w niedziele proszę nie chorować, nie łamać kończyn, nie jeść zbyt wiele (można dostać sraczki lub niedrożności jelit). Pracownicy szpitala też chcą godnie spędzić niedzielę.
Don Tytus
 
Posty: 117
Dołączył(a): Wt, 21 wrz 2010, 19:49

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez adamb Wt, 11 cze 2013, 12:28

Don Tytus napisał(a):(...)Cały czas wszyscy bardzo żałują kasjerek w marketach, że one mają rodziny i chciałyby godnie spędzić niedziele i święta.(...)

DonTytus - ale kasjerki i ogólnie cała obsługa sklepów ma wolne w święta :wink: czego nie można powiedzieć np. o służbie zdrowia, pracownikach energetyki, gazownictwa, kopalń (tych związanych z ruchem) czy choćby kolei... z tym, że nie mówimy tutaj o Wigilii bo to nie jest święto (a i tak pracują krócej).
Avatar użytkownika
adamb
 
Posty: 1000
Dołączył(a): So, 14 sty 2006, 17:09

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez Don Tytus Wt, 11 cze 2013, 13:12

Chodziło mi o tzw. dni okołoświąteczne, czyli np. wigilia Bożego Narodzenia. Głośno trąbiono, że te kasjerki muszą przygotować kolację wigilijną i nie mogą pracować do późnych godzin popołudniowych. A pielęgniarki mogą ? U nich pewnie wszystko samo się przygotowuje - ku chwale ojczyzny.
Don Tytus
 
Posty: 117
Dołączył(a): Wt, 21 wrz 2010, 19:49

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez eliszka Wt, 11 cze 2013, 13:43

Podpisuję się pod wypowiedziami Arteksa i Don Tytusa : 26 lat pracuję na zmiany w szpitalu. Święta Bożego Narodzenia i Wielkanoc, które w całości spędziłam w domu - całe 2 dni - mogę policzyć na palcach jednej ręki. Każdego miesiąca przynajmniej 1-2 soboty i 1-2 niedziele w pracy. Czy ktoś się nad nami "użalił" ? Nikt, więc całe to gadanie o zakazie pracy w niedzielę tylko mnie denerwuje. Bardzo wielu ludzi w różnych zawodach musi pracować w ruchu ciągłym. Owszem, mogłabym pracować tylko na dyżurach dziennych. Ale po pierwsze: największy nawał pracy jest właśnie w godzinach 7-15, więc w piątek byłabym zmęczona jak koń po westernie, na każde wyjście np. do lekarza ( przez 10 lat co miesiąc chodziłam z dzieckiem do alergologa na odczulanie) czy urzędu musiałabym brać urlop, w sobotę i niedzielę robiłabym sprzątanie i ZAKUPY ( sic!) itd. Po drugie: dostanę wtedy tylko "gołą" stawkę po potrąceniach. Dodatki za pracę w nocy, w niedzielę i święta to 300 - 500 zł brutto do pensji w zależności od ilości godzin. Może dla kogoś to niewiele, ale dla przeciętnej większości to kwota, za którą wolą pracować w systemie zmianowym, w zamian otrzymując inne dni wolne w tygodniu.
eliszka
 
Posty: 5
Dołączył(a): Pn, 26 wrz 2011, 12:26

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez piotrekdec Wt, 11 cze 2013, 14:42

Może dla kogoś to niewiele


dla tego pana to zapewne niewiele: http://natemat.pl/63803,abp-michalik-media-walcza-z-rzekomo-bogatym-kosciolem-przy-pomocy-kremowkowego-papieza
wszak kościół ma być "ubogi duchowo" (zaję***ci są coraz bardziej:)) a nie "dziadowski"
tak więc pracuj i zarzynaj się w tygodniu tak, żeby tylko dzień święty poświęcić datkiem w niedziele dla Michalika i jego podwładnych,

jak długo jeszcze ludzie będą się dawali rąbać tym przebierańcom*

*-jeśli, ktoś się czuje urażony, to jego problem, jak pisałem nie uznaje
terminu "obrazy uczuć religijnych"
piotrekdec
 
Posty: 252
Dołączył(a): Wt, 20 lip 2010, 15:11

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez piotrekdec Śr, 12 cze 2013, 14:57

czyli jesteś za, przeciw, za a nawet przeciw, wstrzymujesz się, czy jeszcze coś innego?
szczerze to nie nadążam, proszę jaśniej i trochę mniej nowomowy
a raczej niedzielnej psychologii w stylu:

a na ile przesmykiem tzw. światopoglądu, zwyczajnie projektujemy, odreagowujemy i wałkujemy implementowany, trendy produktotemat PR'u społecznego:


A najbardziej ckliwe i rozbrajające jest to, iż głównymi tzw. krytykantami Kościoła (wszelkiego), są osoby nie mające z tą "instytucją" nic wspólnego.


jesteś pewien, że właśnie słowa "ckliwy" chciałeś użyć?
a w temacie to ja bym nie chciał mieć z tą instytucją do czynienia-czy jak piszesz nic wspólnego,
niestety ale ona ze mną wciąż chce (i to ordynarnie coraz w większym stopniu)
piotrekdec
 
Posty: 252
Dołączył(a): Wt, 20 lip 2010, 15:11

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez dr Becker Cz, 13 cze 2013, 06:07

Maximo Cum Studio napisał(a):A najbardziej ckliwe i rozbrajające jest to, iż głównymi tzw. krytykantami Kościoła (wszelkiego), są osoby nie mające z tą "instytucją" nic wspólnego...Doprawdy intrygujące. ;-)

Wszyscy mamy z nim coś wspólnego: utrzymujemy go czy tego chcemy czy nie.
dr Becker
 
Posty: 751
Dołączył(a): Pn, 5 wrz 2005, 11:00
Lokalizacja: Rybnik

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez superelektro Cz, 13 cze 2013, 08:08

I nikt się nas o zdanie w tej materii nie pytał. Nawet wyznawca Allacha, ateista czy Luteranin łożą na utrzymanie KK. To już o niebo lepsza jest sytuacja w niemczech gdzie każdy płaci podatek na utrzymanie swojego kościoła, a jeżeli zadeklaruje że jest bezwyznaniowy to podobno nie płaci. Gdyby tak zrobić u nas to dopiero wtedy dowiedzieli byśmy się ilu tak naprawdę wierzących ma KK.
superelektro
 
Posty: 345
Dołączył(a): Wt, 20 wrz 2011, 13:59

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Polityka, samorząd, instytucje publiczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron