Niedzielny handel - co sądzicie ?

Jak oceniacie rybnickich polityków i samorządowców? Kogo widzicie we władzach Rybnika? Pytajcie prezydenta o sprawy w mieście! Piszcie, jakie macie uwagi do funkcjonowania instytucji w naszym mieście.

Moderator: Moderator

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez Afordancja Pt, 7 cze 2013, 14:30

piotrekdec napisał(a):
Gospodarka i rynek to są mechanizmy samoregulujace i każda ingerencja może je tylko zepsuć.

napisał on właśnie w sposób bardziej subtelny
to co Ty w cytowanym fragmencie powyżej, dlatego pytał czy Ty aby na pewno do niego powinieneś się zwracać


Dokładnie.

superelektro napisał(a):. Jak to sobie wyobrażasz ? Że to pracownik dyktuje pracodawcy kiedy i w jakich godzinach może pracować ?


Przypominam temat "Niedzielny handel[..]" i nie chcę aby ktoś(czytaj polityk) odgórnie, zdecydował, że ja na pewno nie chce pracować w niedzielę i na siłę mnie uszczęśliwiał. Nikt tu nie pisze o relacji pracownik<->pracodawca.
(Żale się:P ) Streszczenie walki o pół bańki opis
Avatar użytkownika
Afordancja
 
Posty: 867
Dołączył(a): Wt, 31 maja 2011, 11:27

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez superelektro Pt, 7 cze 2013, 15:05

Afordancja, no to się co nieco wygłupiłem ( żeby nie napisać dosadniej ) naskakując na Ciebie jako na obrońcę uciśnionych pracowników handlu i zwolennika tworzenia przez administrację nakazów i zakazów dotyczących sposobu prowadzenia działalności. Na swoje usprawiedliwienia mam to, że w ten sposób własnie to odebrałem.

Sorry.
superelektro
 
Posty: 345
Dołączył(a): Wt, 20 wrz 2011, 13:59

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez Lateks Pt, 7 cze 2013, 16:10

piotrekdec napisał(a):
Jak dla mnie brakiem kultury jest robienie wycieczki po Rybnickich marketach w Niedziele.


a co maa do tego kultura? czy może to, że mam dzień święty święcić?, a jeśli tego nie robię to brak mi kultury?
nie wiem czy miałeś to na myśli, ale jeśli tak to moja odpowiedź na świętojebliwe zapędy to środkowy palec
i wara od mojego życia (choćby wspomnianego wyżej zespoły parlamentarnego)


Jeżeli chciałeś mnie obrazić to ci się udało, owszem uważam że dzień święty trzeba święcić.
Dlatego też szanuję prawdziwych ateistów którzy mi nie przeszkadzają świętować w Niedziele czy też inne święto.
Przez to że oni nie chcą mi utrudniać świętowania, ja nie chcę im zakazywać pracować kiedy tylko mają na to ochotę.
Dla mnie to się nazywa wolność, jesteś ateistą, ja jestem katolikiem, chcesz to pracuj, chcesz to świętuj razem ze mną.
Ja nie mam zamiaru nikogo zmuszać do świętowania, i tak samo chciałbym aby nikt mnie nie zmuszał do pracy w Niedziele.
Taka mała refleksja jak to zagorzały ateista w Wigilię dzieli się opłatniem i idzie na pasterkę i narzeka że przez święta musi pracować.


być może miałeś jedynie na myśli brak pomysłu na spędzanie wolnego czasu (autentycznie wolnego czyli tego gdy
już wszystkie prozaiczne czynności życia zostały wykonane, a więc i zakupy)
jeśli to właśnie miałeś na myśli to zgadzam się, choć na pewno to nie brak kultury, a raczej wyobraźni
i jakiejś pasji, którą można realizować w tym właśnie wolnym czasie


Tak jak pisałem wcześniej. Jeżeli ktoś nie ma nic do robienia po za własną pracą to może pracować non stop.
Mi to nie przeszkadza. Tylko mnie to irytuje że w teoretycznie katolickim kraju, przeciętny katolik kupuje telewizor w Niedziele.
O cemencie i płytkach do łazienki nie wspomnę.

p.s. Co do śląskiej gotki dziwi mnie jedno jak cepry przyjadą na Podhale to nawet ni mają pretensji do Księdza że po górasku mszo odprawio.
W urzędzie godojom po góralsku. I jak by kiery się odezwoł że mu to nie pasuje to zarozki by dostoł ciupagom w plecy.
A na śląsku gorole się ciepiom że hanys po śląsku godo. A po jakiemu mo godać? po Angielsku ? Czamu? bo my są w UE?
Lateks
 
Posty: 110
Dołączył(a): So, 5 lip 2008, 10:55

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez superelektro Pt, 7 cze 2013, 16:59

Lateks, a niby kiedy miał by to kupić jeżeli wybrał taką pracę że zasuwa od rana do wieczora ? Nie da się zjeść ciasteczka i mieć ciasteczko. Żeby cokolwiek kupić musi mieć pieniądze, żeby je mieć musi pracować. Nie ma innej opcji. Chyba że mniej pracować. Zgoda, wtedy nawet kupować nic nie musi bo nie będzie za co. Nie grzebać przy gospodarce jeżeli nie ma się pojęcia jak to wszystko działa. A rządzący uważają że wiedzą wszystko. Tylko że w tym akurat temacie to oni są głupsi niż przeciętny dziesięciolatek.
superelektro
 
Posty: 345
Dołączył(a): Wt, 20 wrz 2011, 13:59

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez adamb Pt, 7 cze 2013, 17:41

Lateks zgadzam się z Twoim postem prawie w całości... poza tym:
Lateks napisał(a):Tylko mnie to irytuje że w teoretycznie katolickim kraju, przeciętny katolik kupuje telewizor w Niedziele.
O cemencie i płytkach do łazienki nie wspomnę.

W Konstytucji mamy zapisane, że nasz kraj jest krajem świeckim :wink: ...ale to nie jest dla mnie tak istotne - mnie bardziej chodzi o ten zakup telewizora czy płytek.
Nie wiem czy jesteś żonaty lub innym związku ale zwykle bywa to tak, że tv czy płytki wybiera się wspólnie, a co zrobić gdy w tygodniu zona z mężem widzi się przy śniadaniu i kolacji ?
Ja nie mam nic przeciwko temu aby ten kto chce poszedł sobie rano do kościoła, a po południu wybrał się na zakupy płytek czy innego sprzętu... podejrzewam, że Bóg też się o to nie obrazi :wink:
Lateks napisał(a):p.s. Co do śląskiej gotki dziwi mnie jedno jak cepry przyjadą na Podhale to nawet ni mają pretensji do Księdza że po górasku mszo odprawio.
W urzędzie godojom po góralsku. I jak by kiery się odezwoł że mu to nie pasuje to zarozki by dostoł ciupagom w plecy.
A na śląsku gorole się ciepiom że hanys po śląsku godo. A po jakiemu mo godać? po Angielsku ? Czamu? bo my są w UE?

...a za te zdania jestem ci winny dobre piwko :D
Avatar użytkownika
adamb
 
Posty: 1000
Dołączył(a): So, 14 sty 2006, 17:09

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez piotrekdec Pt, 7 cze 2013, 17:52

Jeżeli chciałeś mnie obrazić to ci się udało, owszem uważam że dzień święty trzeba święcić.


obrażać nikogo nie miałem zamiaru, a jeśli to cię uraziło ale wybacz -jesteś delikatnie mówiąc przewrażliwiony
(na marginesie w ogóle nie uznaje czegoś takiego jak obraza uczuć religijnych - myślącego człowieka
obraża samo takie stwierdzenie, ale to taka dygresja)

Przez to że oni nie chcą mi utrudniać świętowania, ja nie chcę im zakazywać pracować kiedy tylko mają na to ochotę.


zaraz zaraz, nie widzisz, że popierając zakaz sprzedaży w niedziele powyższe zdanie z rzeczywistością ma mało wspólnego
(podpowiedź: właśnie chcesz zakazać ludziom pracować kiedy mają na to ochotę
Taka mała refleksja jak to zagorzały ateista w Wigilię dzieli się opłatniem i idzie na pasterkę i narzeka że przez święta musi pracować.


a to niby co miało znaczyć bo nie łapie? że deklaruje jedno a na pasterkę biegam?:))

Tylko mnie to irytuje że w teoretycznie katolickim kraju(...)


to teoretycznie nie jest katolicki kraj, i to muszą sobie właśnie twardogłowi wreszcie uzmysłowić,
to jest istota sprawy; katolikiem nie jestem więc ten kraj nie jest mój? odpowiedź brzmi nie i nigdy
z mojej strony na to zgody nie będzie
(choć w praktyce kraj ten ma katolickie oblicze, a raczej fasadę, choćby właśnie święta KOŚCIELNE,
które są dniami wolnymi od pracy - nie mówię tu o np 25 grudnia bo to swego rodzaju tradycja
głębsza niż katolicka ale np. boże ciało, albo zielone świątki - niezłe nazwy:)) tak na marginesie (wiem wiem, nie są one oficjalna)

W urzędzie godojom po góralsku. I jak by kiery się odezwoł że mu to nie pasuje to zarozki by dostoł ciupagom w plecy.


i to ma być argument za kaleczeniem (sorry ale tak to widzę: nie chodzi mi ogólnie o gwarę ale o używanie jej na forum)
mowy polskiej wypowiadając się w necie?
mi czytanie tego sprawia zwyczajną trudność
piotrekdec
 
Posty: 252
Dołączył(a): Wt, 20 lip 2010, 15:11

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez piotrekdec Pt, 7 cze 2013, 19:34

Jeżeli chciałeś mnie obrazić to ci się udało


i jeszcze jedno, co do obrażania to raczej ja jestem
obrażanym a nie obrażającym (choć nie konkretnie przez Ciebie)
np. tym, panoszeniem się (tak świadomie używam tego słowa) i ingerowaniem
w świecie instytucje przez kler i ich popleczników; na początku lat 90-tych XX w. nauczanie (to słowo tu średnio pasuje, ale to pozostawmy)
religii (katolickiej, a jakże!) weszło do szkól z salek katechetycznych przy kościołach, dziś owa "religia" jest przedmiotem,
z którego oceny liczone są do średniej, co więcej, dziś słyszę oburzenie gdyż MEN odmówiło episkopatowi zdawania owej religii na maturze;
(nie muszę już nawet pisać o ostracyzmie dzieci którzy owej religii się nie "uczą")
także, nie pisz mi, że czujesz się obrażany

z najnowszych wieści jeden z arcybiskupów mówi wprost o nadrzędnością prawa boskiego nad państwowym,
(choć konkordat rozdziela te dwie kwestie)-mam tu na myśli pewien wypracowany kompromis w latach 90-tych,
który uprzywilejował tą instytucje ogromnie, a teraz próbuje ona zatrzeć swoje przywileje i bez pardonu wdziera się
w kolejne sfery życia społeczno-politycznego

teraz jeszcze sklepy bo katolik nie może się pomodlić przy otwartym sklepie
(oczywiście gość np. na stacji benzynowej Bogu nie będzie przeszkadzał pracując)
piotrekdec
 
Posty: 252
Dołączył(a): Wt, 20 lip 2010, 15:11

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez Lateks Pt, 7 cze 2013, 21:17

piotrekdec napisał(a):to teoretycznie nie jest katolicki kraj, i to muszą sobie właśnie twardogłowi wreszcie uzmysłowić,
to jest istota sprawy; katolikiem nie jestem więc ten kraj nie jest mój? odpowiedź brzmi nie i nigdy
z mojej strony na to zgody nie będzie
(choć w praktyce kraj ten ma katolickie oblicze, a raczej fasadę, choćby właśnie święta KOŚCIELNE,
które są dniami wolnymi od pracy - nie mówię tu o np 25 grudnia bo to swego rodzaju tradycja
głębsza niż katolicka ale np. boże ciało, albo zielone świątki - niezłe nazwy:)) tak na marginesie (wiem wiem, nie są one oficjalna)

W urzędzie godojom po góralsku. I jak by kiery się odezwoł że mu to nie pasuje to zarozki by dostoł ciupagom w plecy.


i to ma być argument za kaleczeniem (sorry ale tak to widzę: nie chodzi mi ogólnie o gwarę ale o używanie jej na forum)
mowy polskiej wypowiadając się w necie?
mi czytanie tego sprawia zwyczajną trudność


Przeczytaj, zastanów się, i przemyśl to sobie co piszesz.
Jeżeli dla ciebie 25 grudnia to swego rodzaju tradycja to z czego ona wynika?
W tym dniu nie obowiązuje ten twój rozdział Kościoła Katolickiego od Państwa Polskiego?
Nie wiem czy masz pojęcie o historii ale właśnie Kościół Katolicki dał początek Królestwu Polskiemu.
I jeśli jesteś takim zagorzałym ateistą to nim bądź, ja nie mam ani chęci ani zamiaru cię nawracać, tylko trzymaj się swoich poglądów przez 365 dni w roku.
Owszem możesz też nie mieć zdania na ten temat, nie jesteś osobą wierzącą, ale twoi dziadkowie byli i tak cię wychowali, więc ich uszanuj a nie szkaluj na każdym kroku.

A do tego to jo ci godom, jo jestech w doma, i ni mom zamiaru doprowadzić do tego że moje bajtle ni poradzom zrozumieć swoich starzików.
Tak więc albo se wróć do rodzinnych stron, abo dej mi pokój.



Co do tematu to tak jak na wstępie, moim zdaniem za dużo się w Polsce chce regulować przepisami.
Wystarczy edukować ludzi, i uczyć kultury. Jeżeli ludzie będą się odpowiednio zachowywać to nie trzeba robić nakazów, zakazów itp.
Lateks
 
Posty: 110
Dołączył(a): So, 5 lip 2008, 10:55

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez Afordancja Pt, 7 cze 2013, 21:24

(się wtrącę)
Lateks napisał(a):I jeśli jesteś takim zagorzałym ateistą to nim bądź, ja nie mam ani chęci ani zamiaru cię nawracać, tylko trzymaj się swoich poglądów przez 365 dni w roku.


A dlaczego komuś nakazujesz, jakich ma się trzymać poglądów? Przecież są ludzie którzy mogą traktować np. Boże Narodzenie, jako miłe rodzinne święto bo tak im się podoba, a resztę roku być ateistami(Albo jeszcze inne wariacje), i co już byś chciał zabraniać, bo Ci się to nie podoba? ;)


Lateks napisał(a):Wystarczy edukować ludzi, i uczyć kultury. Jeżeli ludzie będą się odpowiednio zachowywać to nie trzeba robić nakazów, zakazów itp.


A jak to jest "odpowiednio" ? ;) Co jest nieodpowiedniego w robieniu zakupów w niedzielę? :P
(Żale się:P ) Streszczenie walki o pół bańki opis
Avatar użytkownika
Afordancja
 
Posty: 867
Dołączył(a): Wt, 31 maja 2011, 11:27

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez piotrekdec Pt, 7 cze 2013, 21:32

Przeczytaj, zastanów się, i przemyśl to sobie co piszesz.
Jeżeli dla ciebie 25 grudnia to swego rodzaju tradycja to z czego ona wynika?


Co wynika? myślisz ze 25 grudnia urodził się Jezus? Radzę zgłębić trochę swoją wiarę
i wyjść właśnie poza wiarę i wejść w obszar wiedzy;
sprawdź sobie czemu akurat 25 grudnia to "boże narodzenie"

Owszem możesz też nie mieć zdania na ten temat, nie jesteś osobą wierzącą, ale twoi dziadkowie byli i tak cię wychowali, więc ich uszanuj a nie szkaluj na każdym kroku.


Uszanuj moich dziadów i nie wypowiadaj się o nich bo pojęcia nie masz
Co do tematu to tak jak na wstępie, moim zdaniem za dużo się w Polsce chce regulować przepisami.
Wystarczy edukować ludzi, i uczyć kultury. Jeżeli ludzie będą się odpowiednio zachowywać to nie trzeba robić nakazów, zakazów itp.


Edukować "religii"?
wiesz niektórym nie trzeba czytać "nie kradnij" ze świętej księgi żeby nie kradł
piotrekdec
 
Posty: 252
Dołączył(a): Wt, 20 lip 2010, 15:11

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez meinland Pt, 7 cze 2013, 21:50

Lateks napisał(a):Przeczytaj, zastanów się, i przemyśl to sobie co piszesz.
Jeżeli dla ciebie 25 grudnia to swego rodzaju tradycja to z czego ona wynika?
W tym dniu nie obowiązuje ten twój rozdział Kościoła Katolickiego od Państwa Polskiego?

Zdajesz sobie sprawę, że 25 grudnia jest Bożym Narodzeniem tylko i wyłącznie dlatego, że w starożytnym Rzymie w tym samym czasie wypadało pogańskie święto słońca (przesilenie zimowe)? Czy w Biblii gdzieś pisze, że Jezus się 25 grudnia urodził? ;)

Nie wiem czy masz pojęcie o historii ale właśnie Kościół Katolicki dał początek Królestwu Polskiemu.

Sprzeciwem wobec in vitro da natomiast koniec państwu polskiemu.

A co do Twojego zdania o używaniu śląskiego - dobrze godosz chopie ;) Mie tyż pieronym nerwuje jak gorole godajom, żeby godać yno po polsku.
meinland
 
Posty: 690
Dołączył(a): So, 11 paź 2008, 17:16

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez adamb Pt, 7 cze 2013, 22:10

Tak off topa sobie strzelę (choć większość postów to offy :wink: ): zauważyliście jak to większość tematów życia publicznego sprowadzamy prędzej czy później do kwestii religii ? ...a jeszcze w związku z naszym "charakterem narodowym" lubimy się przy tym wzajemnie pobrażać (może akurat nie tutaj) :?
Ja uważam, że niestety u nas jest za dużo religii w polityce, a za mało religii w ludziach...


PS Polacy nic się nie stało, Polacy... :lol:
Avatar użytkownika
adamb
 
Posty: 1000
Dołączył(a): So, 14 sty 2006, 17:09

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez piotrekdec Pt, 7 cze 2013, 22:18

gdyż niestety ale ta sfera życia wpływa ogromnie (moim zdaniem zbyt mocno)
na inne kwestie, takie jak postrzeganie przez innych

ale to prawda, temat pojawia się często, choć tu zrozumiałe że się pojawił
bo jak zwykle kler ma w nim do powiedzenia nieproporcjonalnie wiele

jednak jeśli już offtopic to po tym co napisałeś przypomniało mi się "prawo" Godwina
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina
:)
piotrekdec
 
Posty: 252
Dołączył(a): Wt, 20 lip 2010, 15:11

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez Lateks Pt, 7 cze 2013, 22:36

No to tak na koniec, bo nie chce mi się tracić czasu na pierdoły.
Zwłaszcza że dla piotrekdec największym problemem jest Kościół Katolicki (sam rozpoczął ten temat)

Ja nie robię zakupów w niedziele z dwóch powodów -> pierwszy to taki iż uważam że osoby pracujące w sklepach też powinny mieć ten dzień wolny.
Drugi to taki że nie cierpię wszelkich nakazów i zakazów. Zakaz handlu nie będzie jeśli nie będzie kupujących.

Pozdrawiam wszystkich i życzę jutro udanych zakupów ;)
Oraz miłego niedzielnego wypoczynku. :D
Lateks
 
Posty: 110
Dołączył(a): So, 5 lip 2008, 10:55

Re: Niedzielny handel - co sądzicie ?

Postprzez Afordancja Pt, 7 cze 2013, 22:48

(Przekornie ;) )
Lateks napisał(a):Ja nie robię zakupów w niedziele z dwóch powodów -> pierwszy to taki iż uważam że osoby pracujące w sklepach też powinny mieć ten dzień wolny.


A uważasz, że powinny pracować w nocy? A nie np. spać? Są przecież sklepy 24h.



Lateks napisał(a):Drugi to taki że nie cierpię wszelkich nakazów i zakazów. Zakaz handlu nie będzie jeśli nie będzie kupujących.

A jeśli będą kupujący, to będzie zakaz? Bo nie rozumiem tego toku rozumowania.


Lateks napisał(a):Pozdrawiam wszystkich i życzę jutro udanych zakupów ;)

Dzięki, chociaż staram się w soboty też nie robić zakupów ;) (bo to tak samo niekulturalne jak w niedzielę :P )
(Żale się:P ) Streszczenie walki o pół bańki opis
Avatar użytkownika
Afordancja
 
Posty: 867
Dołączył(a): Wt, 31 maja 2011, 11:27

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Polityka, samorząd, instytucje publiczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość